Profil użytkownika


komentarze: 9332, w dziale opowiadań: 8302, opowiadania: 4229

Ostatnie sto komentarzy

Maćku, staram się, żeby było na przekór realiom. :)

Sama podróż samochodem w czasie burzy to już przygoda. O ile się lubi burze. 

Strażniczko, zgadzam się, ale na NF potrzebne były jeszcze elementy fantastyki. ;)

Usunąłem “głosu”, chyba będzie lepiej. :)

AdamieKB, nie widziałem opisu. Mógł być, bo “wszystko już było”. Usłyszałem relację, gdy byłem młodzieniaszkiem, a było to dawno i tak mi się przypomniało, i “doprawiłem” elementami fantastyki, żeby się nadawało na NF. :)

Reg, staram się, staram. :) 

Finklo&Czeke, chyba tak działa podświadomość, bo świadomie nie wzorowałem się na nikim, a może czytelnicy za dużo czytali i zbyt dobrą mają pamięć. “Wszystko już było…” ;)

Bruce, i się nie damy. :D

Robercie, dobry argument zawsze w cenie. ;)

Finklo, mieli wtedy po pięć lat. :)

Jerohu, znajomi z Proximy – na potrzeby NF, autentyczni – Ziemianie.

Sądząc po tym, jak zmienia się traktowanie nagości, po dorośnięciu Viola może nie mieć z tym problemu. :)

Bruce, zgoda buduje.. ;D

OneTwo, witam. Miło mi.. :)

Reg, dzieci i zdesperowani dorośli bywają skuteczni. ;)

Marzanie, oby dzień dalej taki był, jak Ci się zaczął. ;)

Bruce, niestety, gdy dorastają, większość ma umysły “wygładzone” przez otoczenie. :(

Reg, zawsze należy sie liczyć z konkurencją. ;)

Maćku, powodzenia w przygotowaniach. :)

Michaelu, fantomowy klik też sprawia przyjemność. Dzięki. :)

Bruce, jak wiesz, dzieci miewają fantastyczne pomysły. :)

Też wydaje mi się, że tekst jest raczej dla dorosłych, niż dla dzieci. Pozdrawiam. :)

Udany drabelek z humorystycznym akcentem w oświadczeniu pilota do pasażerów. ;)  

Reg, podejrzewam, że potrafią lepiej, ale nie zdradzają się z tym, nie czują potrzeby. :)

Reg, wyraźnie lubisz zwierzaki i masz dla nich taryfę ulgową. :)

Bet, nieczęsto komentujesz moje króciaki, więc cieszę się, że przyjemnie, z uśmiechem… :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reg, „Chodzi mi o to, aby język giętki / Powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Niestety, “polska języka trudna jest”. :(

Reg, nie chciałem siękozy do przytulania, ale ponieważ się pojawiła, chciałem usprawiedliwić jej obecność. ;D

Reg, jeszcze lepiej, gdy się ma kogoś do przytulenia się. (siękoza potrzebna) :)

Reg, zdjęcie mojego nicka potwierdza Twoją uwagę. ;D

Jerohu, w tamtym okresie nie miałem czasu i głowy do gier.

Magini to nie AI w moim założeniu.

Dorosłe dzieci polecają Giepetowskiego nie Gemini. :)

Dostałem miłą wiadomość, że “Burza” dostała się do Biblioteki. Dziękuję sprawcom. :D

Ośmiotniczko, nigdy nie siada za kółkiem po alkoholu. Innych używek nie używa. :)

Marnosci, prawie? Ja rzadko pamiętam sny, a jeśli tak się zdarzy, dorabiam w myślach przyjemne zakończenie i po chwili całość zapominam. :)

Reg, burze najlepiej obserwować z domu “zza okna” i niedomowe. :)

Jerohu, nie zrozumiałem:

MAginI Gemini? ;)

Skorzystałem z rzuconej linki. Nie znałem tego. Imponujące! :)

Dobrze, że szort przyjemny. :)

Grześku, witaj po raz pierwszy z komentarzem pod moim tekstem. Nietypowy komentarz, bo głownie zawiera streszczenie szorta, spowodował, że zajrzałem do Twojego profilu. Jesteś od 16go roku, więc od dawna… Balladę znam, bo w latach mojej młodości lubiliśmy czytać. Pozdrawiam. :)

Finklo, smok o tym nie opowiadał. Był dyskretny, nie tak, jak niektórzy panowie. Zresztą, magini dopiero się uczyła translokacji. :)

Heskecie, dzięki. Widocznie narrator był wybredny albo się bał, że w nocy zostanie wzięty za dziewczynę. Magini była pomysłowa. :)

Wesołych Świąt!

Bardzie, nie zachęcam do zaprzyjaźniania się z niedziewicami urzędującymi na poboczach dróg, ale w czasie burzy lepiej się zatrzymać. :)

Bruce, dziękuję. Narrator nie zdradził szczegółów pobytu u magicznych, ale chętnie by tam pobył. :(

AdamieKB, nie wiem, jak to jest u smoków, ale “Gdy się człowiek robi starszy…”(Boy-Żeleński) :)

Wszystkim: jak napisała Bruce:

Wesołych i Zdrowych! heartkiss

 

Czytałem teksty konkursowe, nie komentowałem, bo taką mam zasadę i rozmyślałem, jak dobrze nie być jurorem. Piękne obrazy Pani ANNY i niesamowite teksty inspirowane nimi, i jak tu wybierać? Gratulacje dla nagrodzonych, wyróżnionych i wszystkich pozostałych uczestników konkursu. Podziw dla jurków. Wdzięczność dla Pani ANNY i życzenia, by nie przestawała malować. Wesołych Świąt. :) 

Melendurze, dzięki. Gdzieś może być burza przed Wielkanocą i pisząc w pierwszej osobie nie piszę o sobie. Nie byłem informatykiem, teraz jestem już staruszkiem, który nie jest, czym był, ale zaczął bawić się pisaniem takich miniaturek. Wesołych Świąt. :)

Byłoby dłużej czekało w kolejce, ale tytuł spowodował, że musiałem zajrzeć. Mam na dysku tekst utworzony kilka miesięcy temu, któremu dałem taki sam tytuł. Na szczęście poszliśmy w zupełnie różnych kierunkach, ale i tak będę chciał zmienić tytuł. Twój koncept mi się podobał. W młodości znałem bliźniaczki tak podobne, że ich nie rozróżniałem i dlatego skończyłem znajomość, a były warte grzechu. :)

Liczyłem na inne zakończenie, mniej horrorowe, ale to jest logiczne i ładnie podane. Udany debiut. Klik. :)

Bruce, jesteś zbyt łaskawa dla zwierzaka. :)

Strażniczko, AI poleca do wielokrotnego parzenia herbaty liściaste, bo torebki ( nawet wyglądające na papierowe ) uwalniają do naparu mikroplastik. Oczywiście AI może konfabulować. ;)

Finklo, ucieszył mnie Twój komentarz, bo zawsze pamiętam, że to forum fantastów i staram się, staram. ;)

AdamieKB, bo ten zbiór jest otwarty. :D

Bruce, miłe, że tak piszesz, ale niewyobrażalnie daleko mi. :(

Bruce, czasem na wierzch wypływa,

 co lepiej byłoby skrywać. ;)

Bruce, już przyszła radosna wiosna, lecz zima się jeszcze trzyma, więc grzejmy uśmiechami, bo to możemy sami. :) Tak misię zrymowało. Na szczęście mało. :)

Cieszą mnie symboliczne kliki, ale bardziej to, że tekścik uśmiechnął. Podobno powtórne zaparzanie czarnej herbaty daje płyn szkodliwy dla zdrowia, rozcieńczanie – nie, ale wpływa na smak. :) Pozdrawiam Wszystkich. Uśmiechajcie się jak najczęściej. :D

Tekst ma potencjał na rozwinięcie. Co było dalej z Johnem? Teraz to raczej fragment. :)

Łatwo się czytało, ale nie przejęło. Inne Twoje były lepsze. Takie życie. :(

SPW, oni pierwszy raz w górach ;)

Autorze, fajny tekst. Warto sięgać do dawnych, ale na ZUS i tę, jak jej tam, Skarbówkę, jeden harnaś nie wystarczy. :)

Bruce, mogło mi umknąć, bo horrorów nie kojarzę z Tobą. To pozytywne według mnie. :)

Nie wiedziałem, dlaczego unikam zakładania krawata. Podświadomość? :)

Nie oznakowane, że horror, więc przeczytałem. Dreszcz przebiegł po plecach. Jeżeli taki był Twój zamiar, udało się w pełni.

Zajrzałem powodowany ciekawością (rzadko jej ulegam), a tu tyle ważnych informacji. Nie wiem, czy i komu gratulować zmian w życiu, czy pożałować, bo zmiany oznaczają nowe obowiązki. ;( & ;)

Galicyjski, publikowałem w piątek. ;) Agatka miała poważniejszy problem niż gramatyka, ale pomyśli. :)

Fajne. :)(na lic. Anet). Czekam na kolejny dzień. Może będzie wojna, gdy Bub straci cierpliwość. Chyba nie, bo nie jest zwykły. :) Klik.

Dlaczego 364, a nie 365?

Wykorzystałem linkę rzuconą w drugiej części, żeby sobie przypomnieć, bo pamięć mam operacyjną, jak komputer. Z przyjemnością czytałem powtórnie. :)

AdamieKB, cieszę się, że kilka osób akceptuje moje miniaturki. :)

Reg, przecież Agatka jest kobietą. Śmierć także. :D

Ostamie, kobieta potrafi. :)

Heskecie, dzięki za klika. To miłe. :)

Bruce, staram się, staram. :)

Finklo,

Imiona A i D mają bez fantazji – jak oni się we własnych organizacjach odróżniają?

Właśnie to ich wyróżnia. :D

Jerohu, szczypta prowokacji nie szkodzi. :)

Prestidigitatorze, uśmiechu na cały dzień. :)

Jerohu, diablik tak się ubrał specjalnie. Agatka sprytna jako kobieta. :)

Bruce, dzięki za kliczek. Staram się przemycać odrobinę humoru. Nie zawsze się to udaje. :)

Pzarzycki, nie znam piosenki. Spróbuję wyguglować. ;)

Finklo, bardzo się cieszę.

Działania tej bestii udaje się, co jakiś czas, lokalnie ograniczyć, ale kosztuje to dużo energii. :(

Jimie, tak, NF jest układem otwartym. Nowi użyszkodnicy przybywają z wielką energią. Czasem z brakiem… Dobrze, że wracają dawni. :)

Jimie, na NF lokalnie entropia może pozostać stała, a nawet się zmniejszać. Fantaści mogą wszystko. :D

Przeczytałem. Powodzenia w konkursie. :)

Jimie, ponieważ często myślimy podobnie albo tak samo, nie uważam Cię za wydającego wyroki najokrutniejsze ze straszliwych. :) 

Galicyjski, z odwiedzin każdej Pani się cieszę. Nawet, gdy jest dziwna. Ma to swój urok. :)

Maćku, ładne jest Twoje uzasadnienie, dlaczego wolisz ład.

Czasem żałuję, niestety,

Nie będzie ze mnie poety.

Jak kura jest ptakiem, 

Tak pozostanę rymakiem.

Dziękuję wszystkim Wam! :)

Widzę, że mam

Wasze poparcie

W moim rozdarciu.

Nie jestem poetą

Ani wierszokletą.

Moje rymowanie

to reakcja na sprzątanie.

Entropię lubię,

Chętnie chołubię,

Lecz sprzątnąć muszę,

Bo się uduszę,

Gdy w brudne okna

Zapuka wiosna.

Przeczytałem. Powodzenia w konkursie. :)

Uśmiechnąłem się. Przez chwilę myślałem, że zwierzątko coś obgryzło przyszłej teściowej, ale wtedy Brajan raczej by nie szlochał. Pusi szkoda. Niezły handlowiec z Kamili. Fajny pomysł. :) Klik za humor i pomysł.

Berigu, masz rację. Poprawię. Będzie lepiej. Dzięki. :)

 Nie czytałem, bo horror. Powodzenia w konkursie. :)

Marzanie, napisz. Będę czekał z ciekawością. Ja czegoś takiego nie znam. Podoba mi się. yes

Maćku, masz rację. Poprawki zaraz zrobię. Też pozdrawiam. :)

Galicyjski, widocznie patroni nie mają zdolności multilokacji i nie potrafią się multyplikować. Może i dobrze. :)

Berigu, zapraszam do wcześniejszych. :)

Finklo, zwłaszcza tych “innych”. :(

Marzanie,

Pewnego dnia jednak dostał z centrali wiadomość o portalu do domu, z mieszkającymi tam trzema kotami.

zmienię na:

Pewnego dnia jednak dostał z centrali wiadomość o portalu, przenoszącym do domu, w którym mieszkały z ludźmi trzy koty.

Będzie lepiej?

A “bezdomni” często mają serce dla zwierząt. Masz rację. :)

Ostamie, chyba jesteś optymistą. Przypuszczam, że nie da się zmienić ludzi, nie mających serca dla zwierząt. :(

Nowa Fantastyka