Niegdyś tolkienomaniak, później fan twardego science fiction i Lovecrafta, obecnie miłośnik baśni i szeroko rozumianego dziecięcego fantasy, żyjący w świecie wróżek, syrenek, smoków, skrzatów i olbrzymów. Obsesyjny perfekcjonista. Przyjmuję zaproszenia do betowania, szczególnie wzajemnego. Zastrzegam sobie prawo do nieodpowiadania na komentarze przesadnie uszczypliwe, niemerytoryczne i świadczące o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (ale jeśli nie odpowiem od razu, wcale nie znaczy to, że twój komentarz akurat taki jest).
Piszę dla rozrywki. Czasami ktoś czyta. W papierowej NF wiele lat temu udało mi się nawet zamieścić spore opowiadanie alterhistoryczne ("Plan Basior"). W antologiach NF (tych z brązowymi piórkami) dwa inne. I tu i ówdzie (Esensja, antologia pokonkursowa “Trójkąt Sudecki heroiczny” ) jeszcze parę. Najwięcej zamieściła ma szuflada. Ale ona jedynie znacząco milczy.
Nie uznaję betowania w konkursach (uważam je za nieuczciwe). Nie toleruję “jedynych słusznych ideologii”, bo one prawie zawsze są początkiem totalitaryzmu i zniewolenia.
Nie czytam i nie komentuję drabli i szortów, bo nie znoszę lenistwa.
Uwielbiam pierogi z jagodami polane śmietaną.
Zwariowany DevOps, absolwent historii (sic!), najemnik. No i coś tam staram się pisać. Grywam i mistrzuję w RPG.
Uwielbiam zdania wielokrotnie złożone, nieoczywistość i zostawiać cliffhangery.
Zainteresownia: Fantasy, Sci-Fi, Gaming, RPG(to prawdziwe, kostkowe) i nowe technologie.
Na poważnie – Mam plan. Który zamierzam zrealizować z żelazną konsekwencją. Jest nią seria opowiadań o wiedźminie którego wymyśliłem. Nowe postacie. Inna fabuła. Ale piękny świat A.S.
EDIT:
Plan jest, ale odłożony na półkę.
Chyba weszła procedura:
A co potem? Potem się zobaczy. Może coś swojego też się wykluje po latach posuchy.
Hej Piszę sobie, gram w gry bitewne głównie w WFB, czasem w RPG i wychowuję trzech synów, ich inicjały to BMW : D
Cześć, niedawno rozpocząłem swoją przygodę z pisaniem. Moim celem jest dostanie się do biblioteki, cały czas pracuję nad warsztatem. Zachęcam do przeczytania moich opowiadań. Z góry dzięki za wszystkie opinie. – 2022r.
Cele:
Dostanie się do biblioteki – 03.2023r.
Piórko – No muszę na nie jeszcze trochę poczekać ;)
Nominacja do plebiscytu – Może w przyszłym wieku.
Pasjonuje mnie rozwój cywilizacji. Wpływ nauki, kultury i filozofii na rozwój ludzkości.
Dum spiro spero. Albo coś koło tego...
Literacko lubię twory przygodowe i fantastyczne – szczególnie dark fantasy.
Zainteresowania ogólne to historia (szczególnie historia wojskowości i II wojna światowa), astronomia, muzyka i szeroko pojęta wiedza o świecie. Uwielbiam góry, podróże i naturę.
Nie można porządnie podać miejsc inspirujących twórczość w zakładce Miasto, więc będą tutaj. Przede wszystkim Trójmiasto i Podhale. Mogą się zlewać we wspólny nieokreślony twór (coś jakby Turów Róg).
Jestem twórcą uniwersum Kronik Ybris. W swoich tekstach stronie od rycerzy w lśniących zbrojach, stawiając na krwisty grimdark, moralną szarość i bohaterów, z którymi strach zostać w jednym pomieszczeniu. Opowiadam historie, w których magia ma potworną cenę, a krew leje się gęsto.
maciekzolnowski@wp.pl
Z wykształcenia jestem politologiem, ale nigdy nie pracowałem w zawodzie. Studia dobitnie mi pokazały, że jestem zbytnio uczulony na ściemę, żeby słowa polityków brać na poważnie. Jednocześnie bywam bardzo bezpośredni, więc dopiero byłyby jaja i święte oburzenie na całą Polskę, gdybym wyszedł na mównicę sejmową i powiedział, co myślę. Musze jednak przyznać, że studia dały mi też bardzo szeroki zakres wiedzy, umiejętność jej zdobywania oraz weryfikacji faktów. Studiowałem również reżyserię i montaż filmowy.
Zawodowo jestem kwantowy. W zależności od tego, w jakim stanie zostanę zaobserwowany, to tym się właśnie zajmuję. Najczęściej będą to prace związane z produkcją audiowizualną. Część z tych prac na pewno oglądaliście ;) W literaturze moim ulubionym gatunkiem jest s-f, ale dobrym fantasy nie pogardzę również. Marzy mi się umiejętność podróżowania w czasie.
Listę moich publikacji możecie sprawdzić tu:
https://opowiescizywiolaka.com/publikacje/
Takie coś z takim czymś bez takiego czegoś.
Moi dziadkowie twierdzą, że moje opowiadania mają jakiś poważny morał, ale nie jestem tego taki pewien. d:
DJ/producent, historyk-amator, typowy humanista. Raczej czytam niż piszę. A jak nie czytam, to rysuję, oglądam filmy albo uzupełniam kolekcję miniaturek.
#teamfantasy. Chociaż jakbym miał wskazać ulubionych autorów, to Lovecraft i Gibson.
Na co dzień pracuję jako lekarz na podkarpackiej wsi. Wieczorami zaś zagłębiam się w świat Aggemunthu, który rozwijam już od kilku lat, pisząc osadzoną w nim powieść.
Piszę fantastykę o rysie duchowym i symbolicznym, łącząc klasyczne motywy fantasy z elementami szamanizmu, wierzeń pierwotnych oraz refleksją nad granicami życia i śmierci.
Absurd, satyra, groteska i bizarro - przede wszystkim
Czytuję i betuję teksty, zwłaszcza osobom, które odwdzięczają się tym samym i są aktywne na portalu. Przy czym łapanki nie są moją najmocniejszą stroną.