Już za dwa tygodnie w księgarniach całej Polski pojawi się FUTU.RE – najnowsza powieść Dmitrija Glukovsky’ego, autora kultowego Metra 2033 i twórcy najsłynniejszej postapokaliptycznej serii – Uniwersum Metro 2033.
FUTU.RE to opowieść o świecie, w którym nie istnieje śmierć – badania naukowe, prowadzone jeszcze przez nasze pokolenie, zapewniły kolejnym nieśmiertelność, zatrzymały starzenie się i sprawiły, że ludzkość weszła w posiadanie Graala, poszukiwanego przez nią od zarania dziejów. Ziemię zaludniają teraz wiecznie młode, zdrowe i piękne istoty. Jednak każda utopia ma swoje cienie. Świat pęka w szwach od przeludnienia. Środki potrzebne do życia muszą być ściśle racjonowane – dotyczy to również mieszkań: Europa, Ameryka i olbrzymie połacie innych kontynentów zostały zabudowane wzwyż: ogromnymi wieżowcami, które najniższymi partiami swoich trzewi przykryły znany nam świat, a najwyższymi sięgają ponad chmury. To w nich, w koszmarnie ciasnych kubikach, gnieździ się ludzkość, zmagająca się z niedoborem środków i legislaturą, która ma utrzymać przeludnienie w ryzach.
Zapraszamy do wysłuchania całego rozdziału pierwszego powieści – „Horyzonty” – zinterpretowanego przez Krzysztofa Banaszyka.
http://bit.ly/future-audio1
W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest bemik.
Wielkimi literami napisał:
GENUCHNO!
A poniżej, nieco mniejszymi:
Tyle świeczek tu się tli,
ile tygodni opromieniasz blaskiem swym!
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest Emelkali.
– Ta twoja opowieść…
– Nie podobała ci się?
Krasnolud skrzywił się okrutnie. Pochylił się ku przyjacielowi i wyszeptał gniewnie:
– Jeszcze się ktoś domyśli…
Młodzian roześmiał się cicho.
– Taaak, bo to bardzo podobne do naszej historii – potaknął ironicznie, przestając się uśmiechać.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Rex87.
Gigantyczne cienie, krążące ponad płomieniami. Ich kontury odcinały się wyraźnie na tle pomarańczowego ognia.
W pierwszej momencie pomyślałem, że po prostu coś mi się pomieszało w głowie od tego cholernego dymu. Chwilę później, kilka z wozów strażackich eksplodowało dziesiątkami odłamków, kiedy jeden z tych stworów dosłownie plunął ogniem w dół. Za nim poszły następne. W ciągu kilkunastu sekund rozpętało się piekło.
opowiadanie
science-fiction
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest syf..
…arcybiskup wezwał wiernych do modlitwy w intencji dzieci oraz o całkowity zakaz ich zabijania…”
Dżingiel.
„Świeże mięso wieprzowe tylko 5,99 za kilogram. Powtarzamy: świeże mięso – tylko do końca tygodnia…
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest BarbaraJ.
Oczywiście, najbezpieczniej byłoby po prostu nie wychodzić poza granicę gór, jak robiła większość mieszkańców. (…) Wystarczało towaru i na haracz płacony Strażnikom Smoków, i na handel, w związku z czym nie było potrzeby podejmowania większego ryzyka. Jednak taki scenariusz w przypadku Avy nie wchodził w grę. Jej cel od zawsze stanowiły mroźne, śmiertelnie niebezpieczne tereny na zewnątrz. Była Poławiaczką i całym swoim jestestwem odpowiadała na wezwanie Zimnych Pereł.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest Emelkali.
Beneria rzadko żałowała, że nie jest panną z dobrego domu. Tego ranka jednak, budząc się w śmierdzącej stajni, okryta brudną derką, z koszmarnym kacem, kompletnie nie pamiętając jak się tam znalazła… tego ranka, nim jeszcze otworzyła oczy, zatęskniła do bycia córką szlachetnej rodziny, z wpojonymi nudnymi zasadami.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest prosiaczek.
Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że nie może oderwać spojrzenia od kobiety. Jak w transie, zahipnotyzowany ruchem bioder, kolebiących się wdzięcznie niczym muskany wiatrem kwiat. Wdrukowane w DNA imperatywy; myśl przelotna; blaknący ślad indyjskiej kawy.
opowiadanie
science-fiction
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest AlexFagus.
Któregoś pięknego, letniego dnia, w laboratorium Iana zjawił się Luka z butelką rakii. Słoweniec – bo jak się okazało Mencinger z Transylwanii jednak nie pochodził, a na wzmianki o Drakuli reagował cokolwiek alergicznie – rozsiadł się wygodnie na kozetce i zaczął opowiadać o zeszłorocznym urodzaju na cud-brzoskwinie, nierozumnej zazdrości, którą jego Lenka darzyła wszystkie znajome hiarki, oraz utracie kontaktu z Ziemią.
opowiadanie
science-fiction
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest empatia.
Szkarłat. Zaciskam powieki i widzę barwę, która mieni się odcieniami tego, co nieuchronne, nieodwracalne i nieodwołalne.
Krew. Gdy otwieram oczy, wciąż ją mam na swoich rękach.
Jak to się mogło stać?
Ani chybi wiosna się zbliża albo inna intelektualna odwilż, bo w terminie dj ogłasza (hirłi, hirłi!) nadejście lutowego numeru “Nowej Fantastyki”!
W środku różne różności, ale dj cieszy się niezmiernie na tekst Cory’ego Doctorowa, bo po jego opowiadaniu “Człowiek, który sprzedał księżyc” w FWS 01/2015 ma ochotę na więcej (tak, ten koleś pisze dobre SF).
Miłej lektury!
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest śniąca.
Norddragen płynął szybko i cicho, niczym srebrna zjawa. Metaliczne łuski odbijały księżycowe światło, kładąc na spokojnej powierzchni fiordu zamiast cienia, migoczący kształt smoczej sylwetki. Zaczynała się północna odyseja w poszukiwaniu utraconego skarbu, cenniejszego niż złoto i szlachetne kamienie. Gdzieś tam w siedzibach bestii, mieniących się ludźmi, więzieni byli kolejni członkowie rodu, których należało oswobodzić.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest Dzikowy.
Przyłapałem się, że teraz zamiast pracować odwiedzam jakieś smocze serwisy i przeglądam galerie zdjęć czy zestawienia ras i odmian. Te wystawowe były naprawdę imponujące. Nie to co dachowce, wieżowcowce i mostowce, czy jak tam je nazywają. W zasadzie to mogliśmy przygarnąć jakiegoś przybłędę, bo bezpańskich smoków przybywało mimo finansowanych przez samorządy programów sterylizacji.
Znudzeni? Jeżeli tak, to zapraszam do przejrzenia krótkiej listy wybranych przeze mnie filmików, które mogą was zainteresować i trochę rozerwać – odwiedzimy rosyjskich rycerzy Jedi, wsiądziemy do pierwszego skonstruowanego mecha, który zabija śmiechem i przeżyjemy horror studentów.
Jan_Janek zaprasza do lektury recenzji zatytułowanej "Koniec jest bliski".
Ocena:
No cóż, "Polaroidy z zagłady" to nie jest materiał na hollywoodzki blockbuster. To raczej materiał na film dla Krzysztofa Zanussiego, szczególnie z wczesnego okresu. To opowieść o tym, jak stary człowiek zostaje sam, nie może znikąd spodziewać się pomocy, a i tak resztkami sił stara się przeżyć, bezustannie zadając sobie pytanie – po co?
Zapraszamy do lektury najnowszego “Wydania Specjalnego”, w środku kilka smacznych opowiadań (w tym Cory Doktorow).
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest zygfryd89.
Smok sam do niej przyleciał. Kesja wchodziła akurat na niewielkie, pokryte śniegiem wzniesienie, ciągnąc sanki. Wszędzie wokół roześmiane dzieci cieszyły się z niedawnego nadejścia zimy i sobotniego dnia. Zwierzątko wylądował na ramieniu dziewczynki i syknęło cicho, rozkładając karmazynowo-czarne skrzydełka. Strzepało z nich śnieg i zaczęło trząść się z zimna. Kesja zdjęła rękawiczki, pochuchała w dłonie i okryła gadzinkę.
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest PsychoFish.
Długo nie potrafiłem pojąć, dlaczego te futrzaste, stadne drapieżniki tak łatwo podporządkowują się dwunogom. Szczerze przyznam, że to uwłaczające: gesty, głośne dźwięki, a gdy któryś jest oporny – przemoc, a ty rób co każą. Nie są może najbystrzejsze, ale gdyby chciały, mogłyby samostanowić własną myślnię. Ale nie, zaprzedają się za żarcie, za dotykanie, za nędzną namiastkę polowania w postaci gonitwy za okrągłym, toczącym się przedmiotem…
opowiadanie
science-fiction
W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest ambroziak.
Powietrze rozdarł urwany świst, przypominający kwilenie atakującego sokoła. Emma padła w objęcia starego. Ciemność skrywała większą część niszy, jednak dokoła czuło się ruch, słyszało odgłos szamotaniny. Kręgi dwóch lamp, Jacka i Gringo, śmigały po skalanych nawisach. Raptem zbiegły się w jeden punkt: wycelowały we właściwe miejsce…
Jan_Janek zaprasza do lektury recenzji zatytułowanej "Młodości! Ty...".
Ocena:
"Endgame" stanowi zlepek pomysłów z różnych, popkulturowych składników. Mamy tu "Larę Croft", prozę Dana Browna, a sama oś fabuły stanowi, oględnie mówiąc, krzyżówkę "Armageddonu" z teoriami Ericha von Danikena. A wszystko to okraszone charakterystycznymi dla obecnej, zalegającej na półkach w księgarniach literatury młodzieżowej, z jej z lekka żenującymi dialogami i nieskomplikowaną psychiką drewnianych bohaterów.