Dziękuję Ci serdecznie @bruce!
Boże, nawet nie zdawałem sobie sprawy ile błędów interpunkcyjnych popełniłem, masakra. Chyba muszę sobie przypomnieć zasady “,”. Wszystko oczywiście poprawione.
Co do samej historii, mam za dużo w głowie z Verdis, żeby skupiać się na tak przeciętnym protagoniście jak Sabriel. Nie ma on co prawda “character arc” w tych ~1k słów, ale jego historię uznaję raczej za zamkniętą. Jest zwykłym człowiekiem, który trafia na zagrożenie i reaguje jak zwykły człowiek by zareagował – pasywnością, akceptacją. Być może to jedyny ciekawy, warty opisania moment jego życia.
A może faktycznie wrócę kiedyś do niego zobaczyć, jak się wszystko potoczyło. Ale chyba będę mieć ciekawsze pomysły na dłuższe treści (mam nadzieję, w sumie).
Co do “Złota gęś”, chcę zasugerować, że Sabriel jest jednym z wielu źle sklasyfikowanych, których rząd będzie chciał wykorzystać do swoich celów. I już tutaj widzę większy potencjał na kontynuację i mam nawet jakiś zarys, niestety w głowie.
Jeszcze raz dzięki za wszystkie sugestie. To mi na pewno otworzyło oczy, że muszę się skupić na tych “kropeczkach z ogonkiem”, których często nawet nie zauważam jak samemu czytam :/
Prestidigitator