Od AI nie uciekniemy. Ktoś gdzieś tutaj wspominał, że pracuje z AI. Ja również, pisząc kod. Pewne sprawy mi pomaga ogarniać, pisze kod który wcześniej by mi zajęło napisanie go dłużej. Oczywiście w miedzyczasie rozwalił mi parę rzeczy po drodze – no ale z czasem naprawdę wzrosła moja produktywność. Nadal jestem lepszy z AI jeśli chodzi o praktyczniejsze/proste rozwiązania, ale widzę i czuje przewagę w firemkach gdzie AI nie jest wykorzystowany albo firma nie wykupiła pakietu ludziom. To jest przepaść.
Co więcej – w jednej firmie na tyle popisalem prompty i Worfklowy, że zwyczajnie ja tylko approvuje zadania, a on wykonuje. Narazie w przypadku prostych zadań ale podejrzewam, ze za rok, dwa pójdzie to dalej.
Jeżeli myślicie, że AI pęknie, to tak. Ale tylko firmy które są więcej warte niż powinny. Jeżeli myślicie, że zniknie, to nie. Kolej nie znikła. Telewizja nie znikła. Internet też nie. Przystosowały się po prostu do rzeczywistości i zaczęliśmy z nich trwale korzystać.
Mam złą wiadomość, dla tych co są entuzjastami AI i ich zagorzałych przeciwników. To nie jest armagedon ludzkości, SkyNet jeszcze nie istnieje. To jest kolejna rewolucja technologiczna, którą mamy okazję zobaczyć na własnych oczach.
Powiem to co, co mówię swoim stażystom co przychodzą do roboty. AI wam roboty nie zabierze, ale ludzie z ich korzystający już tak. Ale tego trzeba korzystać z głową. Bezmyślny pracownik przeklejający komendy / skrypty jak kiedyś nie rożni się niczym od bezmyślnego pracownika przeklejającego to co AI wygenerował.
AI to potężne narzędzie. But with power, comes great resposbility. No i z tego responsibility mam wrażenie, nie wszyscy pojęli to co jest.
Powiem wprost, ja też czasem sie wspomagam AI. ortografiai interpunkcja. Tak, żeby nie dokładać roboty ludziom którzy to robią. Ale i tak nie wyłapie wszystkiego. I muszę sprawdzić i jego. Jednak wolę zachować szczerze mówiąc dla siebie jednak przyjemność tworzenia historii. I nie pozwolę by robił to robot ;)
Nawet jeszcze zrozumiem, jak ktoś jak mówi Old, wygeneruje tą opowieść z AI, ale doloży to pracę, serce. Jestem w stanie to jakoś zaakceptować.
Ale jeżeli ktoś nawet nie spróbuje poprawić tekstu, to jest to już słabe. Ja w zwyczaju, po prostu przechodzę obojętne.
Napiszę za jakiś czas w moim wątku o pęknięciu bańki AI, dlaczego uważam, że te dwa czynniki mogą doprowadzić do tego, że jednak ta bańka pęknie z nieco większym hukiem niż myślałem i szybciej, niż zakładałem – ale jeszcze zbieram dane.
Każdy wielki wynalazek pękał, ale jeżeli myślisz, że AI odejdzie, to jesteś w błędzie – patrz wyżej.
Główny powód to to, że firmy jak GPT już jest na minusie, a mimo to zadłuża się na potęgę, kupuje nadal mniejsze startupy (w tym neptune.ai, polski startup, gdzie pracował mój kolega), a chodzą słuchy, że kupi ich Microsoft, żeby ich uratować. Firma jest warta więcej niż powinna, tak jak i Anthropic, od Claude.
Jednakże, jest taka firma, Google której dochody nie są tylko z AI, a AI zrobiła potężnego. Ma zasoby i potężne możliwości, by nadal takowe prowadzić.
Nie chce się chwalić, ale znam to od podszewki.
Nie wierzę, że bańka rozwali AI. Dokona się upadek niektórych firm, podejrzewam, że GPT dostanie w banie, ale zostanie uratowany Microsoftem. Claude jest ciekawy akurat, kto go kupi, ale zakladam ze Google go przejmie, bo modele od niego przyczynily się walnie do trenowania Gemini.
Co do meritum – ja po prostu nie komentuję. Nie oceniam też, czy ktoś tworząc teksty AI dokonał jakiejś zbrodni. Bo każdy przypadek należałoby sprawdzać osobno. To też, wole w tej kwestii nie komentować.
– coś nie jest X, ale jest Y (np. Nie był bolesny. Był… skomplikowany)
To wynika ogółem, z tego że GPT nie potrafi dobrze w język polski. On pierw “myśli” w angielskim, przynajmniej tak generuje pierw tekst, dopiero później to tłumaczy na angielski.
Inaczej działa trochę go Gemini. On ma tak wszechogromny kontekst zasilany danymi z wyszukiwarki Google’a, że copywriterzy za pomocą niego mogą tworzyć cuda. Ogarnięci copywriterzy.
Czasem wręcz mnie śmieszy (ale i irytuje), że tępi się na przykład byłozę i siękozę z zacięciem godnym lepszej sprawy, robi wręcz krucjaty przeciw powtórzeniom – nie zawracając sobie głowy, czy czasem ktoś nie użył tychże świadomie, za to o wiele mniejszą uwagę przywiązuje się do konstrukcji bohatera, czy przykładowo – poziomów ujęcia zła w świecie przedstawionym.
To jest to, co napisałem @OldGuard w prywatnej wiadomości, że założyła ten temat.
To jest kluczowe co napisałeś. Ogółem – to co mówisz. Dusza.
Widziałem kiedyś opke, którą ktoś stworzył z użyciem AI. Po za właśnie tym, “to nie było to, to było tamto”, jakimiś niektórymi mało zgrabynymi „typowymi” gpt, to zauważyłem w tym jednak człowieka. Że on wlał naprawdę jakąś cząstkę siebie w to. I miałem z tym mieszane uczucia.
Bo z jednej strony, napisał coś rękami kogoś innego.
Z drugiej strony – widać, że nie wymyślił opki za pomocą GPT. Widać, że zrobił to z pomysłem. Tylko miał problem z formą.
Mi jest ciężko obecnie to rozsądzać. Ja szanuje każde zdanie i twórczość innych. Nawet z użyciem AI, chociaż boli mnie jak ktoś nikt nie zadaje sobie trudu, by coś oddać od siebie.
Generalnie Jim – podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co napisałeś. Nawet podpisałbym się unikalną dla rodzaju męskiego kończyną, niestety to trudne, ale i nie polityczne.
Coś wiem na ten temat :P.
Aż…wrzuciłem jak @GalicyjskiZakapior zrobił. Ja wrzuciłem swój tekst i poprosiłem Groka, że to AI. Jak mu zasugerowałem że jest AI, to stwierdził że Hak na Potwory, to AI, bo tekst jest zbyt dobry.
Potem w innym czacie, eksperckim poprosiłem o coś innego. Co świadczy o tym, że ten tekst nie jest AI.
Napisał wszystko to samo, tylko w inny sposób stwierdzając, że na bank jest nisko, że jest AI.
W obu przypadkach jawnie go prosiłem by nie brał pod uwage komentarzy i to że tekst został już upublikowany. Bo niestety upodobał sobie, że jeżeli jest publikacja, był bet to już dla niego pieczątka wiarygodności.
Natomiast ja z Groka nie korzystam, z przyczyn ideologicznych, bo jeżeli uważacie, że chatgpt uczył się na pracach ludzi to, Grok w tej kwestii ma jeszcze więcej za uszami i czynił podobnie jak chińczycy. Kradł AI od innych.
Ale tak co do kradzieży intelektualnej.
Jeżeli piszemy coś i inspirujemy się jakimś stylem to jest to kradzież intelektualna? :)
Natomiast kończąc mój wywód. Ja uważam, że zdanie @Michaela , @beeckiego i po części @barda jest bardzo w punkt.
Ja osobiście nie czuje się, na tyle pewnie by komuś zarzucić, że coś jest z AI. Niektórzy tak piszą po prostu. Z uwagi na liczbę prac jak ktoś wrzuca rzekłbym, że trzeba mieć potężne moce przerobowe, żeby tak wrzucać teksty.
Ja, kiedy czuje/widzę, że to słabej maści ctrl+c cltr+v to po prostu nie czytam.
Ale tak samo robię, kiedy czuje, że zwyczajnie tekst mi nie siadł.
A jeśli coś mi się spodobało, to napiszę.
Niechce nikogo przekonywać, ale może lepiej tak może podchodzić, żeby nie zwariować od tego wszystkiego.
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :)