- Opowiadanie: dj Jajko - Tymczasem, już za kilka lat, kiedy będą monitorować praktycznie wszystko

Tymczasem, już za kilka lat, kiedy będą monitorować praktycznie wszystko

Zainspirowany rozmowami o cyfrowych lewiatanach, pożerających nieprzeliczone zyliardony danych, jakimi ich co sekundę karmimy, o trudnościach przy zmianie tożsamości (ojej, wszedłeś na ulubione strony i idziesz tą samą trasą?) mała fantazja, jak można monitorować i identyfikować.

Miłej lektury :)

Oceny

Tymczasem, już za kilka lat, kiedy będą monitorować praktycznie wszystko

Bywalcy baru ze zdumieniem obserwowali funkcjonariuszy służby g-nadzoru, którzy wyprowadzali skutego, bezsilnego i kompletnie zaskoczonego osiłka z barowej toalety.

– Jakim cudem mnie znaleźliście, frajerzy? – Osiłek najwyraźniej nie oswoił się jeszcze z sytuacją. – Zmieniłem wszystko, co się dało. Sześć operacji plastycznych, zmiana odcisków palców, nowe wzory zachowań, barwa głosu, tęczówki, kurwa, nawet DNA! Konta i profile społecznościowe poszły w pizdu, odmawiam sobie nawet ulubionych posiłków!

Jakim, kurwa, cudem?

– Pamięć mięśniowa, dupku – rzucił dowodzący akcją. – Jak pewnie wiesz, teraz monitorujemy praktycznie wszystko.

– Jaka znowu, kurwa, pamięć mięśniowa?

– Zawsze wysikujesz serduszko na pisuarze…

Koniec

Komentarze

Tak w ramach tęsknoty za portalem :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

– Jakim cudem mnie znaleźliście, frajerzy(+.) – (O)osiłek… cheeky

 

Serduszko? Romantyk…

Dobre. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Dj w formie. Udany drabelek :)

Ale że nie mogę ocenić obiektywnie własnego tekstu na piątkę to już skandal :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wow, comeback po trzech latach :D

 

Dobrze napisany, ubawny tekścik. Podobało się :)

Szkoda tylko, że nawet usunięcie tych nieszczęsny facebooków już nas nie uratuje… Z sieci nic nie ginie ;( Nawet nie trzeba zaglądać do pisuaru…

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Wow, comeback po trzech latach :D

Pomysły dojrzewają jak najleniwsze drożdże :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Żarcik udany, chociaż ponury. Puenta nieco bardziej fizjologiczna, niż filozoficzna, ale pasuje w kontekście tytułu i przesłania szorta.

Nie pasuje mi za to "jak" w zdaniu: "Bywalcy baru ze zdumieniem obserwowali funkcjonariuszy służby g-nadzoru, jak wyprowadzali skutego, bezsilnego i kompletnie zaskoczonego osiłka z barowej toalety." Może gdyby było "jak wyprowadzają", to mniej by zgrzytało. A tak, coś mi tam zgrzyta.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Którzy i po sprawie :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Też tak myślałem. Ale to Twój tekst i Twoje jaki ;)

Po przeczytaniu spalić monitor.

Rozbawiłeś :)

Tekst na jeden uśmiech.

Widzisz, fun? Użyłeś po prostu kolejnej wariacji “fajne”. Ech, wszystkie te drabble i szorty to po jednym ojcu są. :/

 

Ale drabel fajny. :>

Widać, Didżeju, że rozstanie z portalem nie wyszło Ci na dobre – dlaczego utworek, choć zacny, ma tylko osiemdziesiąt dziewięć słów?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tęsknimy za Tobą, Dju i Twoimi konkursami.

 

Tekścik przyjemny, ale to za mało. :(

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Zachodź częściej, DJ-u ;)

 

“– Jakim cudem mnie znaleźliście, frajerzy.” – To pytanie, więc raczej znak zapytania niż kropka.

 

“Jakim, kurwa, cudem!” – Dlaczego to jest od nowego akapitu, a nie razem z resztą kwestii dialogowej?

 

“…kurwa, nawet DNA! Konta i profile społecznościowe poszły w pizdu, odmawiam sobie nawet ulubionych posiłków!”

 

Mnie z tytułem wychodzi 99 słów zamiast 100 (g-nadzór to jedno słowo, nie dwa, jakby co).

 

Uśmiechnęło ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To serduszko, to dla nas?^^

 

Fajne, ale (albo dlatego, że) w uj creepy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Całkiem zabawne. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Jajku, zapewne obszerna i jakże zacna rola w moim opku, skłoniła Cię do powrotu po dekadach literackiego niebytu. ;)

Krótkie, acz przyjemne czytanko.

Osiłek był łysy, tak jak Jajko? :)

Oglądam właśnie Punishera i do jednego motywu utwór pasuje jak ulał.

A sama treść niestety prawdziwa. Skoro są kible, które grają muzyczkę i odbierają fale radiowe, to tylko jeden krok dzieli nas od takich, co powiedzą po załatwieniu biznesu: “dziękujemy, Dj Jajko” ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Ujowa ta pamięć mięśniowa :d

Fajne :)

smiley

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Skomentuję zgodnie z najnowszymi, profesjonalnymi wytycznymi Funthesystema: naprawdę rentowny drabelek.

Dobre. laugh

Takie sobie :)

Sympatyczny drabelek, spodobał mi się pomysł. :-)

I wygląda na to, że baby trudniej będzie wyśledzić. ;-)

Babska logika rządzi!

Drabble mają jedną istotną słabość, wynikającą trochę z takiego, nieco wymuszonego “twistowania”. Zaczynasz czytać i od pierwszego zdania kombinujesz, jakiego to autor kozła wyfiknie. Jakiego suprajsa wysmaży.

A tu, u Ciebie, co? Nic! I to mi się podobało. Zwłaszcza, że już sam tytuł mówi, o czym będzie. Podobnie jak Lemowe “Fiasko” – od początku wiesz jak się skończy, więc nie zastanawiasz się co, tylko jak to się wydarzy.

Czy to jest sygnaturka?

 

Gdzieś w połowie zacząłem myśleć: “Eee, od razu wiem, jak to się skończy.” A jednak zaskoczyło. :)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Się czytało, choć nie mogę pozbyć się wątpliwości, czy taka czynność jest napewno pamięcią mięśniową. Ogólnie okej.

Masz piątke i uciesz żółtko!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

:-)

Ach, mroczną wizję snuje ów potwór w czarnych koronkach, wizję świata bez prywatności. Niestety, wiele wskazuje na to, że ona naprawdę się ziści i już niedługo złe korporacje (tudzież policja) będą o nas wiedzieć wszystko.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jeśli jest tu jakieś drugie dno, to nie zauważyłam. Z czego wynika, że dla mnie to tekścik zdecydowanie fizjologiczny, a zupełnie nie filozoficzny. Z czego z kolei wynika, że mi się nie podobał. :)

Słodko zabawne, a do tego z łyżką ponurego dziegciu. Znaczy fajne. Albo, zgodnie z poradnikiem Funa – dobrosąsiedzkie. 

Nie sądzę co prawda, że po serduszku dałoby się kogoś tak precyzyjnie namierzyć. Bo ilu ludzi robi podobnie? Ja przykładowo, często wysiusiwuję odwrócony pentagram. Jestem pewien, że nie jako jedyny na świecie ;-) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Ech, jeszcze trochę i uwierzę, że stary dowcip jest świętą prawdą…

Babska logika rządzi!

Jaki dowcip, bo nie kumam? 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Zima. Pan hrabia wraca z wojaży, a tu na zaśnieżonym trawniku wysikany napis: “Witamy Pana Hrabiego!”. Zadowolony, pyta służbę, kto się tak postarał.

– To ja, panie hrabio.

– Ty, Janie? Ale przecież ty nie umiesz pisać!

– Jaśnie pani hrabina prowadziła…

Babska logika rządzi!

Aaa, no tak, znam, rzeczywiście. 

I spieszę donieść, że to nie jest święta prawda. Zwykły pentagram wyczerpuje kałamarz. Taki skomplikowany napis wymagałby jakiegoś współautorstwa (nie mówię o prowadzeniu) 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Może ładna, mroźna pogoda utrzymywała się od dłuższego czasu i oni napis przez kilka dni szykowali? Sporo jeszcze zależy od wielkości czcionek. ;-)

Babska logika rządzi!

Od wielkości czcionek?

To było hasło pisane, czy drukowane? ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hmmm. Trudno jednoznacznie powiedzieć – litery były odlewane…

BTW, wiecie, co po rosyjsku znaczy “pisać”? ;-)

Babska logika rządzi!

Niestety, nie przykładałam się do rosyjskiego. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

He he, to prawie wszędzie znaczy to samo. Po rosyjsku, włosku, angielsku, niemiecku, francusku, nawet po węgiersku… Chyba tylko Polacy i Czesi się wyłamują 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Zależy od akcentu (i nie mogę zapamiętać, które jest które). Na jedną sylabę – nasze zwykłe “pisać”. A na drugą – “sikać”. :-)

Babska logika rządzi!

Eej, nie wszyscy wiedzą. Wtajemniczcie, oświeceni w języku.

 

Edit: można było się tego spodziewać ;) Idę sikać, tfu, pisać. Aa tam, i tak na jedno wychodzi :D

O matko! Te obce zwyczaje!

Ja, jeśli piszę, to ubieram myśli w słowa (tak mi się przynajmniej wydaje).

A jeśli czuję nieprzepartą chęć oddania moczu, to zwyczajnie – sikam. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Karolu, tylko różnicuj schematy. Bo albo Cię oskarżą o autoplagiat, albo znajdą w każdym kącie…

Reg, od dawna uważałam, że dziewczynki sikają w rozsądniejszy sposób. ;-)

Babska logika rządzi!

Na pewno estetyczniej. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Być może rozsądniej, ale nim nastanie czas …kiedy będą monitorować praktycznie wszystko, będziemy mieć mnóstwo frajdy z serduszek i odlanych na śniegu uroczych napisów :)

Jeśli właśnie to sprawia Wam tyle radości… ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bawiły, bawiły się dzieci serduszkami… ;-)

Babska logika rządzi!

Chłopcy Finklo. Tylko chłopcy. Jakie to romantyczne…

Po przeczytaniu spalić monitor.

Chyba bawiły się czym innym a serduszka to efekt tej zabawy :)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Tekst jest niestety w coraz mniejszej mierze sf, bo to o czym piszesz jest w zasadzie bliskie prawdy. Chyba wszyscy znamy sprawę Snowdena…

Udany ten drabelek, oj, udany.

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

Ktoś mi zwrócił uwagę, że tytuł wlicza się do limitu drabbla.

Choć ktoś inny zwrócił kiedyś, że nie :)

 

Tym razem z tytułem – djowi jest bardzo miło, że drabelek wywołał uśmiech :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Są dwie zasady, obie stosowane, jeśli chodzi o tytuł. Ale musi być sto! ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Tu, na tej stronie, przyjęto zasadę, że tytuł się nie wlicza. ;)

Jajku, nawet z tytułem masz tylko dziewięćdziesiąt dziewięć słów. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, a gdzie to powiedziano? Jestem przekonana, że widziałam tu drabble, które miały setkę z tytułem.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Da się poprawić to jedno słowo :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Joseheim, kiedyś była taka dyskusja, nie pomnę już kiedy i od tamtej pory liczą są tylko słowa drabble, bez tytułu. Nie wykluczam jednak, że pamięć mnie zawodzi, ale też nie chce mi się wierzyć, że to tylko urojenia. :)

Rzeczonej dyskusji pewnie nie uda mi się pokazać palcem. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Rzeczonej dyskusji pewnie nie uda mi się pokazać palcem. :(

Zapewne dlatego, że toczyła się nie w wątku wyodrębnionym i przeznaczonym specjalnie dla niej, ale jako offtop! Jak widzicie, to kolejny i jaskrawy przykład, jak bardzo offtop szkodzi!

Dziękuję za uwagę.

Istotnie, było to pod jakimś drabble, w którym kwestionowano liczbę słów.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A ja bym tu nie kruszyła kopii – sztywnych zasad nie ma, tylko od woli autora zależy, jak powinien wyglądać jego drabble. Tak długo, jak liczba słów wynosi sto, z tytułem albo bez. Trudno oczekiwać, by wszyscy, w tym nowi użytkownicy, wiedzieli o jakiejś dyskusji która odbywała się pod losowym tekstem ;)

Zmierzam do tego, że np. w tu obecnym tekście Jajka tytuł jest dość długi i ma niebagatelne znaczenie dla treści. Nie widzę powodu, by go nie wliczać w całość.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niech by tak autorzy zaznaczali w przedmowie jak liczyć słowa i po problemie :-)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Moim zdaniem nie ma to większego znaczenia, o ile tytuł nie jest jakoś naprawdę wyjątkowo długi, bo zwróćcie uwagę, że tytuł jakieś 3 razy dłuższy od tytułu DJ-a stanowiłby już jakieś ćwierć objętości drabla :P. Fakt, że rozmawiamy tu o jakichś ekstremach.

I tu powinien się pojawić link do konkursu na drabble, w którym tytuł musi być dłuższy od treści z jakimiś fajnymi nagrodami od dj’a.

Wait a minute :(

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ależ konkurs zawsze możesz ogłosić ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

I tu powinien się pojawić link do konkursu na drabble, w którym tytuł musi być dłuższy od treści z jakimiś fajnymi nagrodami od dj’a.

O tak, poczekalnia wyglądałaby przepięknie :)

Zostawiam serduszko <3.

Dyskusja na temat włączania, czy też nie tytułu odbyła się choćby tu:

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/15838 – pamiętam, bo drabel mi się podobał.

Ale też bez ostatecznych rozstrzygnięć się obyło.

Czy to jest sygnaturka?

Noż, pięknie.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zawsze można olać reklamę… ;-)

Babska logika rządzi!

Zabawy, krótki drabelek i niestety prawdziwy ;p. 

„Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn”. H.P. Lovecraft

Cóż, DJ… 

 

Na plus – frapujący zapewne dla czytelnika, choć przyznajmy nieświeży zupełnie plagiat: Dawidek-Goliatek… 

I warto nadmienić dla tego lub owego pokolenia, że sam wyprowadzaleś. Nie oceniam… 

 

Teraz pora na minusy… 

 

Nie mam :D

Może poza tym, że być może osiłek sam przynajmniej częściowo wybierał kiedy i kto ma go wyprowadzić ;) 

Hej, jaki znowu plagiacik?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nowa Fantastyka