Mirabell zaprasza do lektury recenzji zatytułowanej "Permutacje rzeczywistości".
Ocena:
Książka napisana jest w sposób na tyle przewrotny, że do końca trudno odróżnić prawdę od rojeń szaleńca. To rozchwianie, mocno podkreślone w zakończeniu, służy postawieniu zasadniczego dla książki pytania: czym różni się „sztuczne” życie od „prawdziwego”? Czy rzeczywistość taka, jaką ją znamy i świat, który uważamy za wirtualny, nie są tylko permutacjami tych samych elementów? I czy zawsze możemy być pewni, że to my jesteśmy na „najbardziej realnym” poziomie?
joseheim zaprasza do lektury recenzji zatytułowanej "Odpowiednio wyważony przygodowy romans - rozrywka na długie zimowe wieczory".
Ocena:
Mamy główną bohaterkę, piękną (oczywiście), osiemnastoletnią Cealenę Sardothien, najlepszą (oczywiście) zabójczynię w kraju zwanym Adarlanem, która po schwytaniu jest skazana na zesłanie na ciężkie roboty w kopalni soli.
W bibliotece polecamy nowego szorta z gatunku fantasy, którego autorem jest bemik.
– Wiesz – powiedział po chwili – chodźmy sztąd. Paru goszczi dzywnie na nasz paczy. Chyba chczą zakoszycz czy portfel.
– Co zrobić?
– Ukraszcz kaszę – wyjaśnił przenikliwym szeptem Misza. – Rorzumiesz?
– Nie – powiedział Alek, bo naprawdę nie wiedział, co kasza ma do zakoszyczenia, cokolwiek to znaczyło.
Misiek zdenerwował się. Próbował jeszcze parę razy, wreszcie nie wytrzymał i niemal krzyknął: – Chczą czi zajebacz portfel! Terasz rorzumiesz?
W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest syf..
– Ta kobieta chyba nie chciała zabić tego chłopaka – wtrąca dziennikarka.
– To nie jest ważne. Ważne, że umarł człowiek. Człowiek, rozumie pani?
beryl |
07.01.16, g. 12:04
Przypominamy, że już w dniach 16-17 stycznia w Rudzie Śląskiej odbędzie się Ogólnopolski Konwent Gier Planszowych, Fabularnych i Karcianych Ruda Mithrilu (długa nazwa, co? :)).
Wśród gości między innymi takie nazwiska jak Pilipiuk i Komuda :)
Szczegóły tutaj.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest Cień Burzy.
Jakie to szczęście, że prawo nie zmusza człowieka, by kochał swoją rodzinę.
W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest joseheim.
Fotografia była wytarta od delikatnego gładzenia palcami oraz zdeformowana od łez, które nie raz i nie dwa na nią spadały. Tęsknił za żoną tak straszliwie, że dziwił się, iż jego serce jeszcze nie umarło i nie przestało bić. Za jej kręconymi, kasztanowymi włosami, zadartym noskiem, otwartymi ramionami i pełnym zrozumienia uśmiechem.
Oddałby wszystko, żeby mieć jakiekolwiek towarzystwo, poza nim jednak nie było tu nikogo.
Zapraszamy do udziału w głosowaniu,
które wyłoni najlepsze – Waszym zdaniem – teksty literackie i publicystyczne opublikowane na łamach „Nowej Fantastyki” oraz „Fantastyki – Wydania Specjalnego” w roku 2015, oraz ulubionego rysownika i najładniejszą okładkę „NF” i „FWS”. Autorzy wyróżnionych przez Was utworów oraz rysownicy, którzy zbiorą najwięcej głosów, zostaną uhonorowani Nagrodami Czytelników „Nowej Fantastyki”.
Typowe haiku ma, załóżmy, że ok 50 znaków.
Typowe haiku w wykonaniu Jacka Dukaja ma lekko licząc 20000 znaków.
50x400 = 20000
Haiku x 400 numer NF = opowiadanie Jacka Dukaja na 20000 znaków! Ba dum, tssss, kaaaazam, tadam!
ZAPRASZAMY DO LEKTURY JUBILEUSZOWEGO NUMERU NF!
W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest tojestniewazne.
Pan J. ogląda obracające się w powietrzu nagie, przezroczyste ciało. Naprężone, wygięte w niemożliwy łuk, kręci się do tyłu wokół osi przechodzącej przez kolce biodrowe. Grające pod skórą mięśnie, małe piersi i charakterystyczne rysy twarzy sugerują…
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Corcoran.
Podprogowe utrwalenie w pokoleniach mutantów przekonania, że napogromnikowi przynależy się tak bez kozery churpla, mogło, a nawet powinno wzbudzać drobiny podejrzliwości.
opowiadanie
science-fiction
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku horror, którego autorem jest surfaceofthesun.
Musiało stać się coś strasznego – coś na tyle okropnego, że słońce tego dnia wolało na świat nie spoglądać już wcale.
Zatem co? Co słonko widziało?
beryl |
15.12.15, g. 11:48
Świętując niedawną premierę powieści „Metro 2035” – ostatniego tytułu z trylogii Dmitrija Glukhovsky’ego – wydawnictwo Insignis przygotowało specjalne gadżety, które – w zamyśle wydawnictwa – zachwycą wielbicieli postapokalipsy.
Czy rzeczywiście zachwycą i jakie to gadżety – przeczytacie w rozwinięciu wiadomości :)
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Corcoran.
Wielkie Oko było Wielkie z kilku powodów. Po pierwsze, jak już ustalono, na Planecie Mutantów wszystko, bez wyjątku, delikatnie mówiąc, nie należało do najmniejszych.
opowiadanie
science-fiction
Ta piękna stacja kosmiczna w kształcie tortu, której autorem jest znakomity Tomasz Maroński – illustrations, może oznaczać tylko jedno: wielki jubileusz "Nowej Fantastyki"!
22 grudnia do sprzedaży trafi 400. numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę widzicie na załączonym obrazku, zaś treść prezentuje się imponująco:
– w dziale polskim opowiadania Jacka Dukaja i Łukasza Orbitowskiego (świeżo nominowanego do Paszportu "Polityki" – gratulujemy!) oraz 15 drabbli (miniatur o długości max. 100 słów) Rafała Cywickiego;
– w dziale zagranicznym również sami mistrzowie: Brandon Sanderson, Gren Egan, Ken Liu i Ted Kosmatka;
– w dziale publicystyki m.in. wywiad z płk. Chrisem Hadfieldem, słynnym kanadyjskim astronautą, dowódcą Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz artykuł Richarda Morgana, autora cyklu powieści o Takeshim Kovacsu;
– okolicznościowy felieton Petera Wattsa i wiele, wiele innych atrakcji.
Przekażcie wieść o jubileuszu dalej, żeby dotarła do wszystkich miłośników fantastyki. Świętujcie z nami już od 22 grudnia!
śniąca zaprasza do lektury recenzji zatytułowanej "Subiektywne wrażenia z magicznego cyrku (DKNF)".
Ocena:
Niesamowitości, o których słyszysz, ale których nie zobaczysz, czyli same ekscentryczność i magia nie są gwarantem jakości.
W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest varg.
Śnieżyca nie dawała za wygraną, wicher dął jak przeklęty, raz po raz smagając mnie biczem lodowych igieł. W gęstniejącym mroku nie dało się już dostrzec nawet śladu ścieżki, lecz przecież znałem tu każdy kamień, każde skulone, skarlałe drzewo. Wkrótce zza ośnieżonego skalnego garbu wyłonił się na poły zagrzebany w zaspie dom – dzieło życia mojego wielkiego przodka, powstałe w czasach, gdy świat wyglądał jeszcze zupełnie inaczej.
beryl |
03.12.15, g. 01:19
Zaczął się grudzień, więc zabieramy się w naszym klubie dyskusyjnym za nowy tytuł. Tym razem jest to “Cyrk Nocy”. JeRzy zachęca was do dyskusji oraz do pisania recenzji i artykułów związanych z tą książką (oznaczonych, rzecz jasna, [DKNF]).
Więcej szczegółów po kliknięciu w ten link.
Już dzisiaj swoją premierę ma album Wojciecha Siudmaka z reprodukcjami jego obrazów i rysunków. Nie wiecie kim jest ten artysta? Wujek Dżordż przybliży wam jego twórczość:
„Magiczne światy Wojtka Siudmaka sprawiają, że to, co fantastyczne, wkracza w rzeczywistość. Jego obrazy przywodzą na myśl migawki filmów – najważniejsze momenty szerszego doświadczenia, które rozciąga się w czasie i przestrzeni. […] Te panoramiczne pejzaże wyobraźni są naładowane żywą energią: wybuchają, szybują, rozkwitają, wirują… i oczarowują”
– George Lucas
W bibliotece polecamy nowego szorta z gatunku fantasy, którego autorem jest Dzikowy.
Jeśli ktoś skuszony melodią przeszedł przez bramę, docierał do rozstawionego na podwórzu małego namiotu cyrkowego. Jego poszycie kiedyś pokrywały białe i czerwone skośne pasy, teraz żółte i brunatnoszare, wyblakłe. Ze sznura kolorowych żarówek, rozwieszonych na tyczkach i na brzegach drewnianego szyldu wieńczącego wejście do namiotu, paliło się tylko kilka świateł, przez co wokół panował półmrok.