Cześć
Zapraszam na szorta.
Jest to zaledwie zaprawka. Wiem, że krótko, ale o to chodziło.
Pozdrawiam
Cześć
Zapraszam na szorta.
Jest to zaledwie zaprawka. Wiem, że krótko, ale o to chodziło.
Pozdrawiam
Szable promieni słonecznych wdzierały się do jaskini przez wąskie szczeliny, wydobywając z mroku skuloną postać wychudzonego człowieka.
Patrzył z niedowierzaniem na dłonie i uniósł twarz do światła. Szeptał w ciemność, która odpowiadała echem. Sięgnął po chłodną krę szkła. Zdumiony nie rozpoznawał siebie w obliczu starca – wąski nos, zapadnięte policzki i oczy osadzone głęboko, upodabniały go do ptaka, żyjącego między stalagmitami.
Płacz rozległ się w obcym miejscu – dźwięk braku nadziei. Zrobił krok w tył i stojąc w zimnej wodzie, zwrócił się do kamiennej bogini słowami:
– Cóż ze mnie zostało? Tylko skóra i kości, a ty milczysz niewzruszona. Walczyłem w twoim imieniu oraz przelewałem krew. Widziałem zło, przed którym przestrzegali mój lud prorocy. O, tak! Teraz dostrzegam kłamstwo, niczym jad, drążący powoli ścieżki zguby naszym umęczonym duszom.
Bogowie! Martwi jesteście od wieków.
Wykuwaliśmy miecze, przerażeni widmem zbliżających się wojen – wszystko daremnie. Oddawaliśmy życie w boju. Teraz tylko wiatr wypełnia nasze świątynie. Nadawaliśmy wam kształt, w zamian darując bezcenny czas.
Nie szukam już drogi, bo życie we mnie dogasa.
Legnijcie w gruzach bóstwa! Niczym więcej jesteście, jak tylko głazami ręką ludzką rzeźbionymi.
Starzec rzuca szkłem o ścianę i znika w ciemności. Dysząc, wychodzi z jaskini wprost w popołudniowe słońce.
hej! Miły szorcik, ukazujący narodziny pierwszego ateisty;) A co do ptaka, żyjącego między stalagmitami: ptak chyba powinien żyć między stalaktytami? No chyba że mowa o ptaku-nielocie;) Pozdrawiam :)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Zdumiony, nie rozpoznawał siebie w obliczu starca
Wydaje mi się, że przecinek zbędny.
Niczym więcej jesteście, jak tylko głazami ręką ludzką rzeźbione.
A nie “rzeźbionymi”?
Zderzenie z prawdą zawsze boli. Mocny szorcik, mam nadzieję, że jest zapowiedzią czegoś dłuższego, bo temat bardzo ciekawy. Gorąco zachęcam do pogłębienia tematu.
Kliknę, mimo że miniaturka, bo jakoś mocno mnie to zaintrygowało. Nie potrafię nawet powiedzieć dlaczego, ale przypomniało mi to pewną sytuację z mojego życia.
Pozdrawiam!
You cannot petition the Lord with prayer!
Bardzo poetyckie. Jeśli to zaprawka, to ciekawa jestem rozwinięcia. Pozdrawiam serdecznie
Hej!
Krótka scenka, tak naprawdę to tylko jeden gest i jedna myśl, ale przecież zawiera w sobie całą historię życia bohatera. Przywodzi na myśl bezlitosny, biblijny sarkazm, rzucony w stronę rzeźbionych bóstw.
Bardzo harmonijny tekst :)
Cześć, Lesnylutek
Dzięki za wizytę :-) Tak, to ptak-nielot.
Cześć, MichaelBullfinch
Kiedyś myślałem, że pisanie ma moc w tym sensie, że jeśli coś się napisze, to się gdzieś wydarzy w świecie rzeczywistym. Może to prawda? Jak myślisz?
Cześć, Teo
Może rozwinę. Jeszcze nie wiem.
Dzięki. Pozdrawiam
Cześć, chalbarczyk
Dzięki, że zajrzałaś.
Pozdrawiam
Heskecie,
jaskinia Platona, chciałoby się rzec! Gość nagle odkrywa, że wszystko, czym żył, to były cienie prawdziwego świata. A zatem tracił czas (jeśli, trzymając się wrażeń ze świeżej lektury opowiadania, które napisał Macfry, to tracił także przestrzeń – skoro nie ma między nimi istotnej różnicy, dla fizyków przynajmniej). Idąc dalej, jaskinia, będąc miejscem ograniczonym i zarazem ograniczającym przebywającego w niej starca, jest metaforą ściśniętej przestrzeni (czasoprzestrzeni). Starzec przebywając w jaskini traci zarówno czas, jak i przestrzeń – bo wszak mógłby zająć się czymś pożytecznym gdzie indziej.
A zatem, rozwiąż równanie, gdzie t = czas spędzony w jaskini, zaś x, y, z oznaczają wymiary tejże…
No dobrze, nie będziemy sobie psuć zabawy:)
Dzięki za tekst i pozdrawiam!
No jak na scenę to bardzo klimatyczne. Plus zmierzenie się z naprawdę trudną refleksją, trochę o predestynacji i ucieczce przed nią. Ostatecznie wydźwięk w sumie przykry. A jaskinia dodaje klimatu :)
I rzekł Pan: umieścisz cztery “e” w “beeeecki”. Ani mniej ani więcej. Nie umieścisz trzech “e” ani “pięciu “e”. Dwa są wykluczone. I Pan uśmiechnął się, a lud spożywał owce i leniwce, karpie i sardele, orangutany i płatki śniadaniowe i nietoperze...