Nazywam się Marta, ale chciałam mieć inną nazwę niż ma moje konto na wattpadzie :’)
komentarze: 9, w dziale opowiadań: 9, opowiadania: 3
Nazywam się Marta, ale chciałam mieć inną nazwę niż ma moje konto na wattpadzie :’)
komentarze: 9, w dziale opowiadań: 9, opowiadania: 3
Hejo!!! W epilogu chodziło mi o to, że zawsze lepiej jest wymyślić sobie coś straszniejszego od człowieka, bo nad tym co mamy w głowie mamy większą kontrolę.
Dziękuję za wypisanie błędów i przemyśleń. Wszystko poprawiłam, myślę że moja dalsza twórczość ma teraz szansę być trochę lepsza :)
Poprawione! Jeszcze raz dziękuję, bo jak któryś raz sprawdza się ten sam tekst to potem już się tego nie widzi :) Cieszę się, że odzew jest mimo wszystko bardziej pozytywny, niż się tego pierwotnie spodziewałam. Jest w pytę!
Dzięki za sprawdzenie! Poprawię dzisiaj wszystko.
Oki!
I czy zabawnie operujesz słowem to komplement?
Cześć, Hesket!
Masz jakiś pomysł co rujnuje napięcie? Chciałam, żeby było to opowiadanie na zasadzie: dzieci poszły szukać ducha, a znalazły coś o wiele gorszego – człowieka. Diabełki to takie strzelające woreczki, chyba z siarką, można je kupić na odpustach na przykład. Rzucasz i to strzela.
Wielkie dzięki za feedback!!!
Bardzo dziękuję za opinię, teraz wiem nad czym trzeba jeszcze przysiąść i muszę przyznać, że jest tego całkiem sporo. Tak czy owak, dziękuje raz jeszcze za czas poświęcony na przeczytanie mojego opowiadania/fragmentu.