Soro chodziłem po jaskiniach, do tej pory wala mi się gdzieś legitymacja speleoklubu, tylko składki już nieopłacone XD
No ja po górach łaziłem. Z południa jestem. Choć nie z Bielska :] Mieszkam tu tylko :] Ale po jaskniach zdarzyło mi się przejść, ale bez lin itp. Przeszedłem jako turysta po tych wszystkich tatrzańskich, które są udostepnione. W Mroźnej czułem zapach stechlizny, ale w Obłazkowej czy Mylnej już nie.
WIec tutaj – no wydaje mi się, że to kwestia jak nasz mózg sobie skatalogował, np pamiętam też, że śmierdziało również petami, bo jednemu amatorowi się tak zachciało, a nie mógł wytrzymać do wyjścia. Mroźną się idzie około 15-20 minut ;)
Zauważ, że w pierwszym wpisie w ogóle nie wojowałem z tym, że bohaterka mogła go ugryźć – tylko z tym, że przez kalosz będzie jej trudno :) Cytuję:
Nie no, relax. Ja lubię dyskusje, co z resztą zapewne zauważyłeś, a jak widzę pewną lukę która, luką mi się jawi w tym badaniu, albo wydaje mi się nie logiczna, to podnoszę dyskusje ;]
tylko składki już nieopłacone XD
Przypomniałeś mi właśnie, że muszę w końcu znowu podbić książeczką SEP, bo inaczej nie wpuszczą mnie do serwerowni, którymi administruję :]
Im dłużej ofiara była uwięziona, tym trudniej było ją wyciągnąć. Nie trzeba bić się na modele SI, tylko napisać do TOPR (tam jest najwięcej akcji, bo jaskinie są długie i mają sporo zacisków), co polecam czynić
Wiem do czego pijesz, tylko no SI się uczy na danych którymi został zasilony. Dodam, że w np. OpenAI istnieje dział prawie 500 programistów zatrudnionych tylko w celu trenowania SI pod kątem medycyny, stale współpracują oni z wieloma naukowcami z amerykańskich uniwersystetów medycznych.
https://www.youtube.com/watch?v=zJSBW-0Ds8E – tu nawet nasz polak tam pracujący dr. Aleksander Mądry, któremu nawet zadałem mu pytanie na jednym spotkaniu oragnizowanym w mojej firmie. W wywiadzie również zadał to samo pytanie prowadzacy. Chodziło o medycynę i OpenAI dość skrupulatnie podchodzi do danych i tereningu SI w kwestii medycyny. Nie twierdzę, że GPT jest w 100% wiarygodny, ale można poprosić go dodatkowo o źródła medyczne.
Natomiast tę kwestię i badania po, bo po pierwsze:
– jestem magistrem historii pracujacym jako inżynier systemowy it, nie jestem lekarzem.
– nauczyłem się krytycznego myślenia od dziecka;
– … łącznie do samego siebie :) Wolałem zatem wziaść twoją tezę i badania i też spróbować zapytać ów SI by sprawdził czy twoja teza poparta badaniem ma sens. Pamietaj też – każdy organizm jest inny. Jest wiele zmiennych.
Jeszcze go zasiliłem tym artykułem z badania i dopytałem:
Obrzęk mięśni rzeczywiście pojawia się szybko – już po 30 min niedokrwienia komórki chłoną wodę, a cały przedział powięziowy może być twardy i nabrzmiały po 4–8 godzinach .
Równocześnie dochodzi do odwodnienia i hipowolemii, bo płyn przenosi się z krwi do uszkodzonych tkanek; właśnie dlatego autorzy podkreślają agresywne nawadnianie ofiar nawet przed ewakuacją .
Czyli w jednej kończynie może narastać obrzęk, a cały organizm – tracić wodę.
Ale może pozwólmy autorce odpowiedzieć co miała na myśli :]
W sumie mogę sobie odpuścić. W dobie SI i tak wiemy, jak coś działa, bo SI nam powie. Więc piszmy sobie o jaskiniach takich, jak na filmach z Disney+.
Nie no, krytyczność jest pożadana, wywołuje dyskusje z ktorych możemy się nauczyć wiele dobrego. W tej kwestii (przede wszystkim chodzi mi o ten sporny temat związany z chudnięciem) wydaje mi się, że to temat w stylu “to zależy"a dwa, że mniej istotny w stosunku do tekstu. Bardziej bym się przyczepił odnośnie tego nagłej zmiany stany Karola, to mogło być mniej naturalne, ale w sumie można też sobie wyobrazić że był w nerwicy. Trudno rozsądzić :) Bardziej się skupiłem na fabule i spodobały mi się dość realistyczne dialogi.
Był jeszcze faki fajny film o jaskini, albo podobnej sytuacji. 127 godzin się nazywał. Niestety z różnych kwestii źle mi sie kojarzy. Ale to opowiadanie trochę przypomniało mi o tym filmie ;) Polecam jak coś.
P.S. Odnośników tym razem nie podaję, załączam obrazek. Niech Claude zweryfikuje. I to mój ostatni post odnośnie technikaliów.
@Szacun za legitymację :) Zawsze mnie kusiło pójść, ale po przejściu jako turysta, mi sie znudziło. Jako człek z symtomami ADHD (mimo, że badania temu zaprzeczyły), szybko łażenie po jaskiniach mnie znudziło. Znacznie bardziej wolę górki w deszczową pogodę :)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"