komentarze: 8, w dziale opowiadań: 7, opowiadania: 4
komentarze: 8, w dziale opowiadań: 7, opowiadania: 4
Dzięki, Bruce.
To bardzo, bardzo inspirujące dostać recenzję tak bezpośrednio, od Tych Co Czytają. I bardzo, bardzo miło wziąć udział w takim konkursie.
Na pewno nad tym tekstem popracuję.
Serdecznie pozdrawiam
Mal B.
Vacter,
Dawno nie przeczytałam opowiadania jednym tchem, nie odrywając oczu od tekstu. Chyba ostatnio jakieś opowiadanie Kawabaty. Masz niebywale potoczysty, gładki, poetycki styl. Zdania płyną, czyta się jak poezję, a pod skórą tętni przeczucie grozy. Zdanie “Chętnie bym poczuł, jak cała drżysz, podróżując między tonami melodii” – sztos. Jedna uwaga czysto osobista – napisałeś “choćby dotknąć twojej piersi”. Pewnie jestem starej daty, ale dla mnie dotknąć piersi to nie jest takie tam “choćby”. Choćby, to dłoni, ramienia. Szyi albo policzka to już coś, a piersi, to jednak sporo.
A kobieta w czarnej sukni odpowiada Ci tak:
Mnie nie ma w twojej miłości
to zmysły i ślepy traf
przecież nie będę nigdy
inną kobietą, niż ja
Mnie nie ma w twojej miłości
przez ramię się odwróciłam
i widzę że może zawsze
inną kobietą byłam
Mal B
Jim,
Serdeczne Ci dziękuję. Bardzo, bardzo, bardzo. I obiecuję, że popracuję nad tekstem.
Pozdrawiam
Mal
Cześć,
Bardzo mocne, mnie przeniosło w literaturę i filmografię portugalską, gdzie nadal rozliczają się z wojną kolonialną. Perspektywa chłopaka, który musi wybierać, a postawiony został w sytuacji, gdzie nie wybiera się i nie decyduje tylko reaguje. I dlatego potem weteran nie znajdzie zrozumienia. “Ja bym tak nie mogła”, “Ja bym tak nigdy nie zrobiła” i mój faworyt: “Jak ja bym była na jego na jego miejscu…”. A guzik człowiek wie, co by zrobił na jego miejscu.
Też maszyna krocząca – super kontrapunkt dla ludzkiej perspektywy i świetny, bardzo sensualny opis przyrody.
Echo szczególnego rodzaju literatury wojennej, trochę klimat niektórych opowiadań Strugackich gdzieś z daleka Hemingway.
Świetne opowiadanie.
Mal
Cześć,
Mocno stoisz na ramionach gigantów. Technika jako wyraz naszych możliwości, lęków, aspiracji. Przeglądamy się w sztuce, w technice, architekturze, obyczajach, religii. Mogłabym dużo pisać, bo przed oczami przeleciał mi Baraniecki, Dukaj, Lem, Cixin Liu i wielu innych.
Pisz jak najwięcej.
Pozdrawiam
Mal
Cześć,
Serdecznie Ci dziękuje za recenzję. Wiem, że masz rację.
Pozdrawiam
Mal
Bardzo dziękuję, Bering. Takie właśnie wrażenie zrobił na nie obraz: “Kobieta z grzywką”. Kobiece doświadczenie zagubienia, straty, winy.
Serdecznie pozdrawiam
Mal. B
Cześć, mogę się dopisać do “Kobiety z grzywką”?