Beeeecki dziękuje bardzo za odwiedziny i pierwszy komentarz!!!


O rytmie i sylabach to niech się wypowie ktoś mądrzejszy, w mojej ocenie dobrałeś odpowiednie dla klimatu, który chcesz nadać.
O, to, to! Wyczekuję brutalnej analizy od jakiegoś fachury lub fachurki;) Co do do rymów (no i układu wersów) to jest to tzw. strofa Burnsa, którą ostatnio bardzo lubię. Wychodzi, mam wrażenie, jakoś tak moralizatorsko, średniowiecznie haha.
Tu mi zgrzyta, może jednak “się kręcisz”? Jednak “się” na końcu zdania podrzędnego zawsze wygląda źle.
Pamiętam że miałem z tym miejscem problem, jednak tak, jak jest teraz, pozostanie. Kwestia wizji! (i gustu autora)
Nie do końca łapię refleksję, którą nam dajesz, ponieważ mam wrażenie, że każda zwrotka, a nawet część wersów mają swoje osobne przemyślenie. Ale może tak miało być?
Cóż, poniekąd tak jest. Lubię sobie wiersz zaplanować, zwłaszcza pod względem zawartości strof, głównie przez ograniczone za ich sprawę miejsce. Jeśli nie wyszło klarownie, to szkoda, ale w założeniu miało być tak;
Strofa 1 – Motywem jest zerojedynkowość i surowość nauki. Pod jej władzą wszystko musi być wyjaśnione, a na każde pytanie trzeba znaleźć odpowiedź.
Strofa 2 – Wprowadzenie w polarny anturaż wiersza oraz wskazanie uporządkowanych zwyczajów pingwinów jako swoistego zwycięstwa nauki, odbicie biologicznej teorii w praktyce.
Strofa 3 – Fragment czysto fabularny, ale można się pobawić w motywy wyłamania z ram, nagłego buntu, czy też w ogóle nonkonformizmu.
Strofa 4 – Też niby czysto fabularnie, ale pojawia się element anomalii i natychmiastowej reakcji nauki, która “czuję się” zagrożona i z miejsca podaje odpowiedź.
Strofa 5 – Tutaj chciałem podkreślić, jak okrutny jest materializm (w znaczeniu filozoficznym), który w tym przypadku za sprawą nauki spłaszcza wszystko właśnie do praw i dziejów materii, poniekąd okradając żywych z godności poprzez negowanie spraw wyższych.
Strofa 6 – Tutaj, już można pisać elaborat. Ale tak w skrócie, i cytując klasyka – celem życia nie jest przeżycie:D
Na pewno wyszło Ci oddanie prostego heroizmu, który towarzyszył całemu temu nagraniu.
Bardzo dziękuję!
Oczywiście czytane w głowie tym pięknym, zarówno majestatycznym, jak i lekko niepokojącym głosem :).
Oj tak. I ten, chciałoby się rzec, staropruski akcent:D
Nawet nie wiedziałem, że ten filmik teraz odżył, ale bardzo dobrze!
Niesamowite, prawda? Ale, jak to mówią, w internecie nic nie ginie. I chwała mu za to! Możem jestem niepopoprawnym neoromantykiem, ale ten fragment naprawdę mnie zachwyca. Takie małe zwierzę, taki impakt…
Wpasowałeś się w klimat.
Jeszcze raz dziękuję!!! Również pozdrawiam
Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!