Profil użytkownika

Lubię kapibary.

 


komentarze: 73, w dziale opowiadań: 69, opowiadania: 38

Ostatnie sto komentarzy

Cześć, Ośmiornica.

 

Patrzyła, na stojącego spokojnie, diabelskiego kocura, któremu żar nie wyrządzał najmniejszej krzywdy.

Diabelskiego” wydaje mi się tutaj zbędne – czytelnik już wie, że kot nie jest normalny, a takie dookreślenie niszczy tajemnice (według mnie, oczywiście).

 

Myślę, że Alicja powinna dostać więcej rozwoju jako postać. W grozie chodzi o to, żeby poczuć coś, gdy postaciom dzieje się krzywda. Większość horrorów działa na schemacie, gdzie na początku zyskujemy do jakiejś postaci sympatię, a dopiero później dzieją się „horrorowe rzeczy”.

 

Mimo wszystko opowiadanie czytało się przyjemnie. Największym plusem jest twój styl. Tekst bardzo szybko się czyta. 

 

Z chęcią przeczytałbym coś więcej twojego autorstwa.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć, OldGuard.

To chyba jedno z najlepszych opowiadań, jakie tutaj przeczytałem. Potrafisz utrzymać uwagę czytelnika, a ostatni rozdział ma świetne napięcie.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć, Hesket.

Nastrojowy szort. Myślę, że praca zyskałaby, gdyby zdarzenia w nocy miały więcej napięcia, a leszy pokazał, jakkolwiek pazur, zamiast tylko psioczyć na ludzi.

 

Miłego dnia.

Pozdrawiam i idę przejść się do lasu.

Kapibara

Cześć, Paweł.

 

W opowiadaniu przyjemnie prowadzisz narrację. Nie pamiętam tytułu, ale tekst kojarzy mi się z jakąś książką Stephena Kinga.

Jedyne, co mi przeszkadza, to w niektórych miejscach opisy są trochę przeciągnięte i same w sobie nie wnoszą za dużo do całości. To oczywiście tylko moja opinia.

 

Pozdrawiam i czekam na więcej z twojej strony!

Kapibara

Cześć, Koala75.

 

Tekst sympatyczny. Nie też nic nalazłem nic, rażącego w oczy. Jedynie mam wrażenie, że można by wyciąć w niektórych miejscach nadmiarowe tłumaczenie.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Czołem, jadordook.

 

Masz w opowiadaniu bardzo dobry klimat, ale odnoszę wrażenie, że niektóre opisy są nazbyt rozwlekłe i momentami przytłacza ich ilość.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

To spisek podziemnej organizacji kapibar.

O czym to ja…? A. Jednak do czegoś się przyczepię!

dźwignia na transformatorze skierowana była w dół.

Nigdy nie widziałem transformatora z dźwignią i ciężko jest mi sobie wyobrazić, jaki ta dźwignia miałaby mieć cel (Nie wiesz, co to transformator, prawda? XD).

A tak na serio, to dzięki za wykład. Obejrzę w wolnej chwili.

 

Pozdrawiam i tym razem znikam trochę wolniej.

 

Kapibara

Cześć, Hesket.

 

Przyjemny szort. Zaskoczyłeś mnie z tym zakończeniem.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Heja, L. Keller.

 

Początek bardzo mi się spodobał. Pomysł z fałszywym słońcem jest dość oryginalny.

Problem tylko w tym, że tekst jest strasznie przegadany. W połowie akapitów masz zdania, których wycięcie, nie zmieniłoby w żaden sposób opowiadania. 

Szkoda, bo tekst ma potencjał i chętnie zobaczyłbym jego ulepszoną wersje. 

 

Pozdrawiam!

Kapibara znika.

 

Kapibara

Cześć, Młody pisarz.

 

Zaskoczyłeś mnie ostatnim zdaniem. Poza tym nie wiem zbytnio, co napisać – szort pokazuję jedną scenę i pomijając końcowy twist, jakoś nie wzbudził we mnie emocji.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Witam. 

(Proszę nie pytać, jak się tutaj znalazłem).

 

Tekst nie jest specjalnie oryginalny, ale bardzo fajnie zarysowałeś tutaj charaktery postaci. Najbardziej spodobał mi się doktor.

 

Znikam.

 

 

 

Kapibara

Cześć, Silver.

Podoba mi się takie poetyckie opisanie, kontemplującego nad swoim życiem wampira. Używasz bardzo bogatego słownictwa.

Jedyne co to nie wiem, czy środek szorta nie jest nazbyt rozciągnięty i zawiły.

 

Pozdrawiam.

Miłego wieczoru/dnia.

Kapibara

Hej. Na początku podszedłem do opowiadania sceptycznie, ale dość szybko udało ci się mnie przekonać. Bardzo ładna i pomysłowa historia. Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć. Tekst przyjemnie się czytało. Bardzo podoba mi się twój styl pisarski. Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, Michael. Dzięki za komentarz. Postaram się, żeby następny tekst wypadł lepiej! Miłego dnia

Kapibara

Cześć. Przyjemne opowiadanie. Fajna zagrywka z użyciem słowa "modelowy". Moim jedynym zarzutem jest to, że dość szybko udało mi się zorientować, o co chodzi. Z ciekawości – teksty "księdza" faktycznie zostały wygenerowane przez AI, czy samemu nad nimi siedziałeś? Pozdrawiam!

Kapibara

Siema.

 

Tekst jest lekki i przyjemnie się go czyta, ale będąc szczerym – niezbyt mnie wciągnął.

Na plus na pewno postacie – bardzo dobrze i wyraźnie zarysowałeś im charaktery, przez co szybko można je polubić.

Nie wiem, jak to opisać, ale brakuje mi tutaj czegoś takiego “większego”, bo obecnie mam wrażenie, że nic konkretnie nie wybrzmiewa z tekstu.

Oczywiście, to tylko moja opinia.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Siema.

Nie będę owijał w bawełnę – rozwaliło mnie.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć.

 

Bardzo podoba mi się tępo w którym piszesz – czuć napięcie i walkę z czasem. 

Najbardziej chyba mi przeszkadza to, jak łatwo bohaterka zaakceptowała gadającą głowę koguta; wiem, że pewnie jest to część konwencji, ale osobiście dodałbym jedną, lub dwie linijki, gdzie narratorka ma problem z zaadaptowaniem się do obecnego stanu rzeczy.

 

Oczywiście, to tylko moja uwaga. Opowiadanie podobało mi się i z chęcią przeczytam od ciebie coś więcej. 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej.

 

teksty z tej serii zawsze gdzieś mi migały na głównej, ale jakoś nie mogłem się zebrać, żeby któreś przeczytać. Do teraz!

 

Nie mam perspektywy z poprzednich opowiadań, ale z tych dwóch tysięcy znaków dość łatwo udało mi się wyczuć charaktery poszczególnych postaci – to bardzo duży plus.

 

Z ciekawości aż obczaję resztę szortów.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Heja.

 

Myślałem, że to będzie zwyczajny tekst o randce, a dostałem poruszający tekst o przemijaniu.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć. Bardzo podoba mi się, że połączyłaś te drapieżne i bardziej bajkowe przedstawienia syren. Opowiadanie fajne i nie mam raczej nic do zarzucenia; może po za tym, że niektóre zdania (w moim odczuciu) są napisane trochę niezgrabnie, ale to prawdopodobnie kwestia moich preferencji. Pozdrawiam i czekam na coś więcej.

Kapibara

Hej. Ciekawa historia. Motyw z powtarzającymi się zabójstwami jest ciekawy, ale tutaj wypada (według mnie) dość płasko. Osobiście dodałbym jakiś motyw, który nadawałby historii napięcia i niepokoju; np śmierci dziewczyn stają się coraz bardziej drastyczne. Oczywiście, to tylko moja opinia. Pozdrawiam!

Kapibara

Cześć, Melendur.

Co do tego, że tekst jest przegadany, to nie mogę się nie zgodzić. Wydaje mi się, że w poprzednim tekście lepiej je poprowadziłem.

Dzięki za komentarz. Nie mam zamiaru się zrażać – jeszcze o mnie usłyszyciecheeky.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Siema, beeeecki.

Dzięki za dłuższy komentarz. 

Zgadzam się chyba z wszystkim, co napisałeś; gdybym pisał, to opowiadanie od nowa, to na pewno skróciłbym dość mocno środek, na rzecz większej ilości akcji.

Co do łowców – lubię, kiedy fantasy daje czytelnikowi poczucie, że widzi tylko jakiś urywek świata. Mogę się mylić, ale według mnie sprawia, to, że czytelnik jest ciekawszy “uniwersum”.

Mam jeszcze trochę pomysłów, więc niewykluczone, że za jakiś czas podzielę się tekstem z faktyczną fabułą, którego akcja będzie opierała się o to, jak łowcy wampirów funkcjonują we współczesnych czasach.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, OldGuard.

Dzięki za komentarz i uwagi. 

Wiem, że mój warsztat wymaga jeszcze masy pracy, ale staram się, jak mogę i mam nadzieję, że za jakiś czas będzie widać poprawę!

Miłego dnia/nocy i Pozdrawiam.

Kapibara

Cześć, L.Keller.

Dzięki za odwiedzenie opowiadanie i komentarz. 

Cieszę się, że tekst ci się podobał.

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, Bruce.

Moja wina. Pomyliłem, klikanie tekstów ze zgłaszaniem ich do bibliotekiindecision.

Dzięki za komentarz.

Miłego dnia!

Kapibara

Heja, Bruce. Dzięki za komentarz i sugestie. Nałożę poprawki, gdy będę w domu. Nie jestem do końca pewien, ale z tego co kojarzę, to moje teksty nie mogą być jeszcze "klikane". Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, beeeecki

Dzięki za komentarz. 

Zaznajomiłem się już z możliwością betowania tekstu, więc myślę, że następne teksty będą o wiele lepsze, jeśli chodzi o technikalia.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, Michael.

 

Bardzo podoba mi się pomysł ze zmianą z komedii na coś w rodzaju osobistego dramatu głównego bohatera. Dialogi fajnie napisane, a przez tekst przyjemnie się przechodziło. 

Chyba nie mam nic więcej do dodania.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Heja.

Do przeczytania zachęcił mnie tytuł, ale sam tekst czytało się dość specyficznie; zdania są w moim odczuciu zbyt rozciągnięte, a metafory wybijają z rytmu. 

Nie będę wymieniał rzeczy, które mi nie pasują, bo kompetentniejsi już to zrobili. Myślę, że przydałoby się tekst poddać becie, przez publikacją.

 

Miłego dnia/nocy, Pozdrawiam!

Kapibara

Hej.

Przyznam, że nie spodziewałem się, że to kot został zjedzony (Cały czas się zastanawiam, jak rybka zjadła kota, ale zakładam, że siedzi to w konwencji tekstu).

Podniosłem kąciki ust kilka razy. Najbardziej chyba podobały mi się dialogi; lubię historię oparte na wymianie zdań między postaciami i tekst idealnie wpasował się w moje gusta.

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, beeeecki.

Jeśli chcesz, możesz się zwracać po nazwisku – kapibary to pokojowe istoty (trochę jak anioły :p).

Rozumiem, że nie chciałeś dawać Luckowi czystko negatywnych cech i oczywiście, w pełni to szanuje.

Nie wiem, czy masz w głowie jakieś większe uniwersum, czy tak o napisałeś opowiadanie o archaniołach i niebie, ale chętnie przeczytałbym coś więcej.

Naprawdę fajnie zarysowałeś tutaj postacie i szkoda byłoby, gdyby miały teraz przepaść. 

Może jakiś tekst, o tym, jak rozłąka wpłynęła długoterminowa na wszystkich braci?

 

Pozdrawiam!

 

Kapibara

Hej, Prestidigitator.

Bruce napisała wyżej uwagi co do technicznej strony teksu, od siebie dodam, że czytanie pracy na głos pomaga w wyłapywaniu błędów i słabo brzmiących momentów/zdań.

Po za tym tekst spoko, widać, że masz tutaj jakieś większe uniwersum, ale szort sam w sobie to po prostu jedna scenka. 

Czekam, aż pokażesz nam coś bardziej treściwego, bo muszę przyznać, że co jak co zaciekawiłeś mnie i z chęcią przeczytam więcej o Verdis :)

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, Marność.

Nie ma tutaj zbyt dużo do oceny, ale tekst w swoich kilkudziesięciu słowach potrafi zaciekawić, a nawet przejąć do pewnego stopnia. Fajnie byłoby zobaczyć z twojej strony coś bardziej treściwego.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, Prestidigitator(Nie jestem pewien, czy powinno się odmieniać pseudonim).

Jestem ciekaw, co masz do zaoferowania. W wolnej chwili przeczytam opowiadanie.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej, silver

Kilka osób już mi pisało, że praca bardziej wygląda jak jedna scenka, aniżeli faktyczna opowieść i muszę się z nimi zgodzić. Obecnie piszę już faktyczne opowiadanie, które ma więcej do zaoferowania, więc za jakiś czas pokażę wam coś bardziej treściwego.

 

Tymczasem pozdrawiam i życzę miłego dnia/nocy.

Kapibara

Hej.

Bardzo ciekawe podejście do przedstawionych w biblii wydarzeń.

Plus za pomysł z Lucyferem trzymającym latarnie – Widać, że odrobiłeś lekcje.

Nie jest, to może najbardziej konstruktywna uwaga, ale osobiście dodałbym opowiadaniu trochę więcej motywu dumy, czy też pychy. Nie bez powodu uznaje/porównuje się Lucka do ów grzechu.

Motyw, gdzie ktoś mu wypomina, że ten będąc aniołem, nie jest w pozycji, by decydować o ludziach, ani Bogu dodałby trochę więcej smaku do opowiadania, bo obecnie mamy tutaj coś bardziej w stylu klasycznego wybory pomiędzy jednym a drugim złem. Nie jest to oczywiście nic złego, bo na końcu dnia mówimy tutaj o jakby na to nie patrzeć mitologii, ale według mnie, wyszłoby to na plus.

Kapibara

Hej.

Bardzo zgrabnie napisane opowiadanie jak na ilość wykorzystanych znaków.

Chciałbym jedynie zobaczyć jakieś rozwinięcie albo więcej interakcji pomiędzy Mary i narratorem.

Czy to na 100% Ruth podszywająca się pod Mary, czy może to paranoja zniekształca narratorowi obraz rzeczywistości, a „jadowity uśmiech” i stojąca pod domem kobieta to tylko wytwór jego wyobraźni.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej.

Osobiście wychodzę z założenia, że twory AI powinny być tępione. Generatywne AI u swoich samych podstaw jest zaprzeczeniem tego, czym jest sztuka. Nie będę już wspominał o fakcie kradzieży pracy prawdziwych twórców.

Jeśli przyzwoli się na wstawianie tego typu treści na forum, to w efekcie może to spowodować lawinę AI slopu.

 

Pozdrawiam.

Kapibara

Bardzo przyjemna i urocza opowieść. Nie wiem czy jest coś jeszcze do dodania :P

Kapibara

Ciekawy pomysł. 

Czuć w tych kilku linijkach dialogu, jak nieprzyjemnymi osobami są rodzice. 

Pozdrawiam!

Kapibara

Hej.

Bardzo podoba mi się ironia i lekki pesymizm w narracji. Pomysł na historię chociaż prosty, jest też ciekawy. Osobiście nie ruszają mną brutalne sceny/gore w książkach(czytałem osławiony krwawy południk), ale widzę, że większości się podoba.

Z chęcią przeczytam cos więcej!

Pozdrawiam :)

Kapibara

Ciekawe i poruszające opowiadanie. 

Uwielbiam powieści o zmierzaniu się z własnym życiem. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to dialogi – w moim odczuciu, brzmią trochę nienaturalnie. Mam jednak z tyłu głowy to, że taki mógł być zamysł i wynika to ze scenerii.

 

Pozdrawiam serdecznie!

Kapibara

Ciekawy koncept. Najbardziej podobał mi się fragment z opowieściami o innych cieniach – dodaje głębi przedstawionemu światowi.

Myślę tylko, że tekst mógłby być trochę dłuższy. Rozumiem chyba jego przekaz, ale nie wybrzmiewa on dla mnie. 

 

Pozdrawiam :)

Kapibara

Bardzo tajemnicze, ale i interesujące opowiadanie, aż chciałoby się dowiedzieć więcej o postaciach.

Przez cały czas wyobrażałem sobie wędrucha, jako chodzącego na dwóch nogach bobra, jestem ciekaw, jak faktycznie wygląda on, w głowie autora.

 

Kapibara

Cześć. Pomysłowe i poruszające opowiadanie. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to zbyt szybka i nagła przemiana dziewczynki.

Kapibara

Dziękuję za przeczytanie pracy i Wasze uwagi. Potrzebuję jeszcze chwili, żeby w pełni ogarnąć, jak poruszać się po portalu. Nie wiem, czy mogę wysłać osobny komentarz do Waszych komentarzy, więc odpowiem na nie bardziej zbiorowo. Rzeczywiście, w tekście jest sporo błędów i nie do końca logicznych zdań. Aż sam się sobie dziwię, że wcześniej ich nie wyłapałem. Szort to faktycznie bardziej pojedyncza scena niż pełna historia. Ta scena, czy też historia – pojawiła się dość losowo w mojej głowie. Napisałem ją w jeden wieczór i poprawiłem następnego dnia. Uznałem, że lepiej będzie wrzucić coś krótszego, żeby nie męczyć ludzi czterdziestoma tysiącami znaków, gdyby opowiadanie miało okazać się fundamentalnie źle zrobione. Następnym razem wrzucę coś bardziej treściwego. Jestem wdzięczny za tak obszerne wypisanie błędów przez pana ze Śląska. W wolnej chwili postaram się go poprawić, uwzględniając Wasze uwagi. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam!

Kapibara

Hej,

 

Jestem tu nowy. Chciałbym poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach oraz uzyskać konstruktywną krytykę czy też jakieś porady. Wcześniej pisałem tylko do szuflady.

Mam 18 lat, więc raczej jestem jedną z młodszych osób na forum – mam nadzieję, że nie stanowi to problemu. Byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś z Was zdecydował się przeczytać mój debiut, albo przynajmniej rzucić na niego okiem. To chyba tyle. Mam nadzieję, że zagoszczę tutaj na dłużej!

 

Pozdrowienia!

Kapibara

Nowa Fantastyka