W dupie mam AI, co za człowieka
Słowa wsadza w zdania niedbale
A ten człowiek czyta i mówi
“Pomaga mi pisać dzieła wspaniale”
Maszyna dziś nie może
Napisać dobrej powieści
Lecz w końcu napisze
Co w głowach się nie mieści
A pornografia naucza miłości!
AI pisarstwa, aż zbiera na mdłości!
Lecz te zjawiska, w jednej mieszam kupie
Rzeczy nikczemnych, mieszkania w dupie
Ja dziś swój ludzki model trenuję
Wiersz ten wam chętnie zaoferuję
Możecie go sobie przez AI przetworzyć
Oraz przez zero jedynkę mnożyć
Lecz zera przez jeden nie podzielicie
Tak jak swej głowy nie przywrócicie
Do stanu sprzed użycia AI
Mózg wasz już dziś mówi baj baj
Bo mózg, który kształci literatura
Sam umie tworzyć wspaniałe treści
Lecz nauczony pomocy ej aj
Zamiast coś tworzyć, odpowie “kaj?”
Bo końcówki logiczne głowy, zamiast utworzyć tekst już gotowy
Staną na skraju ludzkiego myślenia, gdzie już nic nie ma i nic się nie zmienia
I mózg zamiast wytworzyć światy, będzie odbierał cyfrowe kwiaty
Kwiaty wydarzeń, losów, postaci, podczas gdy mózg to wszystko traci
I w końcu będą z was tacy pisarze, co piszą to samo co im AI wskaże
Będziecie wszyscy bez odróżnienia, bez czytelników i chwały cienia
Każdy stworzy swoje AI, i każdy wam powie “spadaj, baj baj”.
Z mózgiem przed światem staniecie sami, a jego myśli zdadzą się na nic.