komentarze: 6, w dziale opowiadań: 6, opowiadania: 3
komentarze: 6, w dziale opowiadań: 6, opowiadania: 3
Cześć, Szafirowy Smoku
Bardzo mi miło, że poświęciłeś czas na przeczytanie i skomentowanie. Kurczę, ale że tego Dukaja wyłapałeś to jestem w szoku, bo faktycznie teraz go czytam. Chyba za dużo spędzam czasu z Lodem :)
Pozdrawiam Cię i życzę miłego dnia.
Dzień dobry,
jako amator cechu pisarskiego udzielę amatorskiej opinii.
Opowiadanie mi się podobało, raczej jest budowane na koncepcji niżli postaciach i fabule, ale przy takiej długości to chyba oczywiste. Mam wrażenie, że widziałem podobną historię w jednym z odcinków wybitnego i mało znanego u nas serialu z lat sześćdziesiątych The Twilight Zone :)
Chyba uwagi, które są chyba błędami:
bezpieczna w szczególność – chyba powinno być w szczególności
Rozbrzmiewa w głowie Frank – chyba powinno być w głowie Franka
Podróż na Ziemię II zajęła załodze wiele lat świetlnych – Nie jestem żadnym astrologiem, czy coś, więc mogę się mylić, ale czy lata świetlne to nie jednostka długości? Chyba zamiast słowa zajęła (które jest już zajęte dla jednostek czasu) można dać wyniosła
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :))
Cześć, jestem nowicjuszem, więc lepiej poczekaj na opinię kogoś bardziej ogarniętego.
Bardzo podobał mi się styl, dawno nie czytałem tak przyjemnych opisów tortur :)
Z błędów, które chyba są błędami:
Droga przebiegła mi niezwykle sprawnie – na mieście było kompletnie pusto, krajobraz skojarzył mi się z jakąś post apokaliptyczną wizją rodem z książek sci-fi. – to chyba łącznie
Na środku pozbawionej twarzy głowy nagle pojawił bezkształtny otwór, który po chwili przerodził się w coś w rodzaju obrzydliwego, wrednego uśmiechu. – tu pomiędzy chyba powinno być się
– Ciągłe narażanie na wyniszczenie swojego ciała, stworzonego na wzór i podobieństwa Pana, rozwiązłość, lenistwo, patologiczna mitomania i bardzo wiele innych objawów wskazujących na ciężką, nieuleczalną chorobę zwaną grzechem śmiertelnym. – chyba miało być na podobieństwo
Pozdrawiam serdecznie anonimowego użytkownika i życzę nie tylko miłego dnia, ale również sukcesu w konkursie.
Cześć, UnaBomba
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
Następnym razem postaram się wyplenić ozdobniki i nadmierne opisy, choć muszę przyznać zrobię to z wielkim poetyckim bólem. Zdaję sobie sprawę, że postać Bizimany przesiąkła stylem autora, jest to kolejny element do poprawy na przyszłość.
“Ja sama nie używam takich rozbudowanych opisów, nie lubię też takowych czytać. W tym wypadku jestem dość stronnicza. Natomiast szanuję osoby, które się nimi sprawnie posługują.” – zaliczam się do osób szanowanych, czy raczej z potencjałem na szacunek? ;)
Pozdrawiam Cię serdecznie
Hej,
Jeszcze raz dzięki. Odnośnik z poradnikiem na pewno się przyda.
PS
Dla dobra mojego, jak i osób trzecich, lepiej nie wrzucać tu moich wierszy :)
Hej, OldGuard
Dzięki za komentarz i uwagi odnośnie opowiadania. Nie używałem AI i szczerze nawet nie wiem jak to udowodnić. Rozumiem, że jeśli tekst wygląda na generowany, to raczej nie świadczy to dobrze o moim stylu. Jak byłem młodszy to lubiłem pisać wiersze, może przez to tak lubię nadmiar metafor, gęsty styl i przestawne szyki. Nie pomagało pewnie też to, że pisałem opowiadanie bardzo powoli, zasiadając z wieczora i pisząc po akapicie lub dwóch dziennie jakby zupełnie w oderwaniu od tego, co było przedtem. Postaram się to poprawić w następnych opowiadaniach, ale trochę nie wiem, od czego zacząć. Jeszcze raz dzięki za przeczytanie i komentarz. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia.