komentarze: 14, w dziale opowiadań: 8, opowiadania: 6
komentarze: 14, w dziale opowiadań: 8, opowiadania: 6
Rozbawiły mnie trochę tagi – wiersz, horror. Ale cóż począć, można płakać.
Ciekawe! Bardzo miło się czytało, chociaż trochę mi nie pasował styl mówienia antagonisty na początku, z tymi krótkimi zdaniami. Ale tak czy tak, ciekawy koncept, mam nadzieję, że Miastkowo mimo wszystko jest miłym miastem. Osobiście nie przepadam za przekleństwami w opowiadaniach ale rozumiem czemu służyły w tym.
Jedna rzecz, jest napisane Minałeś Kowalską, a powinno być chyba Minąłeś Kowalską.
Miły dreszczowiec! Proszę pisać dalej!
Tytuł: Fasole dwóch różnych strączków
Znaki: 37,5K znaków wedle licznika portalowego
Tagi: fantasy
W skrócie: Filozoficzna historia o dwóch ludziach próbujących nadać sens swojemu światu lub tego, co z niego zostało. Opowieść o rutynie, władzy, przyjaźni i granicach ludzkiej nadziei.
Praca konkursowa. Będę bardzo wdzięczny za opinię o tekście oraz okazyjną łapankę powtórzeń. Jeśli chodzi o zagadnienie techniczne to będę nad tym pracował dalej, niewielkie poprawki będą pewnie wprowadzane, ale zależy mi na tym czy to jako opowieść się spaja i czyta dobrze. Naprawdę bardzo dziękuję!
Słodkie takie, ciekawe. Czy powinno być “tyle czasy” a nie “tyle czasu?”
Na początku również jest napisane, że “trwająca osiem lat wyprawa po amazońskiej dżungli.” a później, że po miesiącu wrócił. Rozumiem, że wsiadł w samolot, osiem lat szukał portalu, a po odnalezieniu go wrócił miesiąc później? Możliwe, że to oczywiste, tylko ja odbieram to lekko skonfundowany.
Niemniej, przyjemny tekst, kojarzy mi się z motywem “came back wrong.” Ciekawe jak go ten portal zmienił!
Hej, przeczytałem tego szorta i w zasadzie chyba wiem o co w nim chodziło. Brzmi to jak wprowadzenie do frakcji w jakimś rpg, przedstawienie elementu twojego świata, więc jeśli tak miało być to okej, ale jakoś zabrakło mi w tym czegoś. Brakowało mi w tym czegoś nowego, jakiejś głębi. Może gdyby okazało się, że zabrała o wiele więcej niż oko? Może gdyby narrator opisywał bardziej emocjonalnie, skoro używasz narracji pierwszoosobowej?
Moim zdaniem, jeżeli piszesz teksty które mają oddać esencję jakiejś grupy w swoim świecie fantastycznym, to na pewno opłaciłoby się zrobienie z tego czegoś realistycznego z wszelką brutalnością w tym. Nie wiem na ile w tym świecie takiego typu rzeczy są na porządku dziennym, nie wiem jaki jest stosunek do tego typu rzeczy oprócz tego który wydaje się najprostszy – pojawia się w wiosce ktoś dziwny więc się chce go wygonić.
Następnym razem spróbuj dodać trochę niuansu, jakichś niespodzianek które w przemyślany sposób pokazałyby ten oryginalny sens i smak twojego świata. Na pewno jest tutaj zalążek, z którego może wyrosnąć coś naprawdę ciekawego.
Ponadto, nie wiem czy dobrym pomysłem było dać tą lekką ekspozycję na początku: Potrafią leczyć, odnawiać amputowane kończyny, a nawet wskrzeszać zmarłych. – no i w zasadzie to się dzieje, bez żadnego dodatniego, ciekawego elementu z wyjątkiem zapłaty w postaci oka.
Oczywiście to jedynie pierwsze wrażenia na świeżo po przeczytaniu.
Koniecznie pisz dalej!
PS: Osobisty minusik za obrazek z AI.
Również zachęcam do przedłużenia!
Dzień dobry, w zasadzie też się nie przywitałem a jestem tutaj już od miesiąca. Przybyłem tutaj by jakoś zacząć publikować moje opowiadania, marzenie o byciu pisarzem miałem od zawsze, ale to pewnie jak każdy tutaj. Jeszcze przede mną porządne ruszenie z kopyta z życiem na tym forum, ale mam nadzieję stać się mile widzianą częścią społeczności, wszak wszyscy chcemy tego samego – tworzenia i rozwijania się w dziedzinie pisania.
Tak więc oficjalnie – dzień dobry, oby nam się wszystkim dobrze razem żyło! Krewetka (widoczna poniżej) również się z wami wita (owszem, to łapówka w postaci zdjęcia kota, jeżeli koty jednak nie są dla was, mam jeszcze psa i mogę narysować dwie żyrafy)
:)
Tytuł: Nurt
Znaki: około 25-26k
Gatunek: Fantasy
Tagi: morze, narracja pierwszoosobowa, podróż, tajemnica
W skrócie: Narratorka, w poszukiwaniu utraconej części swojej tożsamości, wyrusza w morską podróż. Gdy jest już niemal u celu, znajduje powód przez który ludzie zwykle z tych wód nie wracają.
Zdaję sobie sprawę, że do poprawy jest interpunkcja, zapis dialogów oraz delivery emocjonalne ostatniego dialogu, ale chciałem zobaczyć jaki będzie ogólny odbiór pierwszoosobowej narracji w takim opowiadaniu. Zależy mi na surowym wrażeniu osoby zmęczonej i zdeterminowanej jednocześnie oraz by interpunkcja nie przeszkadzała a wręcz pomagała w odbiorze. Z góry serdecznie dziękuję!
beeeecki – dziękuję ci bardzo za wypisanie błędów, od razu zabiorę się za ich poprawianie. Nadmiar zaimków to moja zmora, lecz przysięgam, że nadal będę z nią walczył. Dziękuję ci za czas poświęcony całemu opowiadaniu oraz za twój komentarz, jest bardzo budujący i zachęca do dalszej pracy! Co do robienia rzeczy “w intencji”, to chodziło tutaj o taką małą grę słów. Spotkałem się z tym stwierdzeniem do tej pory tylko w tematyce religijnej, stąd można na przykład “zmówić modlitwę w intencji zmarłego”. Z racji tego, że postać ta oszukała diabła i teraz stoi nad swoim własnym grobem, miał to być taki mały żart ukazujący dystans postaci do instytucji kościoła oraz religii w ogóle.
betweenthelines – bardzo cieszy mnie fakt, iż opowiadanie to przypadło ci do gustu. Bardzo doceniam to, iż ta ciężka i gęsta atmosfera nie okazała się odpychająca. Twoje porównanie tego opowiadania do snu jest bardzo miłe i naprawdę ci za nie dziękuję, jak i za cały twój komentarz.
Poproszę więc Odcień Snu :)
Dzień dobry, rozumiem, że Zima i Odcień Snu to ostatnie wolne obrazy?
d.pankovski – styl oraz interpunkcja zostanie poprawiona jeszcze w tym kwartale. Bardzo cieszę się, że spodobał ci się zamysł, zawsze cieszy kiedy ktoś zauważa powody dla którego autor tworzy i to o czym piszesz właśnie tym jest. Dziękuję bardzo za komentarz i mam nadzieję, że następne również przypadną ci do gustu!
L.Keller – nie nauczyłem się nigdy słów które opisałyby jak szczęśliwy i zaszczycony jestem, móc przeczytać taki komentarz. Naprawdę z głębi serca dziękuję i mam nadzieję, że moje następne opowiadania będą tylko lepsze!
Ambush – Bardzo dziękuję za zwrócenie mojej uwagi na błędy – wszystkie zostały już poprawione. Mam nadzieję, że następne opowiadania przypadną ci do gustu :)
d.pankovski – Dziękuję bardzo za twój komentarz. W mojej głowie narratorka ma lat 14-15, więc już takim dzieckiem nie jest. Zależało mi na postawie osoby która jeszcze nie wszystko może dokładnie rozumie ale ma w sobie pewien bunt. Mam nadzieję, że następne opowiadania przypadną ci do gustu!
L.Keller – obiecuję, że w następnych opowiadaniach będzie więcej akcji i bardzo dziękuję za przeczytanie mojego debiutu :)
GalicyjskiZakapior – Jestem niezwykle wdzięczny pracy jaką włożyłeś w swój komentarz. Obiecuję, że zmiany w tekście wprowadzę jak tylko będę miał na to chwilę. Miałem tylko nikłą nadzieję na spotkanie kogoś kto mógłby mi pokrótce powiedzieć co mogę zmienić – twój komentarz przerósł moje oczekiwania. Naprawdę dziękuję ci i wiedz, że będę robił wszystko, by nie popełniać tych samych błędów (innych też nie). Opowiadanie to jest częścią większej antologii na temat świata który tworzę, toteż takie wyrazy jak “Ekspiatorzy” i inne mają na celu ugruntowanie tego opowiadania w tym samym świecie oraz pokazanie przemyśleń głównej bohaterki na temat tego jak inny jest jej kraj w stosunku do reszty ukazując lekki motyw odosobnienia. Teraz wiem, że można to zrobić inaczej i bez wątpienia lepiej, toteż na pewno przemyślę to, jak to ma wyglądać. Bardzo dziękuję, za zwrócenie na to mojej uwagi.
melendur88 – bardzo ci dziękuję! Każdy komentarz jest motywacją a i mam nadzieję, że moje następne opowiadania dowiozą w sposób który będzie ci odpowiadał!
CZARNA2 – bardzo dziękuję i obiecuję, że do opisów dołączą zapierające dech sceny akcji!
dawidiq150 – niezwykle doceniam tę pochwałę i mam nadzieję, że świat Neptonomiconu jeszcze nieraz cię zachwyci. Po to go piszę! Serdecznie pozdrawiam i wysyłam wyrazy szacunku i wdzięczności.