- Opowiadanie: Koala75 - Licytacja

Licytacja

Drubel inspirowany autentycznym wydarzeniem.

Oceny

Licytacja

 

 Tina i Mark przylecieli z Proximy, chcieli spędzić urlop na Ziemi i pokazać ich córeczce Violi rodzimą planetę. Odwiedzili nas we troje. Mała jest równolatką naszego Grzesia. Dzieci mają po pięć lat, tylko dziewczynka jest starsza o miesiąc. Gdy przechodziłem obok otwartych drzwi do pokoju Grzesia, gdzie się bawiły dzieci, przystanąłem, ponieważ usłyszałem „licytowanie”, co które ma i zobaczyłem nietęgą minę syna.

– Moja mama robi pyszne ciastka z kremem – oświadczył Grześ. 

– A mój tata jest pilotem i ma swój gravilot – powiedziała z wyraźną wyższością Viola.

Mój autojazd z AI nie mógł się z tym równać, więc Grześ prędko zmienił temat:

– Mam żywego kota, teraz poluje na myszy w ogrodzie.

– A ja mam oswojonego kotołaka. On twojego kota by… zjadł na śniadanie – przebiła to Viola.

Widziałem, że Grześ tracił rezon, ale jeszcze się nie poddawał.

Stanął na jednej nodze i ręce rozłożył na boki do poziomu.

– Umiesz tak? – spytał.

– Pewnie, że umiem i potrafię coś, czego ty nie zrobisz – to mówiąc, Viola zademonstrowała na podłodze najprawdziwszy gimnastyczny szpagat.

Grześ wyglądał na pokonanego, ale nagle zobaczyłem, że coś go olśniło. Rozpiął spodenki, opuścił majteczki i z dumą powiedział:

– Ale tego nie masz!

Potem się ubrał i przeszli do zabawy bez dalszej licytacji.

Koniec

Komentarze

laugh Zaskoczyłeś. Na całego. :) A najbardziej – że to inspiracja autentycznymi wydarzeniami. :)

Pozdrawiam serdecznie. :) 

Pecunia non olet

Bruce, jak wiesz, dzieci miewają fantastyczne pomysły. :)

Zabawne zakończenie, lekki ton i fantastyka z przymrużeniem oka – w sam raz na słoneczny poranek!

Bruce, jak wiesz, dzieci miewają fantastyczne pomysły. :)

O, tak, pełna zgoda. smiley

Pecunia non olet

Marzanie, oby dzień dalej taki był, jak Ci się zaczął. ;)

Bruce, niestety, gdy dorastają, większość ma umysły “wygładzone” przez otoczenie. :(

Niestety, Misiu… sad

Pecunia non olet

Dobre

Tymczasowy lakoński król

Ślicznie pokazana scena dziecięcej desperacji i jakże skutecznej demonstracji Grzesia! :

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bruce, zgoda buduje.. ;D

OneTwo, witam. Miło mi.. :)

Reg, dzieci i zdesperowani dorośli bywają skuteczni. ;)

Drubel inspirowany autentycznym wydarzeniem.

Niech zgadnę: autentycznie odwiedzili Cię znajomi z Proximy ;)

niestety, gdy dorastają, większość ma umysły “wygładzone” przez otoczenie. :(

Nie żebym nie rozumiał tęsknoty za wiekiem niewinności, ale ciekawe, co by na to powiedział Prosiaczek z “Władcy much” :>

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Bruce, zgoda buduje.. ;D

Zawsze, Koalo75. I tego się trzymamy. yeswink

Pecunia non olet

Zabawne. Zakończenie zaskakuje. Z niektórymi argumentami nie da się walczyć. yes

Freudem zaleciało. Za to Viola, jak podrośnie, będzie miała piersi. :-)

Babska logika rządzi!

I pechowo dla Grzesia raczej nie będzie tak skora jak on do ekshibicjonistycznego ekscesu ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Bruce, i się nie damy. :D

Robercie, dobry argument zawsze w cenie. ;)

Finklo, mieli wtedy po pięć lat. :)

Jerohu, znajomi z Proximy – na potrzeby NF, autentyczni – Ziemianie.

Sądząc po tym, jak zmienia się traktowanie nagości, po dorośnięciu Viola może nie mieć z tym problemu. :)

Hmm… To raczej nie pierwszy opis takiego przypadku… Ale mniejsza o większość, bo taka licytacja z takim finałem zawsze rozbawia. 

Pozdrowienia.

AdamieKB, nie widziałem opisu. Mógł być, bo “wszystko już było”. Usłyszałem relację, gdy byłem młodzieniaszkiem, a było to dawno i tak mi się przypomniało, i “doprawiłem” elementami fantastyki, żeby się nadawało na NF. :)

Lekko i zabawnie, jak to u Ciebie. Misiowo. :)

Maćku, staram się, żeby było na przekór realiom. :)

Hejka!

Lekkie, pomysłowe i z zaskakującym zakończeniem. Grześ zagrał va banque, rozbrajając całą licytację w najbardziej bezpośredni sposób. laugh

Pozdrawiam!

Nie ma ucieczki od mroku, jeśli to on sam prowadzi twoje kroki.

Nowa Fantastyka