- Opowiadanie: bruce - Lekcja

Lekcja

Tym razem urywek historii z czasów drugiej wojny światowej i gorzka dla naszego narodu tematyka, skrzętnie zamiatana pod dywan przez “Wielkie Mocarstwa”.

Drabbelek podwójny, oby jasno i klarownie przedstawiony. :) 

Zapraszam i dziękuję za Wasz czas. :)  Pozdrawiam. :)

Oceny

Lekcja

– Te dzieci praktycznie już są martwe! – grzmiał Jeden Głos Świata.

– Przesądzone! – wtórował Drugi Głos.

– Nie patrzmy na poświęcenie Polaków! Głupi naród, zawsze wykrwawiał się za innych! Myślmy o sobie! – dodał Trzeci Głos.

– Racja, Hitler jest nieobliczalny! – popierała reszta Głosów Świata.

Sala konferencyjna grzmiała od wiwatów.

– Nie!

Cisza zaległa nagle i niespodziewanie.

– Kto to powiedział? – Pierwszy Głos Świata zmarszczył brwi.

– Ja! – Indyjski maharadża Jam Saheb wstał i ukłonił się nisko.

– Co ty wiesz o losie polskich sierot, wypuszczonych przez Sowietów? – prychnął lekceważąco Drugi Głos Świata.

– Znam Polaków oraz ich dziedzictwo. To mądry i odważny naród. Podstępnie zabrano mu ojczyznę, więc walczy z faszystami na wszystkich waszych frontach. Pomogę biednym sierotom – stwierdził odważnie.

– Brednie! – ryknął Trzeci Głos Świata. – Nie wiesz, na co się porywasz, głupcze! To ponad siedemset tysięcy zabiedzonych, schorowanych, bezdomnych istot!

– Już nie – odrzekł maharadża z uśmiechem.

Uniósł dłoń.

Nad nim pojawił się portal z przybywającymi do Indii dziećmi. Jam Saheb przeniósł się tam, przemawiając do nich serdecznie:

– Zapraszam. Nie jesteście już sierotami, lecz moimi dziećmi.

Portal zniknął.

– Czy on dał nam właśnie lekcję? – zapytał szeptem Pierwszy Głos Świata.

– Nie potrzebuję dodatkowych studiów! Mam tytuł profesora z dwudziestu fakultetów! – prychnął Drugi Głos.

– Z przyzwoitości też? – padło z sali.

Odpowiedziała cisza.

 

 

 

 

(Maharadża Jam Saheb Digvijay Sinhji z Nawanagaru w Indiach w otoczeniu grupy polskich dzieci, ewakuowanych z sowieckich łagrów w 1942 roku, fakt.pl)

Koniec

Komentarze

Znów pięknie łączysz tematy historyczne z elementami fantastycznymi. A jednocześnie gdzieś między wierszami zadajesz ważne pytania!

Dziękuję, Marzanie, taki miałam cel. yes

Pozdrawiam serdecznie. heart

Pecunia non olet

– Kto to powiedział? – Zmarszczył brwi Pierwszy Głos Świata.

---> “Pierwszy Głos Świata zmarszczył brwi”.

Inwersja traci rację bytu, skoro didaskalia nie są kontynuacją zdania rozpoczętego kwestią dialogową, co byłoby zasygnalizowane przez małą literę po półpauzie (literę słusznie nieobecną – brak czynności “odpaszczowej”).

 

Maharadża daje lekcję światu, Bruce czytelnikom ;) Znaczy – pouczające :)

Głosy nieco bajkowe (wystarczający element fantastyczny ;)), bo politycy lubią owijać w bawełnę. Ale rozumiem, że Ty je odwinęłaś specjalnie, żeby pokazać, co uczestnicy dyskusji naprawdę myślą. I jak tu nie lubić maharadży Jama Saheba Digvijaya Sinhjiego z Nawanagaru.  

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Tak, Jerohu, odwinięcie było celowe. :)

Dziękuję za wskazówkę, przestawię te wyrazy. :) 

Pozdrawiam serdecznie. ;) 

Pecunia non olet

Kimże jestem by oceniać, ale przeczytałem, że komentarze to dobro, więc jak przeczytałem to skomentuję :) podoba mi się pomysł z tymi głosami świata jak w Fundacji trochę. Polemizowałbym z tym podstępem, bo w mojej ocenie polskie elity oddały w zasadzie same, prawie bez walki, za kasę tę naszą Polskę.

To jednak trochę niestosowne, że dzieci mają większe brody niż maharadża ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Myślałem, że to będzie opowieść o nieuznawaniu rozbiorów przez Imperium Osmańskie, a tu myk, zupełnie nowy fakt historyczny, dzięki bruce!

 

Chociaż przy ponownym czytaniu już pierwsze zdanie pokazuje inny kierunek, a to podobno jedna z cech najlepszych pisarzy, więc gratuluję i dobra robota!

Prestidigitator

Zacnie przedstawiony kolejny epizod z przeszłości. :)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Witam serdecznie kolejnych Czytelników. :)

 

Tloku303, zasygnalizowałeś ważne problemy. Elity decydowały, “szarzy” ludzie umierali… :(

 

To jednak trochę niestosowne, że dzieci mają większe brody niż maharadża ;)

Jerohu, słuszna uwaga. laugh

 

Oj, Prestidigitatorze, zdecydowanie mnie przeceniasz; jak ja bym chciała umieć tak pisać… 

 

Cieszę się bardzo z takiej opinii, Regulatorzy. :)

 

Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo dziękuję. heartkiss

 

Pecunia non olet

Całkiem niedawno czytałam właśnie artykuł o tym człowieku. Niesamowita historia, dająca dużo do myślenia, że pomoc czasem otrzymuje się z nieoczywistych miejsce i od ludzi którzy niczego nie oczekują w zamian. 

Prawdę powiedziawszy po tytule myślałam, że będzie tu historia, tej arystokratki z ameryki, która wydała cały swój majątek na pomoc młodym wykorzystywanym dziewczynom w Ameryce pn. Nie pamiętam jej nazwiska, wiem jedynie, że zmarła w wieku 57 lat, a jej organizacja nadal działa.

Nie mniej ten podwójny drabelek też jest super.

Pozdrawiam i weny życzę.

Poruszająca historyjka. Fajnie, że znajdujesz takie rzeczy. yes

pozdrawiam

rr 

Ech, “elyty” powinny się więcej uczyć.

Kolejny ciekawy kawałek historii.

Babska logika rządzi!

Dzięks, CZARNA2. Fakt – podobnych “lekcji” mamy w historii sporo. :)

Robercie Raksie, miło mi ogromnie. :)

Finklo, to prawda – im więcej rozumów ktoś zjadł, tym mniej rozumu i zdrowego rozsądku pozostało w nim samym, a cierpią, jak zwykle, najbiedniejsi… 

 

Bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam ciepło. kissheart

 

Pecunia non olet

I “zaliczona” kolejna lekcja historii. Wtorek mogę więc uznać za udany (podobnie, jak i ten drubbelek) wink

Those who don't believe in magic will never find it

Cześć! ;)

Ciekawe, choć bardzo specyficzne. Na pewno dające do myślenia. Zaskoczyło mnie, że są tutaj realne wydarzenia historyczne. 

Chociaż najczęściej czytam tu horrory to… podobało mi się to! 

 

Pozdrawiam! ;)

OldGuard, ukłony dla Ciebie. :)

 

Dovio, wolałabym pisać dobre horrory, lecz – nie umiem… :)

 

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wpisy oraz tak pochlebne opinie. heart

Pecunia non olet

Głupi naród, zawsze wykrwawiał się za innych!

A byłby mądry, gdyby wykrwawiał się za swój kraj, przecież kraj to ludzie? Pytam prowokacyjnie.

Brawo, Bruce. Dałaś nam wszystkim lekcję. :)

Nowa Fantastyka