Hejka wszystkim!
Wybaczcie, że tak długo musieliście czekać, posypuję głowę popiołem, i przyznaję, że choć z ukrycie śledziłam komentarze, nie udało mi się zebrać, by wszystkim wam odpisać. Bardzo dziękuję za tak wiele komentarzy, postaram się wyciągnąć z nich co najlepsze i wrócić silniejsza!
Milis
Hej Gruszel, ale masz we mnie wiernego czytelnika, naprawdę mi się podobało!
Dziękuję, bardzo się cieszę <3
Hej Tarnino!
Przedmowa – ha, ha. Nie spodziewam się po niej za wiele, ale skoro wlazłam…
Nie za wiele, ale jednak czegoś, hehe.
Łuuu… przyznaję, że weszłam tu z cokolwiek zgryźliwym nastawieniem i zaskoczyłaś mnie na plus. Ftaghn! Ia, ia, makaron ftaghn!
A widzisz, nawet karaluch umi zaskoczyć xD
Okazuje się, że kiedy się zmuszasz, nie wychodzi. Ale tu jest nieźle :)
Tak, zmuszanie się mocno zniechęca.
Dzięki za uwagi, pozwól, że poprawię po wynikach, teraz to by było raczej oszustwo.
Staruchu
Oraz – można, ale co to za przyjemność?
Jest jej całkiem sporo, o dziwo.
Hej Irko!
Gdzie to ludzie nie widzą twarzy Boga :) Na szczęście zwykle jest to zjawisko jednorazowe, a i widzący umiejętności mechaniczno-stolarsko-chirurgicynych nie mają.
Ale mogę mieć inne o.O
Hej cezary!
Cieszę się, że się podobało ;)
chyba, że mordowanie kolegów z pracy w celu pozyskania nogi się nie zalicza, to przepraszam :P
Coś ty, nie jest. Prawda?
Hej Amonie!
Cieszę się, że psia dupa zachęciła a reszta nie zawiodła. Pokłony bogowi-lasagne!
Hej Reg!
Cuszz… ostatnio chyba nieco straciłam poczucie, co jest zbyt absurdalne. Zdarza się ;P
Hej Szyszkowy dziadku!
Cuszz… przesadziłam? Na swoją obronę, byłam pewna, że to bardzo normalne i mało absurdalne.
Hej Bracie indyczy!
Niemniej nie mogę oprzeć się wrażeniu, że choć szorcik skromny w metrażu, to spokojnie można by go przyciąć i to dość drastycznie.
Oho, jakieś zapędy wilkowe. Ale cieszę się, że się ogółem podobało ;D
Hej yantri!

Hej Finklo!
Cieszę się, że się podobało. Na miejscu Izaaka spakowałabym manatki i ruszyła marchewkę uprawiać. Ojciec pijany albo niespełna rozumu.
Hej Crucis!
A wiesz, że nawet znam ten utwór? Fanką co prawda nie jestem, ale możliwe, że gdzieś zawieruszyło mi się w głowie.
Hej Nova!
Toż nie jest potworem, po prostu gada do piekarnika ;P
Hej osmiornico!
OMG. Dziękuję 
Hej KluczuPiwniczny!
ale nie pozbawiona elementów grozy dnia codziennego jak
Groza dnia codziennego to jedzenie lasagne tyle dni pod rząd ;P
Hej Krokusie!
Cieszę się, że się podobało ;P
Ale nie ma też co się wszędzie doszukiwać przekazu ;)
Nie zawsze musi być. Chyba xD
Hej Verus!
Cieszę się, że się tak podobało ;P
choć chętnie poznałabym jego reakcję na to, że został naćpany
I, że obok leży noga kolegi xD