Profil użytkownika


komentarze: 11536, w dziale opowiadań: 9110, opowiadania: 6995

Ostatnie sto komentarzy

Podoba mi się pomysł na ten pokój z wglądem w przeszłość, ale mnie też odepchnęły te wstawki :/

Przynoszę radość

Gratulacje :)

Przynoszę radość

Sympatyczne, aczkolwiek mało wiarygodne ;)

Bohaterce coś za łatwo poszło nawiązanie kontaktu z obcym, tak bardzo innym. No, nie uwierzyłam. Niesamowity fart, że tunel prowadził dokładnie tam, gdzie pasowało Żyłdyz.

Ale. Czytało się całkiem przyjemnie :)

Przynoszę radość

Przyjemny szorcik. Dość szybko wiadomo, o jaki gatunek chodzi, ale mi to nie przeszkadzało. Cóż, musimy sobie jakoś radzić z tym upośledzeniem ;)

Dobrze się czytało :)

Przynoszę radość

Jestem bardzo rozczarowana zakończeniem. Sam pomysł teleturnieju – w porządku, choć od początku było wiadomo, jak to się skończy dla bohatera. Trochę szkoda, że nie pokazałeś skutków tego “wypalania”, może dramatyzm byłby większy. 

Ale przede wszystkim: okropne zakończenie. Takie w stylu “to się wcale nie wydarzyło”. Po co, jeśli nie ma dalszej części? Jestem niepocieszona.

Dobrze się czytało :)

 

 

Przynoszę radość

Gratulacje :)

Przynoszę radość

Ciekawe opowiadanie, natomiast mam wrażenie, że to wstęp do dalszych przygód Tymka – nie sądzę, żeby smartfonistrz poświecił mu (dosłownie) swój czas bez powodu.

Dobrze się czytało.

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

– Nagadasz się – rzuciła Betty, robiąc krok w jej stronę. – A gadanie nie jest twoją mocną stroną.

Słońce zanurzyło się jak torebka herbaty, plamiąc niebo rozmytym brązem.

Bardzo ładne zdanie.

Interesujące opowiadanie, skłaniające do refleksji. I chociaż empaci też nie mają lekko, najbardziej mi się zrobiło żal Zegarnicy, nie wiem, czemu. I dlaczego pada tyle trupów?

Rozumiem, że Bonny zabiła ta obojętność Marysi, ale nie mogła sobie znaleźć innej osoby do wykorzystywania? Tylko jedna jest “przypisana” do każdego N?

Dobrze mi się czytało :)

Przynoszę radość

OK, mnie wszystko jedno.

Po prostu nie zrozumiałam, że tu bardziej chodzi o obrazy niż opowiadania.

Nie odzywam się już.

Przynoszę radość

No ale najważniejsze, że wszystko jest jasne:).

No właśnie. Zrobiłam zamieszanie bez powodu, ale dałam sobie wytłumaczyć, że wszystko jest w porządku, więc jest ok ;)))

Przynoszę radość

Samo wyszło ;)

A premiera tuż tuż, za chwilę zejdzie napięcie, to akurat byś coś skrobnął.

Po prostu potrzebne są dodatkowe obrazy, Caern zawsze pisze świetne teksty.

Przynoszę radość

No dobra, rozumiem ;)

Nie zauważyłam tego “TAK” przy tytule, komentarz był wyżej, a jak powszechnie wiadomo – czego nie widać na ekranie, to nie istnieje ;)

Zmyliło mnie to “powodzenia przy następnych tekstach” ;)

Przynoszę radość

Szczerze mówiąc bardziej mi się podobało, jak coś pisałeś. Tabelka jest fajna, ale to trochę mało :/

No i mnie tu wyszło 13 punktów, czyli powinno być TAK.

 

Przynoszę radość

Podobało mi się, fajne zakończenie :)

Przynoszę radość

Jak widzisz, jestem stałą czytelniczką Twoich opowiadań, więc chyba muszą mi się z jakiegoś powodu podobać ;) Wiadomo, niektóre bardziej, inne mniej, ale nie zaglądałabym do Ciebie, gdyby mnie męczyły.

 

 

Przynoszę radość

Przyjemnie się czytało :)

Przynoszę radość

Czytało mi się całkiem przyjemnie, dopóki nie dotarłam do zakończenia – dla mnie jest zdecydowanie zbyt ckliwe, wystarczyłaby mi jedna perspektywa, wszystko jedno, męża czy żony, jest wystarczająca (przewidywalna, ale nie jest zła).

Ogólnie to jest pozytywny komentarz, nie czepiam się niczego innego ;)

 

Przynoszę radość

Hmmm…

No, nie zrozumiałam wszystkiego.

Ojciec stworzył dzieci, które miały być zawsze szczęśliwe, ale coś poszło nie tak, skoro dwoje się zabiło. Pozostała dwójka postanowiła zamienić się z nim miejscami i tu też coś nie zagrało. W sumie teraz ojciec przeżywa to, co zafundował swoim dzieciom. 

Nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie ten świat, nie mam pojęcia, jak to wszystko funkcjonuje.

Ale. Czytało mi się całkiem przyjemnie :)

 

 

Przynoszę radość

Wielkich skarbów tutaj nie znajdziesz, ale można trafi na coś innego.

trafić

Bo d teraz, naprawdę są ludźmi.

Przyjemnie się czytało :)

Przynoszę radość

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

Gratulacje :)

Przynoszę radość

Sympatyczne :)

Przynoszę radość

Nowa Fantastyka