- Hydepark: Zgadnij tytuł - zabawa

Hydepark:

inne

Zgadnij tytuł - zabawa

 

 

Nie uważacie, że przydałoby się tu trochę więcej rozrywki? Bo ja owszem. W końcu to jest dobra rzecz, ta cała rozrywka.

Wydumałem więc sobie, że pokażę Wam pewną fajną zabawę, która – co wnoszę z osobistych obserwacji i doświadczeń – elegancko się sprawdza w przypadku wszelkiego rodzaju e-społeczności: wciąga, bawi, uczy i integruje.

Pozwoliłem sobie trochę zmienić znane mi zasady, by zabawa bardziej pasowała do Profilu portalu i upodobań jego użytkowników. Niemniej, są one bardzo proste:

 

1. Pierwsza osoba (czyli, że ja), wrzuca w komentarzu cytat z jakiejś powieści/opowiadania/wiersza/piosenki/filmu/et cetera, albo screen (zdjęcie) z filmu/serialu. Najlepiej coś charakterystycznego.

 

2. Kolejne osoby zgadują w komentarzach, z jakiego dzieła pochodzi ów cytat/screen

a) Należy podać tytuł i – w wypadku utworu literackiego – nazwisko autora/wykonawcy

 

3. Pierwsza osoba, która odgadnie tytuł i (ewentualnego) autora, przejmuje pałeczkę i zadaje własną zagadkę na tych samych zasadach.

a) Przed zadaniem swojej zagadki należy poczekać, aż autor poprzedniej potwierdzi, że odpowiedź jest prawidłowa. Chyba, że:

b) Odpowiedź jest tak oczywista, że potwierdzenie staje się zupełnie zbędną biurokratyczną procedurą, której pominięcie uszczęśliwi wszystkich zainteresowanych.

 

4. Celujemy oczywiście w fantastykę, ale:

a) Jeśli ktoś wklei zdjęcie Cate i Leo uzupełniających kolekcję much na uzębieniu podczas wycieczki Titanikiem albo refren piosenki Boysów, to też nic się nie stanie, gdyż:

– Po pierwsze, że to tylko zabawa.

– Po drugie, nakładanie sobie niepotrzebnych ograniczeń jest głupie. I mogłoby skrócić żywotność zabawy niebotycznie.

 

5. Poziom może być – i będzie, jeśli się co do Was nie mylę – zróżnicowany jak formy życia w toalecie, i to jest dobre, a nawet zajebiste, ale postarajmy się jednak nie przeginać. Fragment piosenki Czteropaca albo Didżeja Stacha spod Strzechy, czy też zdjęcie nocnego nieba dające się dopasować do miliarda różnych filmów, wcale nie będzie fajną zagadką. Co nie znaczy, że nie powinniście zmuszać innych użytkowników do poważniejszego wysiłku intelektualnego. Ale wszystko w granicach rozsądku.

a) Gdyby zdarzyła się zagadka zbyt trudna, to można dorzucać podpowiedzi. Powiedzmy, ze dwie.

– Podpowiedzią może być tylko inny cytat lub zdjęcie z danego dzieła.

b) Nie widzę sensu narzucać jakiegoś określonego czasu, po którym trzeba/można dodać podpowiedź bądź rozwiązanie zagadki. W końcu każdy wchodzi na Portal kiedy ma ochotę i/lub czas. A z tym bywa różnie. Tak więc podpowiedzi zostawiamy w gestii autora zagadki. Dobrą sugestią, kiedy dać podpowiedź, może być blask pochodni odbijający się w dopiero co naostrzonych widłach należących do losowo wybranego przedstawiciela rozsierdzonego tłumu.

– Myślę jednak, że dwa dni na rozwiązanie danej zagadki to dostatecznie dużo. Nie ma co się rozwlekać. Jeśli przez ten czas nikt nie poda prawidłowej odpowiedzi, to autor wymyśla nową. Jeśli autor zniknie gdzieś na dłużej, to misja wymyślenia kolejnej zagadki wraca do poprzednika.

 

6. Pamiętajcie, że to jest tylko zabawa, więc gorąca prośba: nie oszukujmy. Wrzucić cytat-zagadkę do Internetu to żadna sztuka, ale po co to robić? Jak nie wiem, to pozwalam bawić się innym albo po prostu strzelam i trzymam kciuki, żeby nie wydurnić się za bardzo.

 

7. Bawcie się dobrze! Bo jak nie...

 

Peace!

 

Komentarze

obserwuj

Tytuł opowiadania to zarazem tytuł wspomnianej broszury.

No i naprowadziłeś na trop. Wykaz Ważniejszych Epidemii – Sheckley (ale nazwisko musiałam sobie googlnąć, bo nie pamiętałam – nie bijcie). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jak Ty mnie imponujesz, Śniąca;)

E tam, ledwo co z tego tekstu pamiętam.

 

Nie chce mi się szperać za cytatem, będzie trochę inaczej. Trójka gwiazdorów obchodzi właśnie sześćdziesiąte urodziny. Kto to?  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No dobra, podpowiedź.

 

Nie są rodzeństwem, a łączy ich CHMIEL. 

 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tytus, Romek i A'Tomek?

Nie było takie trudne, prawda? Twoja kolej, Bailout. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dobra, leci:

 

– Zrezygnować z tronu? – zapytał. – No... nie wiem, panie sędzio najwyższy. Musiałbym się zastanowić, zanim powiem tak lub nie. Mógłbym zaszkodzić królestwu próbując mu pomóc– jak lekarz może zabić chorego dając mu za dużą dawkę lekarstwa.

Kolejny cytat:

 

– A jeśli odmówię?

– Jeśli odmówisz, zostaniesz królem mimo straszliwego oskarżenia, które nie zostało obalone. Wielu z twoich poddanych – większość, poznawszy dowody – uzna, że przyszło im być rządzonym przez młodego człowieka, który zamordował swojego ojca, żeby zdobyć tron. Myślę, że nastąpią bunty i wojna domowa i że zacznie się to wkrótce. Ja sam zrezygnuję z mojego stanowiska i wyruszę na zachód. Jestem już za stary, żeby zaczynać od początku, ale mimo to spróbuję. Prawo stanowi treść mojego życia, więc nie mógłbym służyć królowi, który nie ugiął się przed nim w sprawie takiej jak ta.

Na pewno dobrze znacie autora, a przynajmniej, kojarzycie. Kolejna podpowiedź:

 

Życzenie Pana, żeby dowiedzieć się, o co mi chodzi, jest być może przesadne, a być może nie. Nie ma to wielkiego znaczenia, znajduję się bowiem na łasce Pana. Oto dwie rzeczy, które otrzymam za Pańskie osiem guldenów rocznie:

  1. Chce dostać dom dla lalek mojej matki. Zawsze wiódł mnie do przyjemnych miejsc i wesołych przygód, i jako dziecko bardzo go lubiłem.
  2. Chciałbym otrzymywać przy każdym posiłku serwetkę należącą do królewskiej wyprawy. Herb może zostać usunięty, jeśli jest to dla Pana istotne.

Chyba nikt nie wie ; (

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czytałam to! Młodzieżówka, o młodziutkim księciu uwięzionym bezprawnie. On z tych serwetek wyciągał nitki, z których splatał linę, żeby uciec.

Ale tytułu nie mogę sobie przypomnieć... Ale może komuś podpowiem.

Babska logika rządzi!

Stephen King – OCZY SMOKA

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nawet, zdaje się, nie splatał, tylko tkał za pomocą mini-warsztatu ze wspomnianego domku dla lalek :). Młodzieżówka, czy nie, lepiej mi się to czytało, niż pierwszy tom sławetnej “Mrocznej wieży”.

 

Czyń honory, Reg :).

OK. Służę uprzejmie:

 

– Możesz już iść, Cassie – powiedział wspaniałomyślnie.

– Nie nazywam się Cassie! – wrzasnęła [...] znienacka.

Morton wzdrygnął się, a panna Desjardin podskoczyła, jakby ją ktoś ukłuł. Ciężka ceramiczna popielniczka na biurku, kopia “Myśliciela” Rodina, którego wydrążona głowa stanowiła pojemnik na niedopałki, zleciała nagle na podłogę, jakby chciała schować się przed tym wrzaskiem. Popiół, niedopałki i resztki tytoniu z fajki Mortona rozsypały się po jasnozielonym nylonowym dywanie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Stephen King? Znowu? Znaczy, Carrie?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jasne!

Twoja kolej, Cet. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tym razem nie książka.

 

“two by two, hands of blue”

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Niebieskie ręce tylko z Avatarem mi się kojarzą :P

Nope, nie Avatar. Ale też w kosmosie ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ah, złowrogi czarnoksiężnik Flagg! Fajna młodzieżówka.

A tu znowu pustka, ale dj nie traci nadziei :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No, w kosmosie zaiste pustka ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Podpowiedź

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Rozpoznaję gębę, ale dam innym szansę, bo i tak nie mam pomysłu na zagadkę ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Firefly?

Hai, hai. Dajesz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No jak można!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

“Dotknęłam twarzą szyby i spojrzałam tak jak on spoglądał do wnętrza pokoju. I w tej właśnie chwili, zupełnie jakby chciała mi pokazać, jaka dzieliła nas odległość, do środka weszła z sieni , jak wcześniej ja, pani Grose. W ten oto sposób całe zdarzenie całkowicie się powtórzyło. Ujrzała mnie tak jak ja ujrzałam mojego gościa, i też stanęła jak wryta; udzieliło się jaj przerażenie, którego i ja doznałam.”

 

Proszę podać tytuł i autora tej klasycznej gotyckiej powieści.

Autorem tej powieści jest Henry James, a pierwsze tłumaczenie polskie z roku 1959 nosi tytuł W KLESZCZACH LĘKU. Ostatnio ta książka została przetłumaczona przez Jacka Dehnela. Jaki tytuł nosi w nowym tłumaczeniu (chyba nie za dobrym, bo powiem szczerze, że jak dla mnie to jest najgorszą powieścią Henry’ego Jamesą, którą dotąd czytałem).

No to dawaj alternatywę :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Może ktoś wie. Poczekam trochę i jak nikt nie odpowie to dam coś innego.

Coś mi się ta pani Grose po głowie telepie.

 

The turn of the screw?

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Tak. A polski tytuł to obecnie DOKRĘCANIE ŚRUBY. Twoja kolej. 

Nieszczęścia mogą się mnożyć w nieskończoność, podczas gdy ze szczęściem rozprawimy się w mig.

Weźmy przykład faceta, któremu chce się sikać. Zaciska szczęki, cały aż się w sobie kurczy, a koszula lepi mu się do pleców od zimnego potu. Wchodzi do kawiarni i gna do toalety: zajęte. Facet jest nieszczęśliwy. Wreszcie, kiedy jest już wolne, facet sika, jest szczęśliwy. Wcale nie potrzebuje premii, by być szczęśliwym. Jest szczęśliwy bez premii, tylko dlatego, że sika.

 

Tytuł opka jest jednocześnie tytułem zbioru, w którym tekst się znajduje. Proszę o tytuł i autora :)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Podpowiedź: autor, już nieżyjący, to Francuz polskiego pochodzenia (a właściwie żydowskiego).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Romain Gary?

 

EDIT: Chyba raczej Roland Topor.

Topor.

Cytat pochodzi z jego ostatniego zbioru opowiadań (wydanego już po jego śmierci).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Chyba nikt nie czytał :( Cytat pochodzi z “Czarnych krów” Rolanda Topora. Nową zagadkę wrzucę do końca dnia.

 

Edit: tym razem filmowo. Poproszę o tytuł i reżysera, ewentualnie sam tytuł :)

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Pies andaluzyjski?

Nie, choć też surrealizm. Film dużo późniejszy (1988), twórca nazywany jest alchemikiem surrealizmu, a film jest adaptacją książki. Zresztą najlepszą, jaką widziałam tego utworu ( a jest ich mnóstwo).

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Alicja w krainie czarów?

Film powstał na podstawie tej książki, ale ma inny tytuł.  Jak do jutra nikt nie zgadnie, to uznam odpowiedź ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Może ktoś będzie wiedział, zgadywałam ;)

Coś mi zadawanie zagadek nie wychodzi :/

 

Film to “Coś z Alicji” (Něco z Alenky) Czecha, Jana Švankmajera. Kto nie widział, niech żałuje :P

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Czyli odpowiedź uznana i Anet może zadać swoją zagadkę?

 

 

Tak, sorrki. Pałeczka oficjalnie wędruje do Anet.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

W takim razie zadam pytanie śpiewająco: 

Ponad gór omglony szczyt

Lećmy, zanim wstanie świt,

By jaskiniom, lochom, grotom

Czarodziejskie wydrzeć złoto!

 

Hobbit?

Tak :)

Twoja kolej!

Super! Od dłuższego czasu miałem zagadkę i czekałem, aż trafi się coś co znam :D

 

Kto wypowiedział takie słowa:

… istnieją trzy wymiary.  Długość, szerokość i wysokość. Czas jest czwartym wymiarem.  Na moim miejscu  ukochałbyś sobie szerokość?  No, proszę cię.

Widzę, że trudne, więc ułatwię. Ta sama postać zadała taką zagadkę:

Ma mnie każdy, lecz nie każdy lubi – potrafisz uwierzyć?

Możesz mnie dotknąć, zobaczyć, lecz nie zdołasz uderzyć.

Bawię dziecko, przygnębiam starca, cieszę dziewczę urocze.

Kiedy płaczesz – ja szlocham, gdy się śmiejesz – i ja chichoczę.

(...)Kim jestem?

Za odpowiedź uznam też rozwiązanie zagadki.

Rozwiązanie zagadki to zapewne lustrzane odbicie człowieka.

Tak, Twoja kolej.

A zagadkę zadał Pan Lusterko (Gaunter o’Dim) z gry Wiedźmin 3 Serca z Kamienia.

No to taki mały dialog:

 

– Co powiedziała ważka?

– Tam były dwie. Tego mi pan nie powiedział.

– Trudno było rozpoznać, całe były poskręcane.

– Kiedy dwa takie same zwierzęta są tak razem... to do nich nie mówimy.

– Teraz w prawo. Uprawiały seks, prawda?

– O tym też nie mówimy.

Podpowiedź.

 

Jest to film produkcji czeskiej :)

To może po prostu Czeski film?^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ale "Czeski film" jest polski. Pudło.

Arabela?

Cieplej. Też bajkowe klimaty, ale wykonanie o co najmniej klasę wyżej. No i to znacznie nowsze dzieło czeskiej kinematografii, uznanego reżysera.

Odpowiedź to “Kuki powraca”. Polecam do familijnego oglądania. Nie chce mi się kombinować z następną zagadką, więc oddaję pałeczkę. Kto pierwszy, ten lepszy.

Skoro tak:

Z różowej palety, niczym pusty flak, zwisało ciało Gorristera. 

/edit

:(

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nadszedł chyba czas na podpowiedź.

Zapomniałem :( To było “Nie mam ust, a muszę krzyczeć” Ellisona. 

To coś łatwiejszego:

Czarne skrzydła, czarne słowa.

Martin. Gra o Tron.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Podrzucał ją wysoko w górę, nosił po domu na barana, uczył robić zakładki do książek z piórek kosa, ale nigdy jej nie czytał. Nigdy. Ani jednego słówka, choć bez przerwy go o to prosiła.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Atramentowe serce, Funke

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jesteś niczym strzała Robin Hooda – szybka i celna (E: Do tego smukła i gibka;).

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Coraz smuklejsza bo nie mam czasu na obiady ;P

Akurat jestem na świeżo po audiobooku, więc trudno nie było.

 

Hmmm...

 

“Gdybym nie przeniosła się do Forks, nie stałabym teraz oko w oko z mordercą”.

;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Nie mów, Zmierzch? ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bingo XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wstyd mi, że od razu poznałam O.o

 

Dobra, Ceterari, daj szansę innym, zanim zgadniesz ; p

 

...usłyszałem stukot kopyt trzech koni.

Idąc obok siebie stępa wyłoniły się zza zakrętu drogi za źródełkiem, z którego nikt nie pije. Dosiadały ich trzy kobiety: jedna czarna, druga brązowa jak marinesha (choć o wiele mniej ładna), a trzecia tak blada, że nazwanie jej “białą” niewiele mówi. Jeśli białe są lilie, nieboszczycy i duchy, dla określenia koloru jej skóry należałoby użyć całkiem innego słowa.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie ze mną te numery...

“Pieśń karczmarza” Beagle’a.

Brawo! Cobold jedzie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Te trzy kobiety skojarzyły mi się następująco:

 

Trzy kobiety zamknęły oczy. Trzy ręce zanurzyły się we wnętrznościach gronostaja.

Pomarszczona dłoń rozchyliła się.

– Ja mam nerkę.

– Ja wątrobę.

Trzecia dłoń należała do najstarszej z Lilim.

– Ja mam serce – powiedziała triumfalnie.

– Jak będziesz podróżować?

– Naszym starym rydwanem. Wprzęgnę do niego to, co spotkam na rozstajach.

Gwiezdny pył, Neil Gaiman ;D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Patrz, Jose, jakie my mamy czasem zbliżone gusta ;)

No wiesz, pewnie nie bez powodu oboje znaleźliśmy się na tym portalu.

 

Ale jest mała pułapka – ja czasem daję zagadki z rzeczy, za którymi nie przepadam, ale zgaduję, że inni mogą je znać ;)

 

W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna...

Spójrzcie...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wiadomo czyje, ale nie zgadnę które ;)

No tak, nawet ja odgadłabym autora, choć czytać go nie lubię.

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Strzelajcie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja nie jestem pewny autora, ale strzelam – “Autostopem przez galaktykę” Douglas Adams.

 

EDIT

No chyba, że autorem ma być Pratchett.

Nie! O, ta książka zdecydowanie mi się nie podobała, nawiasem mówiąc. Nie rozumiem fenomenu.

 

EDIT: Natanie, no chyba że ktoś wstrzeli się w tytuł ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To ja, zamiast mędrkować, po prostu rzucę Dyskiem i zobaczę, kogo trafię.

Na sto procent Terry P., na równie okrągłe sto procent “Kolor Magii”.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No! Brawo, Cieniu zadaje.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

– Nigdy nie ufaj ocalonemu – przestrzegał mnie po wielokroć ojciec, jego to mając na myśli – dopóki się nie dowiesz, co zrobił, żeby przeżyć.

Uprzedzam, że to nie fantastyka, i że może być trudno.

 

Peace!

 

P.S.

A Terry wymiatał.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Chyba przesadziłeś, bo nikt nawet nie próbuje strzelać...

 

Czy to jest sygnaturka?

Też tak myślę.^^

 

No nic, wrzucę jeszcze jedną podpowiedź, a jutro, o ile nikt nie zgadnie, a ja nie zapomnę, zapodam nową zagadkę. Jeszcze trudniejszą. MUAHAHAHAHA!

 

– Czy pan wie, że spadła panu opaska?

– Co?!

– Opaska na oko. Leży na podłodze, a pan po niej depcze.

Rzeczywiście! Tak się zdenerwowałem, że w którejś chwili – może kiedy rwałem sobie włosy z głowy – ściągnąłem ją z oka. Kucharka i jej córka zobaczyły więc szramę, którą ukrywałem nawet przed Edith.

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak, jest trudno

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To zaczekam jeszcze chwilę i zmieniam.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu!!!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Zazwyczaj uwielbiam, kiedy kobieta tak ekspresywnie wykrzykuje moje imię, ale... ale zazwyczaj dlatego jest zazwyczajem, a nie zawszem, że to tylko zazwyczaj...

Dobra, już dobra – koniec pieprzenia. Powyższe fragmenty należały do niejakiego Sinobrodego, pióra Kurta Vonneguta.

Teraz natomiast coś, jak wierzę, prostszego:

 

– Szaruś! – zawołał Igor. Na “kici-kici” kot nie reagował. Miał trudny charakter. – Chodź tutaj, Szaruś.

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu!

 

Powiem Ci prawdę, wyłożę kawę.

Nie widzisz tego? Psujesz zabawę.

Zagadki Twoje – być może przednie,

Zdają się mi być nieodpowiednie.

Może za trudne, zbytnio zawiłe,

skomplikowane, słowem: niemiłe.

 

Zaryzykuję zatem, choć Cię to wkurzy.

Całą zabawę nam Pan Cień burzy!

 

 

Czy to jest sygnaturka?

Sinobrodego Kurta Vonneguta czytałem niestety cytaty podane przez Cienia wg mnie nie były reprezentatywne.

Cytat  z Szarusiem to jak mniemam Nocny Patrol Siergieja Łukianienki.

Panie Kchrobaku, kompanie miły,

Ja wierzę zwyczajnie w te wasze siły,

I w mądrość Waszą, i w oczytanie,

I z tej mojej wiary bierze się zamęt.

Lecz to zagadki wcale nie trudne,

wcale nie głupie i wcale nie nudne,

Dobre Wam tutaj książki sprzedaję,

Choć za taką cenę, że wstydu się najem.

A że w mych słowach nie ma banału,

Imć Jogurt dowiódł, zgadując od strzału!

 

Peace!

 

P.S.

Co do Sinobrodego, to cytat pierwszy jest dosyć popularny i znany, z tego co mi wiadomo. Właśnie dlatego się na niego poważyłem. Drugi natomiast był już bardziej losowy – jako że już  nie bardzo wierzyłem w powodzenie tej zagadki – ale też, uważam, dostatecznie wymowny.

Odnośnie Łukianienki natomiast, to dopiero zaczynam przygodę z Nocnym patrolem, więc szukałem trochę na ślepo, a ten cytat mnie zwyczajnie urzekł.

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Mężczyźni mają na sobie białe fartuchy, jak te, które noszą lekarze czy pracownicy naukowi. Znajdują się tu nie tylko lekarze i naukowcy, są jeszcze inni, musiała być dziś rano łapanka. Każdy ma zawieszoną na szyi tabliczkę informującą za co został stracony: rysunek przedstawiający ludzki płód. A więc byli lekarzami dawniej kiedy takie rzeczy były legalne. Nazywano ich producentami aniołków.

 

Jaki jest tytuł książki, z której pochodzi powyższy cytat.

Opowieść podręcznej

Przerażająca wizja świata.

Zgadza się.

To moja zagadka: jeden z bohaterów nazywa się Jan Milion.

A nie zostaje przypadkiem Dziesiątką?

Po czym poznaje Trójkę?

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Tak :)

Nie mówiłam, że będzie trudno :P

A to Numer!

Czyżbym trafił?

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Tak, teraz Twoja kolej :)

To będzie łatwe.

Dla ułatwienia, że prehistoria.

 

Piąte salto było jednak bezbłędne, szóste i siódme – wręcz wzorowe. Przy ósmym Alexander zdziwił się: “Jeszcze mam powtarzać?” NS-27 obrzucił go w odpowiedzi lawiną przekleństw i zażądał, aby indog wykonał to samo ćwiczenie odbijając się do tyłu.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Mógłbym prosić o podanie tytułu poprzedniej zagadki bo dziesiątkę jako tytuł znalazłem w filmie z Dudleyem Moorem, a jak wpisuje trójka to mi Troja wychodzi. A jak nie tytuł to prosiłbym o podanie autora, albo reżysera, bo nie wiem czy to książka czy film. A ciekawy jestem.

 

To Numer Marcina Wolskiego (książka).

Kurde. Czytałem to, ale tak dawno temu, że zapomniałem całkowicie fabuły.

Ja tak mam często ;) Albo wiem, że skądś znam, ale nie mogę skojarzyć nazwiska i tytułu.

Ale Jastek zadał zagadkę, a ja znowu nie wiem :(

To dodam jeszcze, choć przyznam, że to co dodaję, może zmylić, ale ogólnie urocze, więc niech tam:

 

Co prawda to i proboszcz Tomaszek nie był bezinteresowny: trzeba mu było zanieść trzy czaszki, żeby dostać suchara. Z tych czaszek budował kaplicę we wsi Czermna.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

“Janczarzy kosmosu” Stefana Weinfelda?

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Trafione!

A już chciałem dodać kolejny cytat tym razem z osobnikami geometrycznymi.

 

Dzierżysz pałeczkę.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Kurcze, jak ja to dawno czytałem. Szarfani, inwazja... Ale czaszki rzeczywiście wryły się w pamięć.

Dobra, natknąłem się ostatnio na pewne kuriozum. 

Jak się czuje człowiek, który nie może zaufać własnym majtkom?

To cytat z filmu :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

W sumie nie oglądałem, ale zgaduję, że może chodzić o ostatnich “Piratów z Karaibów”.

Nie. To polski film. I chodzi o majtki, a nie o majtków :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Łudziłem się, że to tylko źle zabrzmiało.

No dobra to podpowiedź.

 

 

To aktorka w tym filmie występująca. Dość znana i nie pochodząca z Polski.

 

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Ta aktorka urodziła się w Toruniu– jeżeli to jest J. S., a jeżeli to jest K. V. to urodziła się w Dąbrowie Górniczej chyba, że jest to I.J. to wtedy urodziła się we Francji.

Głosów oddanych na filmwebie na ten film jest 329 więc jest on zdeczko niszowy. Na imdb ma 10 ocen, także na świecie jest jeszcze bardziej niszowy.

I owszem, jest bardzo niszowy. I owszem, to jest I.J. Tym niemniej – to jeden z nielicznych polskich filmów fantastycznonaukowych.

No i ten cytat rozłożył mnie na łopatki ;).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Podałem w wątpliwość, która to aktorka bo jak wyszukałem obraz w google to wyskoczyła mi J. S.

Cytat rzeczywiście, hmm, dający do myślenia...

 

Film to “Enak” w reżyserii Sławomira Idziaka.

 

IMO, Idziak jako operator  radzi sobie o niebo lepiej, niż jako reżyser i scenarzysta. Niewiele filmów oglądałem, które by mnie tak mocno zniechęciły. Poza samym zarysem pomysłu, reszta jest kiepska – scenografia, muzyka, dialogi, aktorstwo, tempo, dubbing, nawet zdjęcia (ale za te nie odpowiadał reżyser). Jeśli w tym kierunku miałby iść rozwój polskiej fantastycznonaukowej kinematografii, to chyba lepiej, że jej nie ma.

Czy to jest sygnaturka?

A jako że jestem pewien poprawności odpowiedzi, to od razu pozwolę sobie puścić machinę w dalszy ruch.

Z jakiej książki pochodzą poniższe cytaty?

Nie wystarcza, że zdania są dobre, dobre powinno być też to, co się z nimi robi.

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko.

Czy to jest sygnaturka?

Oczywiście poprawna odpowiedź. I zgadzam się, że film był słaby :). Szczególnie zdziwiły mnie marne zdjęcia – jak na nominata do Oscara, porażka (nawet jeśli on ich nie kręcił, to jako reżyser za nie odpowiadał). Tym niemniej ten film to ciekawostka, bo polskie filmy SF to na palcach chyba można policzyć. A do tego dowiedziałem się o jego istnieniu jakiś tydzień temu.

[offtop end]

Do zagadki kchrobaka marsz!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

No nie mówcie, że cośtam o pisaniu Kinga :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Cośtam o pisaniu Kinga* to nie jest.

 

Dodam jeszcze jeden cytat, bo te powyższe rzeczywiście mógłby napisać co drugi mądrala.

 

Nie konsumuje się wiele, gdy się siedzi i czyta książki.

Czy to jest sygnaturka?

Tia,bo to już mógł napisać tylko co trzeci.^^ Ewentualnie każda jedna anorektyczka...

 

Strzelał nie będę, bo nie gustuję w pisaniu o pisaniu i raczej unikam takich lektur.

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To zdecydowanie nie jest książka o pisaniu czy książkach. Raczej przeciwnie. Ale cytaty może rzeczywiście niereprezentatywne. Niemniej zostawię to jak jest. A jak nikt się nie zgłosi, to w nocy dodam coś innego.

 

Podoba mi się twoje skojarzenie z anorektyczką. Inna rzecz, że ja nie mam problemów z konsumpcją (w tym znaczeniu) podczas czytania.

Czy to jest sygnaturka?

Czy to nie jest jedno z opowiadań Mrożka?

Nie jest, ale pisarz też niezły :)

Czy to jest sygnaturka?

Podoba mi się twoje skojarzenie z anorektyczką. Inna rzecz, że ja nie mam problemów z konsumpcją (w tym znaczeniu) podczas czytania.

Ja też nie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Problemy pojawiają się dopiero, kiedy potrawa wymaga noża i widelca, a stronki małe i co chwila trzeba przewracać kartkę. Ale to nie jest jakaś straszliwa przeszkoda. ;-)

Babska logika rządzi!

Albo kiedy książka nowa i się sama zamyka.

 

Dodatkowy cytat:

 Ale dlaczego to jest zakazane? – zapytał Dzikus. Podekscytowany spotkaniem człowieka, który czytał Szekspira, natychmiast zapomniał o wszystkim innym.

– Bo jest stare, to zasadniczy powód. Rzeczy stare nam tu niepotrzebne.

– Nawet gdy są piękne?

– Zwłaszcza wtedy, gdy są piękne. Piękno wabi, a my nie chcemy, żeby ludzi wabiły rzeczy stare. Chcemy, żeby lubili tylko to, co nowe.

Czy to jest sygnaturka?

Albo kiedy książka nowa i się sama zamyka.

Można ją przygnieść talerzem. :-) A z drugiej strony innymi książkami.

Babska logika rządzi!

Tak właśnie robię :) Widzę, że pewne osiągnięcia cywilizacyjne, na pewnym poziomie rozwoju, powstają niezależnie w różnych miejscach.

Czy to jest sygnaturka?

Ja zwykle kładę w poprzek telefon i potem go tylko sobie przesuwam z góry na dół, zależnie co akurat potrzebuję widzieć. Bardzo wygodne, a przy tym nadaje istnieniu mojego stiupidfona jakiś głebszy sens.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Z antyutopii uważam się za eksperta. Dlatego późno bo późno, ale jestem prawie pewien, że to NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT, Aldousa Hexleya.

Oczywiście, jest to poprawna odpowiedź. Dajesz!

Czy to jest sygnaturka?

O, matko. A dopiero to czytałam!

Chyba muszę jednak częściej zaglądać do tego wątku.

Odpowiedź przed 7 rano?

Jezzzz

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Podczas rozpraw agent siedział za fotelem sędziowskim i uważnie przyglądał się publiczności, wypatrując potencjalnych zagrożeń, a gdy posiedzenie dobiegało końca, szedł za sędzią, zabezpieczając tyły i pilnując, by nikt nie wpadł na niego z teoretycznie zabezpieczonego korytarza. Wszystko zgodnie z protokołem i ustaleniami wyłożonymi konkretnie, szczegółowa i przejrzyście już pierwszego dnia.

Proszę o podanie dokładnego tytułu

Kondukt pogrzebowy opuścił właśnie Braemen Street i powoli kieruje się w stronę parku Graent Hjarta. Wzdłuż całej trasy , a więc także tam, na skrytych w cieniu drzew alejkach czekają już mieszkańcy Grimm City, by oddać hołd tragicznie zmarłemu Franciscowi Thorniniemu.

 

Chyba ułatwiłem sprawę. Jak to się mówi: Kto rano wstaje ten dłużej pracuje.

To pewnie Grimm City Ćwieka (widziałam okładkę). Ale skoro tytuł ma być dokładny, to pewnie jest jakiś podtytuł, a z tym już lipa.

Jest podtytuł. Pełny tytuł to:

Grimm City Wilk!

Tytuł błędny.

Czyżby wyszła kolejna część?

Zaiste wyszła kolejna część.

No to Grimm City\Bestie, niejakiego Jakuba Ćwieka

 

Dobre to w ogóle? Do tej pory czytałem tylko jedno opowiadanie, w jakiejś antologii – z serii Chłopcy (czy coś takiego). I nie wiem czy mi się podobało.

Czy to jest sygnaturka?

Pierwsza część nawet może być, a druga też spoko by była gdyby nie cliffhanger, którego pewnie jak wyjdzie trzecia część nie będę pamiętał, także najprawdopodobniej kontynuacji nie przeczytam.

Tytuł prawidłowy.

W takim razie:

 

Patrzcie! Cycki! ==>> (.Y.)

 

 

Tytuł, autor, whatever...

Czy to jest sygnaturka?

Marsjanin! 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Wiedziałem, że z cyckami pójdzie łatwo. Dajesz.

 

Czy to jest sygnaturka?

To ja w pewnym sensie w klimacie. 

Film. 

– Chcesz przetestować te jej stożki? 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Myślę, że się domyślam. Film europejski, z takimi małymi... chociaż dużymi?

Czy to jest sygnaturka?

Yep.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

E, raczej nie. Zastanawiam się nad kolejnym cytatem, który z automatu nie zdradziłby tytułu... Hmm... Zaraz... 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

No dobrze, to powinno być już łatwe 

 

 – Też znałem taką jedną, proszę ciebie. Przystojna jak marzenie, szmaty woziła na targ, no i tego... Stuknąłem ją parę razy, żeby jakoś zacząć rozmowę

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Auta!

Racja.

 Mi chodziło po głowie 7 krasnoludków – historia prawdziwa. Bo coś podobnego tam było, oczywiście nie to o stukaniu ;)

Czy to jest sygnaturka?

Dokładnie tak. Pierwsze Auta. Najlepszy film o amerykańskim micie motoryzacyjnym. A nie jakiś "Znikający punkt" czy co tam... ;-) 

Dawaj, Cobold 

 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Aniołem był  tym przypadku Natanael, który objawił się w śródmiejskiej dzielnicy handlowej. Dokonał czterech cudownych uzdrowień: wyeliminował raka u dwóch osobników, zregenerował rdzeń kręgowy paraplegika i przywrócił wzrok osobie, która niedawno oślepła. Doszło również do dwóch innych cudów, które nie były uzdrowieniami: samochód dostawczy, którego kierowca zemdlał na widok anioła, zatrzymał się, nim zdążył wjechać na zatłoczony chodnik, a na innego mężczyznę w chwili odejścia anioła padł snop światłości niebieskiej, który zniszczył jego oczy, lecz uczynił go pobożnym.

Może "13 anioł” Kańtoch? Ale tak bez przekonania podsuwam.

Babska logika rządzi!

Pudło. Zagraniczne.

Też strzelam przed pójściem spać po imprezie. Jak mawiał klasyk “Nie są to moje klimaty”. Ostatnie co czytałem o podobnej tematyce to BRUDNE ULICE NIEBA Tada Williamsa i na kilka ładnych lat mnie to zniechęciło. Chyba to nawet ma swoją kontynuację, ale nie pomnę tamtego tytułu.

Wbrew pozorom nie jest to angel fantasy.

Zgadzam się z Jogurtem, że seria o Bobbym Dolarze może zniechęcić każdego. Nie tylko do angel fantasy, ale do czytania beletrystyki w ogóle ; p

 

Co do cytatu to nie wiem, ale wydaje mi się intrygujący.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ted Chiang – “Piekło to nieobecność Boga” ze zbioru “Historia twojego życia”. Czyli SF najwyższej próby :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

I, jak dla mnie, najlepszy tekst Chianga.

Widzę, Staruchu, że miewamy podobny gust. Dajesz!

Nie tak całkiem jednak, bo to opowiadanie podobało mi się chyba najmniej z całego zbioru :).

A teraz cytat:

Jennings wpatrywał się w to, co leżało na jego dłoni Z płóciennego woreczka wysypał się

niewielki zestaw przedmiotów. Klucz kodowy. Odcinek biletu. Kwit depozytowy. Zwój cienkiego

drutu. Żeton do pokera, przełamany na pół. Zielony pasek materiału. Żeton na autobus.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Zapłata” Dicka :D

Owszem. Natan, twoja kolej!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Życie Mimi niczym nie różniło się od życia, jakie wiodły niezliczone dzieci biedoty (...). W końcu przeznaczeniem nędzników było cierpienie i znój, prawda?”

 

EDIT:

Podpowiedź:

“– Może są za daleko – zastanawiał się Luan. – Możesz do nich krzyknąć? Masz wyższy głos, powinien łatwiej przebić się przez ryk płomieni.

Zomi pokręciła głową.

– Palcem nie kiwnę, żeby ich uratować.

– Nie jest to moralna...

– Nie obchodzi mnie to! Zależy m wyłącznie na ludziach, którzy są mi bliscy.”

Czyżbym zepsuł grę?

Zepsuć to nie, ale może jakaś podpowiedź? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jedna podpowiedź była. Jak wrócę z pracy wrzucę następną.

Nie jestem ślepa, zauważyłam jedną podpowiedź. Ale to najwyraźniej za mało ;) Najwyżej zmień zagadkę.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Luan był zdaje się w “Królach Dary” Kena Liu. Ale nie kojarzę żadnej Mimi.

No ale ok. “Królowie Dary”.

Też nie kojarzę Mimi, więc idąc tym tropem to może “Ściana burz”?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Znają się ludzie...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wspólna dedukcja pomaga – tak to “Ściana burz”. Teraz Twoja kolej joseheim.

Normalnie powinnyśmy w tych warunkach zadać z Ochą po pół zagadki...

 

Zamiast zająć się sprzątaniem, Don siedział w swoim wygodnym fotelu i zastanawiał się, po cholerę w ogóle zrobił taki bałagan. Czy to wina jego matki, że Jeanette Sorley wywijała mu przed nosem swoim zgrabnym zadkiem, a potem na niego nakablowała, kiedy tylko dał jej się zbrandzlować? No jak, wina matki? Albo to, że Janice Coates wylała go z roboty? A Norcross, świętoszkowaty psychiatra od siedmiu boleści, przywalił mu z zaskoczenia? Nie, jego matka nie miała z tym wszystkim nic wspólnego, a mimo to kiedy Don po powrocie do domu zobaczył, że śpi, od razu poszedł do pikapa po strzelbę i rozwalił jej śniący łeb. O ile w ogóle śniła – kto to mógł wiedzieć?

Tak, był zdenerwowany. Tak, źle go potraktowano. Niemniej, choć Don przyznawał to niechętnie, nawet jeśli jesteś zdenerwowany i źle cię traktują, nie powinieneś od razu zabijać rodzonej matki. To przesada.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wygląda na Kinga :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Stephen i Owen King, Śpiące królewny

Wygląda na Kinga, pisze na King... to jest King! ;)

 

Jedziesz, MrBrightside!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mam coś łatwego, Jose. :p

The Expanse

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

/Jose taktycznie przemilczała sprawę, bo musiałaby szukać kolejnej zagadki :p /

Nie da się ukryć, dajesz, Ceterari.

I znowu zbyt prosta zagadka. Ja to się chyba nigdy nie nauczę, że tu się wrzuca cytaty z książek, które dziesięć osób czytało, wliczając autora i jego rodzinę. ;_;

Wcześnie poszłam spać, to mnie Cet ubiegła ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jedziemy dalej z serialami ;)

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

“Warehouse 13”

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Dobrze. Twoja kolej!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jak seriale, to seriale :)

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

No to duża podpowiedź – ci sami panowie, acz lekko starsi

 

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

!!!

Czy to Archiwum X? :D

Prawie, ale nie :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Podbijam.

Bardziej już podpowiedzieć się chyba nie da, to dopiszę, że panowie nazywają się – John Byers, Richard Langly i Melvin Frohike.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

“Samotni strzelcy”?

Ufff, bo już myślałem...

Coboldzie, twoja kolej :)!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Łowca androidów.

Mało.

Eee... To nie wiem. Ten pierwszy “Łowca androidów”? ;)

Nie

No to “Blade Runner 2049”.

No pewnie! Z pierwszego byłby kogucik, zapałczany erotoman, albo jednorożec.

Przyznam, że szczegółów to ja nie pamiętam. Ale jak zobaczyłam origami, to kolejną myślą był ten plakat, który wisi u nas w domu (sorry, wiem że duży, ale nie chce mi się zmniejszać):

No i daję szybko prostą zagadkę, też obrazkową. Zgadujcie szybko, bo za godzinę jadę i będę wieczorem. (Ale wierzę, że Joseheim, jak tylko zajrzy, zaraz zgadnie). ;)

No dooobra, niech będzie, że Shingeki no Kyojin ;D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Brawo! ;) Teraz Ty.

Ok...

 

Na soggotha najlepszy jest miedziany hak. Długi i wąski, taki, żeby wszedł w głąb ciała, przebił jednocześnie oba serca i mózg. Koniecznie poświęcony, żeby soggoth nie mógł się obronić. Najlepiej “Made in Poland”. Tam, na wschodzie, za wielką rzeką, robią najlepsze haki. Wszystko tam robią najlepsze.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kużwa... Jak nic Kołodziejczak i jego cykl o magicznej Rzeczpospolitej ludzkoelfich narodów...

Kajetan jakiśtam.. geograf...

 

Piękna i graf?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Łojezu, miałam na myśli tytuł zbioru, ale strzeliłeś właściwie w tytuł opowiadania ;) DJ-u, czyń honory!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Oh nie, dżidżej zadaje zagadkę!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Obawiam się, że trzeba będzie czekać do poniedziałku...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Tylko którego?

Bez przesady :)

To cytat z książki mojego dzieciństwa, mam nadzieję, że dobrze pamiętam a nie daleko parafrazuję...

 

No, ale jeśli ktoś ma dziesięć do dwudziestu metrów wolnego czasu...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

DJ-u? Podpowiedź? :(

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Z cytatów – nie, ale napiszę jeszcze, że jest to książka młodzieżowa i nasz bohater jechał pociągiem do stacji Berlin ZOO.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Z dworcem ZOO kojarzy mi się tylko jedna młodzieżowa książka. Ale tam była bohaterka.

Hmmm. Była taka książeczka Ericha Kastnera (niemiecki autor, to by się zgadzało), w której chłopiec jechał pociągiem i został okradziony. “Emil i detektywi”?

Babska logika rządzi!

No proszę! Siła młodzieżowych lektur :)

Jedziesz, Finkla!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Książka niefantastyczna, ale skoro mamy konkurs weselny:

Zaś na dokończenie młynarzowa i Wachnikowa zaczęły zbierać na czepiec. Pierwszy wójt rzucił złoty pieniądz na talerz, a za nim, kiej ten grad brzękliwy, posypały się srebrne ruble i jako te listeczki na jesieni, papierki leciały.

Więcej niźli trzysta złotych zebrali!

Babska logika rządzi!

Brzmi jak Chłopi Reymonta ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Też bym to obstawiała.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bo to byli “Chłopi”, wesele Boryny. Pałka u Psiegopierożka. ;-)

Babska logika rządzi!

Pałeczkę przyjmuję :). Fragment postaram się wrzucić jakoś jutro.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Nie mam teraz za bardzo głowy do wyszukiwania cytatów, więc będzie nieco prymitywnie ;)

Serial.

 

Zjedz banana Prutas, nie zaboli cię... brzuch.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

13 posterunek

Dokładnie :) Przekazuję pałeczkę.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

– Akurat– Chwycił w dwa palce mój żakiet– Dlatego nosisz ciuszki z nadmieścia i szukasz przygód w podmieściu? Daj spokój, skosztuj lepszego życia. Nie spóźnij się na ten pociąg.

– Przecież mówię, że jestem spłukana. Nie żartuję. Przewaliłam kasę z funduszu powierniczego w Mieście Wrażeń.

 

Cóż to za książka

Kobieta, która napisała te powieść ma inicjały P. C. i jest amerykanką.

  1. C. dwa razy otrzymała nagrodę im. Arthura C. Clarke’a za swoje powieści.

Pierwsza powieść, za którą otrzymała wyżej wymienioną nagrodę to WGRZESZNICY, a cytat pochodzi z drugiej powieści, za którą dostała nagrodę im. Arthura C. Clarke’a. Jaki jest jej tytuł?

Nie mam pojęcia, ale zagadnę, żebyś nie czuł, że rozmawiasz sam ze sobą.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Pat Cadigan – Głupcy

Tyle tylko, że zaprzągłem do odkrycia tej tajemnicy nowoczesne technologie (jestem z podlasia – u nas internet to ciągle “innowacyjna gospodarka” ;) – liczy się takie zgadywanie?

Czy to jest sygnaturka?

Niestety nie.

Czyli spodziewajcie się następnej zagadki wieczorem. Spróbuję wymyślić coś rzutkiego, koherentnego, wysublimowanego, rześkiego i jednocześnie nie miałkiego.

Powyższe zdanie jest parafrazą jednego ze skeczy znanego kabaretu. Jak się kabaret nazywa i jaki jest tytuł skeczu. Jeżeli do wieczora nie będzie odpowiedzi prawidłowej to spełnię swoje groźby dam nowy cytat z książki, filmu lub serialu.

Kabaret Moralnego Niepokoju, “Samochód Chłodnia”.

Babska logika rządzi!

Brawo. Chociaż chyba oficjalny tytuł to CHOMIK, ale SAMOCHÓD CHŁODNIA powinien się nazywać. Twoja kolei.

Odnalazłam Trumnę bez trudu, wiódł do niej zapach dużej mocy zgromadzonej na niewielkiej powierzchni i inny, tak bardzo wampirzy, zostawiający na języku metaliczny posmak. Z zewnątrz lokal wyglądał niepozornie, ot, barak bez okien, ale gdy przekroczyliśmy próg, oniemiałam.

Babska logika rządzi!

Któraś Dora Wilk Jadowskiej. Ale nie mam pojęcia który tom.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Kombinuj, kombinuj. Autorka nie wystarczy. :-)

Babska logika rządzi!

Musiałabym zgadywać. Ograniczyłam do heksalogii, a dalej... może ktoś inny wie ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Tak czy siak, czas na podpowiedź. Może naprowadzi:

– Czemu zawdzięczam tę wizytę, archaniele? Bo to na pewno nie zwiastowanie.

Uśmiechnął się, ale nie było w tym uśmiechu nawet kilowatu ciepła.

– Skąd ta pewność, panno Teodoro? Wszak spędziła pani noc z moim wnukiem, a anioły, jak pani zapewne wie, są niezwykle płodne – rzucił nonszalancko, przekraczając próg.

Babska logika rządzi!

No to tom 1

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No! Teraz Ty. :-)

Babska logika rządzi!

Cet-ka! Cet-ka! Cet-ka!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Zzz... niedziela wolna była ;)

 

“Nie szukała długo. Niedaleko strumyka stało kilka starych, omszałych głazów. Jeden od razu rzucił się jej w oczy.

– Dzień dobry, dziadku – rzekła do kamienia.

Ten nawet nie drgnął.

– Musieliście się bardzo spieszyć, kiedy mnie usłyszeliście – dodała.

Dalej nic.

– Mech macie po złej stronie. Tutaj na wszystkich głazach i pniach jest od północy, a u was od południa”.

 

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wygląda jak któryś Pratchett. Ale to znacznie więcej tomów niż ma Jadowska. ;-)

Babska logika rządzi!

Wyguglałam. W życiu bym nie zgadła, mimo że czytałam.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie Pratchett. Polskie.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Pewnie jakaś Babcia Jagódka :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Krzysztof Piskorski, “Czterdzieści i cztery”. 

Fragment z Zajdlowej antologii :D

Fun, dajesz.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Pozostając w temacie głazów:

Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz.

Shrek :D

 

edit: Jedynka

Cytat dość długi i pewnie szybko zgadniecie. ;)

 

...miał czelność ją zapytać, z tą swoją zgryźliwością masona, skąd sobie zasłużyła na taki przywilej i czy to, co ona robi do nocnika, to może gwiezdny pył, a nie zwyczajne gówno, i żeby Renata, jej rodzona córka, która zajrzała kiedyś przez ordynarne wścibstwo do jej nocnika w sypialni, odpowiedziała mu, że i owszem, prawda, że nocnik jest złoty i z herbami, ale to w nim w środku, to najzwyklejsze w świecie ziemskie gówno, może jeszcze gorsze od innych, bo nietutejsze i śmierdzi płaskowyżem...

Sto lat samotności Marqueza?

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Oczywiście. :D

Mówiłam, że proste.

Twoja kolej, dogsdumpling.

To ja też coś z klasyki, i też raczej proste :)

 

– Czy ojciec żyje? – zapytałem, zatapiając wzrok niespokojny w jego uśmiechniętej twarzy.

– Żyje, naturalnie – rzekł, wytrzymując spokojnie moje żarliwe spojrzenie. – Oczywiście w granicach uwarunkowanych sytuacją – dodał, przymrużając oczy. – Wie pan równie dobrze jak ja, że z punktu widzenia pańskiego domu, z perspektywy pańskiej ojczyzny – ojciec umarł. To się nie całkiem da odrobić. Ta śmierć rzuca pewien cień na jego tutejszą egzystencję.

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

SANATORIUM POD KLEPSYDRĄ, Bruno Schulz

Tak :)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Niewolnicy dostali wolne, by uczestniczyć w pogrzebie starego Randalla. Stali , milcząc, zbici w kupę, podczas gdy piękni biali mężczyźni i kobiety składali hołd ukochanemu ojcu. Czarnuchom ze służby kazano nieść trumnę, co z początku wszyscy uznali za skandal, ale po namyśle dostrzegli w tym oznakę szczerej sympatii, jaka ich również łączyła z ich niewolnikami...

Autor tej książki zdobył Nagrodę Pulitzera i National Book Award

To ja sobie strzelę, bo fragment i podpowiedź (chyba?) pasują do książki, którą ostatnio oglądałem w Internecie. Kolej podziemna?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Prawda. Jak to mówi komentator sportowy o mentalności alfonsa: “dajesz”!!!

No to słucham:

 

Wyjaśniłem, że ufundował ją Adrakhones, odkrywca Twierdzenia Adrakhonesa, w myśl którego kwadrat długości przeciwprostokątnej w trójkącie prostokątnym równy jest sumie kwadratów długości przyprostokątnych. Dla uczczenia jego pamięci posadzkę komnaty pokrywały liczne geometryczne dowody prawdziwości Twierdzenia. Każdy z nich dawało się rozgryźć, gdyby odpowiednio długo nad nim postać i się weń powpatrywać.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Ha! Zdziwię się jak to nie będzie PEANATEMA Neala Stephensona.

W świecie tym najbardziej utkwiło mi to, że nie było brzytwy Okhama tylko grabie kogoś tam. Nie pomnę już kogo.

To dziś się nie zdziwisz. Mocny return i kolejny gem dla Ciebie ;)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

-Ależ pani Ryfko, jakiej kurwie proponuje się dwa tysiące złotych?– zaryzykował

 

-Drogiej– powiedziała lodowato.

“Król” Szczepana Twardocha.

Zgadza się. Jak to mówi komentator sportowy o mentalności ornitologa. Lecisz.

"Drzewo, człowiek, sarna, kamień – to samo".

Podpowiedź: w książce jest sporo dialogów po śląsku. 

Czyżbyś poszedł za ciosem? Wydaję mi się, że wiem bo lubię jego książki, a tę czytałem chyba 2 lata temu. Podpowiedź ze  śląskością mnie naprowadziła. Ale nie będę innym psuł zabawy, bo za dużo mnie w tym wątku.

Czyżby “Dreszcz 2” Ćwieka?

Babska logika rządzi!

Jogurcie ;) Po Twojej podpowiedzi powinno już być wyjątkowo łatwo. 

 

Finklo, nie. 

Chyba nie popsuje zabawy jak jednak strzelę, bo widzę że szału nie ma. A może się mylę i dam złą odpowiedź. Szczepan Twardoch DRACH.

Tak, “Drach”, pałeczka wraca do Ciebie :)

Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem.– z jakiego filmu to cytat

Chyba któryś Miauczyński...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Bareja późną porą?

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Gwoli ścisłości to BRUNET WIECZOROWĄ PORĄ Barei. Dajesz Jastku Telico

To zapodaję.

Istnieją dwie wersje cytowanego opowiadania. Starsze było mniej zabawne. Dodam, że to w pewnym sensie klasyka, ale chyba mało znana. To przechodzę do rzeczy:

 

I tak dość już oszczędzał, mieszkając nie w hotelu, lecz w pokoju odnajętym u wdowy po pewnym polityku meksykańskim; była to właściwie klitka, wypełniona starymi meblami, głównie rozłażącymi się fotelami pełnymi pluskiew (...). Spędzał teraz bezsenne noce, co ułatwiało mu opracowanie kampanii, a doprowadzony do rozpaczy wytrwałością owadów, z którymi dzielił łoże, przechadzał się w świetle księżyca po pokoju mrucząc (...).

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Chyba ciężko idzie, to ułatwiam nocne zgadywanki:

 

Co lubią stare, zasuszone mole książkowe? – zastanowił się. – Koty lubią. A więc idź na ratunek światu, kocie.

I delikatnie postawił kotka na skraju szczeliny, dając mu prztyczka w okolicę ogona.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Zadziwiający Maurycy i jego edukowane  gryzonie? 

Nie, to co innego.

 

Kolejny fragment:

 

Lekko pogwizdując, w wiośnianym nastroju, reporter pojechał autobusem do miasta, złożył w garażu kaucję za wynajęcie samochodu na dwie godziny, wybrał sobie czarnego jak noc “buicka” z kompresorem, kazał wstawić nowy dywanik z tyłu i krzywił się, że we flakoniku są nieświeże kwiaty; nareszcie zasiadł do kierownicy z trzydziestocentymetrowym cygarem w zębach i co siły w motorze pognał za miasto.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Świeże podpowiedzi.

Autor to klasyk sam w sobie. Chyba nigdy nie nazywał siebie fantastą, a inaczej i jako pierwszy odciął się od nurtu, zanim to stało się modne, prezentował też bardzo ciekawe opinie na temat internetu, a zwłaszcza jego użytkowników. W ogóle publika w czasach jego jedynowładztwa na polu fantastyki mówiła, że takiej literatury nie czyta, ale jego owszem.

 

A nowy fragment opowiadania taki:

 

Kiedy siedzieli w malutkim pokoiku, który był służbówką woźnego, w chwili prezentacji (stary służący wykładał istotę sprawy Stevensowi) milczący dżentelmen z cygarem otworzył nagle teczkę, wyszarpnął z niej wielką, czarną legitymację ze złotym herbem na okładce (tak piękne legitymacje produkował Zakład Wodociągowy w Milwaukee) i otworzywszy ją błyskawicznie, jakby to była migawka aparatu fotograficznego, przesunął przed twarzą oszołomionego Stevensa. Jeśli jakiś cień nieufności gnieździł się w sercu tego sumiennego człowieka, teraz znikł ostatecznie.

 

A jak widzę kiedyś też trafiały się babole, mimo że mniej oszczędzano na korekcie, bo byk jak wół.

 

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Jastek, a może zamiast kolejnych podpowiedzi uznaj, że nie wiemy i daj coś innego?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dobrze.

To był Lem oczywiście, a utwór Koniec świata o ósmej (Bajka amerykańska).

 

A coś innego, łatwe, o ile ktoś to miał w rękach, więc rozpozna od razu:

 

– Te pieniądze są na przeprosiny – powiedział Tobas. – A łódź, którą jestem panu winien, czeka na plaży. Nie jest to identycznie ta sama, którą ukradłem, ale tak podobna, jak tylko potrafiłem zrobić. Kurczak jest pod siedzeniem, ale wino dałem białe; mam nadzieję, że to panu nie przeszkadza.

– A niby czemu miałoby – zapytała ironicznie kobieta uczesana w koronę. – Kto pije czerwone wino do kury?

– Cicho, Ali! – powiedziała druga. – Niech Tobas skończy.

– On już skończył – odparła pierwsza.

– Oczywiście, że nie – upierała się druga.

– Głupie to i tyle.

– Ucieszycie się wreszcie?! – ryknął bezskutecznie Tobas, bo jego żony kłóciły się dalej.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

No ja w ręku nie miałem, niestety.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A chcesz co innego?

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

Możesz dać co innego, byle zabawa się toczyła :)

Jednym zaklęciem :)

 

A ponieważ jestem absowicie pewien, że zgadłem to od razu może zadam?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Od razu zadawaj, bo oczywiście zgadłeś.

 

Rzeczka nieduża i niegłęboka, choć przebyć ją łatwo, bo tu wszędzie same płycizny, to most na niej. A na moście mytnik z kilkoma zbrojnymi pomocnikami.

fajna książka była :)

No to hyc, niech będzie jakaś klasyka.

 

Pokój nadejdzie, kiedy trójka się zjednoczy!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Trójka kojarzy mi się tylko z Mroczną Wieżą Kinga ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czy to aby nie Szninkiel?

Czy to aby nie cobold zadaje następną zagadkę?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie taki Dj straszny.

 

Jak zwykle klasycznie. Tego jeszcze chyba nie było:

 

Znaków i cudów było pod dostatkiem, powiada Jednooki. Pretensje możemy mieć sami do siebie, że źle je zinterpretowaliśmy. Ułomność Jednookiego nie wpływa zupełnie na jego cudowną zdolność przewidywania wszystkiego po fakcie.

Kuźwa, no jakbym “Czarnej Kompanii” nie odgadł, to mógłbym sobie co najwyżej w łeb strzelić. Tyko co ja tera zadam?? :/

Może dla zmylenia przeciwnika coś z "Czarnej kompanii"?

Rozumiem, że to potwierdzenie mojego wiekopomnego sukcesu w rozwiązaniu tej srogo trudnej zagadki. To lecę klasyką cudnej poezji:

 

Z trocinami obsmażaj, gdy będziesz go żarł z kim;

By ukisić tasiemca włóż metr i

Garść dojrzałej szarańczy; pekluj w kleju stolarskim.

Tylko dbaj, by nie popsuć symetrii.

Ten klej stolarski to jakaś chora wersja Pinokia?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Żaden Pinokio :D

Kolejny fragment:

 

To, że stracił ubranie, było betką, albowiem

Siedem płaszczy wdział oraz kożuchów

I trzy pary obuwia: lecz sęk w tym, że tak powiem,

Iż zapomniał nazwisko swe zuch ów.

 

Reagował na „Hej!” i każdy krzyk po kolei,

Od „Psia krew!” aż po „Tłuszcz ci w perukę!”

I na „Panie… ten… tego!” i na „Uch, ty lebiego!”

A już zwłaszcza na „Bo go zatłukę!”

 

Ale kto, bez obrazy, lubił mocne wyrazy,

Zwykł mu dawać inne imiona

Ci zbratani z nim całkiem zwali go „Niedopałkiem”,

A wrogowie „Ty, kurka pieczona!”

Coś mi ta fraza pachnie Lewisem Carrollem.

:P

Moim zdaniem najbardziej charakterystyczny ustęp:

 

Przeto poszli go ubić, z naparstkiem i z troską,

Z widełkami szli za straszydłem,

Szli trop w trop, przy nadziei, zbrojni w akcje kolei,

Czarowali uśmiechem i mydłem.

 

Dodam, że są dwa polskie przekłady, dwóch sław sztuki translatorskiej, ten drugi jednak moim zdaniem gorszy. Poza tym zawsze miałem wrażenie, że gdyby nie ten utwór, wiele lat później nie pojawiłby się termin “bobołaki”, który wydaje się zniekształceniem ważnego określenia z naszego dzieła. Jeśli nadal nikt nie poda tytułu (są dwa różne w zależności od przekładu), to będą już naprawdę duuże podpowiedzi.

Wygląda jak “Polowanie na żmirłacza”.

Edytka: sprawdziłam, że to “Wyprawa”, nie “polowanie”. Liczy się?

Babska logika rządzi!

Liczy :). I zdecydowanie wolę spolszczonego żmirłacza od snarka. Polecam przeczytanie tej wersji, moim zdaniem jest to genialnie klimatyczny utwór, kultowy wiersz mojego dzieciństwa. Tragiczna śmierć Bułkarza (sorry za mały spoiler) tak działała wtedy na wyobraźnię, że przez wiele lat wracałem do tej sceny i do dziś gdzieś tam to we mnie siedzi.

No to zadaję, zanim się rozmyślisz:

Potem zerknął na własne małe dłonie i na dłonie chłopca siedzącego obok.

Naprawdę wyglądam w porównaniu z nimi jak lalka.

Babska logika rządzi!

No co jest? Nikt nawet nie napisze, że nie zna? Myślałam, że to będzie łatwe. OK, podpowiedź:

– On wcale nie gra w grę fantasy?

– Nigdy nawet nie wybrał żadnej figury, nie mówiąc o przejściu przez portal.

– To niemożliwe, żeby go nie odkrył.

– Zresetował opcje na swoim pulpicie, żeby zaproszenie już nie wyskakiwało.

– Z czego wnioskujesz...

– On wie, że to nie jest gra. Nie chce, żebyśmy analizowali działanie jego umysłu.

Babska logika rządzi!

“Gra Endera”?

Gra Endera!

 

Pierwszy cytat w ogóle mi się nie kojarzy ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Cholera... zachciało mi się komentarze dopisywać...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Hehe, pierwszy o sekundy, ale chętnie oddam zagadkę, nie chce mi się kombinować :P

Ciepło, ale to nie “Gra Endera”. ;-p

Babska logika rządzi!

No to może “Cień Endera”? :P

Tak. :-)

Pierwszy cytat jest ze scenki, kiedy Groszek ze swoją grupą gdzieś tam idzie, a inne dzieci się z niego nabijają, że jest mały.

Babska logika rządzi!

No i git. Tak czy inaczej oddaję kolejkę Jose, Tobie, albo kto tam ma ochotę :)

Dzięki. Ja mam pomysł na zagadkę, ale na razie nie mam jak jej przepisać. Także jeśli ktoś zdąży przede mną, to droga wolna :D

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wybaczcie, że tak długo... Łatwe będzie raczej ;)

 

– Tak czy inaczej – powiedziała Shallan. – Wzorze, będziesz dziś naszą przyzwoitką.

– Co to jest przyzwoitka? – spytał Wzór z brzęczeniem.

– To ktoś, kto pilnuje dwojga młodych ludzi, kiedy są razem, żeby mieć pewność, że nie robią niczego niewłaściwego.

– Niewłaściwego? – powtórzył Wzór. – Jak... dzielenie przez zero?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Drgoa Królów

albo

Słowa Światłości

Otóż niezupełnie ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dawca przysięgi. :)

Tak jest! Dajesz.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

"Dawca...” leży obok mnie na kanapie i czeka na marzec, bo w kwietniu ma się ukazać jego druga część, i jeśli przeczytam teraz, to znowu wszystko zapomnę. :)

Zagadka będzie rano.

Ja nie mogłam się doczekać ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mnie też korci. :)

 

Zagadka (jak zawsze nie silę się, by utrudnić):

Cień odsiedział w więzieniu trzy lata. A że był dostatecznie rosły i wyglądał dostatecznie groźnie, jego największym problemem pozostawało zabijanie czasu. Ćwiczył zatem, uczył się sztuczek z monetami i wiele rozmyślał o tym, jak bardzo kocha swą żonę.

I nikt nie zgadł przez ten czas, że Amerykańscy bogowie? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Właśnie, aż dziwne, że prawie całą godzinę wisiało. :)

Jasne, teraz Ty.

Dj by zgadł i zadał potem zagadkę z tej samej książki ale trudniejszą ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

;)

 

Z radia płynęły dźwięki muzyki klasycznej. Stacja FM nadawała Sinfoniettę Janáčka. Nie była to może najodpowiedniejsza muzyka do słuchania w stojącej w korku taksówce. Kierowca nie wydawał się szczególnie w nią zasłuchany. W milczeniu obserwował niekończące się rzędy samochodów przed sobą. Wyglądał zupełnie jak doświadczony rybak, który, stojąc na dziobie, usiłuje dostrzec, gdzie łączą się niebezpieczne prądy. Aomame zapadła głęboko w siedzenie i lekko zmrużywszy oczy, słuchała.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jakbym wcześniej zajrzał to też bym zgadł. Ale co się odwlecze to nie uciecze, bo Harukiego Murakamiego też czytałem. Z jego prozą mam ten problem, że gdy czytam to bardzo mi się podoba, a gdy kończę czytać to niewiele mi w głowie zostaje.

1Q84

Tak jest, zadajesz! ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Chyba już to było, ale że właśnie to czytam to zapodaję:

“Wieczorem przyszła Bozia, padało. Nowa pralka milczała w korytarzu, babcia oglądała teleturniej, Szymek leżał, słuchał i patrzył na komiksy na szafce. Nie mieściły mu się już w starej pralce...”

Zgadza się.

Pozostając w polskich klimatach, sprawdzę, kto jest na bieżąco:

Na najwyższym piętrze Złotych Tarasów trwa spieszny żer. Ludzie siorbią colę, kruszą panierkę i spoglądają w kolorową otchłań.

W Adidasie pytam o klasyczne czarne dresy bez ściągaczy na dole i słyszę, że nie ma. Żalę się, bo to bardzo dziwne – w końcu czarny dres bez ściągaczy jest symbolem firmy. Sprzedawca przyznaje mi rację, tylko nic z tym nie może zrobić. Taki dres czasem jest, czasem go nie ma: to rzadkie dobro, które trzeba chwytać. 

Jak coś nowego to ja strzelam EXODUS Łukasza Orbitowskiego. Nie czytałem, ale wiem że coś takiego istnieje i było niedawno wydane.

Dobry strzał, pałeczka wraca do Ciebie :)

Kurde

“Zakończenie wszystkich Piątych Pór Roku? Trudno to sobie nawet wyobrazić. Ratujworki stałyby się zbędne. Koniec z magazynami. Wspólnoty mogłyby trwać wiecznie i wiecznie się rozwijać.”

Kilka dni temu jak jechałem do Lublina to mi bardzo skróciła ta książka czas podróży. 600 kilometrów minęło jak z bicza strzelił.

Czy mi się wydaje, czy zawarłeś tytuł w cytacie? ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie zawarłem tytułu w cytacie.

Rozumiem... skojarzyło mi się z N. K. Jemisin, ale nie czytałam, więc się nie wychylam.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Podpowiedź druga. Autorką powieści, o którą mi chodzi jest N. K. Jemisin, ale powieść nie nosi tytułu PIĄTA PORA ROKU

Zatem nosi tytuł “Wrota obelisków”.

Zgadza się.

Nigdy nie twierdził, że jest bogiem. Nigdy też nie twierdził, że bogiem nie jest. W ówczesnych okolicznościach żadne z tych wyznań nie mogło mu przynieść korzyści. W przeciwieństwie do milczenia.

Brzmi jaj jakiś klasyk, którego nie czytałem.

U mnie tylko klasyki ;)

No to dwa zdania wcześniej:

Wyznawcy nazywali go Mahasamatmanem i powtarzali, że jest bogiem. On sam wolał jednak pomijać Maha– i -Atman i nazywał siebie Samem.

Nie wykluczam, że po tym cytacie bym zgadła, ale wcześniej wyguglałam, bo mi dzwoniło ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

“Pan Światła” Zelazny’ego.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Brawo, Ty!

Rzekłeś – “tylko klasyki”, coboldzie?

Gdyby był wielkim mędrcem (takim jak autor tej książki), toby pojął, że pracą jest to, co musimy robić, a przyjemnością – czego robić nie musimy.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Albo Pratchett, albo Twain...

Pamiętam, że miałem zapamiętać ten cytat, bo się mię podobał, ale nie pamiętam, kiedy to było :(

 

Czy to jest sygnaturka?

Dawno :). Poszukaj, kchrobaku!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Jeśli zakładasz, że dawno, to Przygody Toma Sawyera, choć czytałem w zeszłe wakacje...

?

Czy to jest sygnaturka?

Jak najbardziej. “Przygody Tomka Sawyera” Marka Twaina. Bombka twoja :)!

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

No to ja też klasykiem:

Stwórca nie życzył sobie takich wypraw – takich spotkań – takiego "obcowania cywilizacji" – i dlatego rozdzielił je otchłaniami. A myśmy nie tylko zrobili z rajskiego jabłka kompot, ale piłujemy już Drzewo Wiadomości...

Czy to jest sygnaturka?

Niestety poniosłem fiasko i nie wiem co to jest.

No i mam dyLEMat czy Ci uznać. Ale chyba jednak tak. Zatem Twoja kolej.

 

Czy to jest sygnaturka?

Nie masz co uznawać, bo nie wiem o jaki tytuł i autora chodzi.

Czyżby Fiasko Lema XD? Nie żebym poznała po cytacie :P

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Owszem, i jakoś nie wierzę w Jogurtową niewiedzę. Tak czy siak jedno z Was zadaje zagadkę – niech będzie: kto pierwszy ten lepszy.

 

Czy to jest sygnaturka?

Dogsdumpling się nie kwapi, więc ode mnie spóźniony prezent w postaci zagadki.

W którym filmie po raz pierwszy padły słowa “LÓK AJM JUR FADER”

Imperium kontratakuje.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

W sumie to nie pamiętam, ale pewnie dobrze, także baw się dobrze.

Leżę.^^

 

Cii! – Teucer wydobyła coś z miseczki i uniosła w wyciągniętej dłoni ku oknu, żeby lepiej zobaczyć. – Nie jestem w tym dobra. Ginomai, musisz nawlec nitkę.

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dobra, mniejsza. Nowa zagadka:

 

Do domu wrócimy, tylko zwyciężymy,

a to ważna gra...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Czterej pancerni i pies? Niemożliwe... 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A jednak.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No to lecim. 

 

 

Uniosłem broń nieco wyżej, wstrzymałem oddech, tak jak uczył mnie ojciec, i wypuściłem strzałę w plecy Szarego. 

Chybiłem.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O kurde...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ciii! Daj szansę innym, zobaczymy, kto się z tym dziełem zapoznał ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Przeca nawet nie próbuję zgadywać...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jak to? Nikt nic? Nieładnie. 

 

Jeszcze jeden cytat więc (w nim zawiera się mała podpowiedź, co co świata opowieści): 

 

Wije są urodzonymi maszynami do zabijania – promieniowanie nie tylko powiększyło je do niebotycznych rozmiarów, ale też uczyniło bardziej agresywnymi; atakują dosłownie wszystko, co stanie im na drodze, nawet kiedy nie polują. Ojciec mówił, że przed mutacją były nie dłuższe od kciuka, unikały światła słonecznego i zadowalały się owadami. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jezu... Metro 2033?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Blisko :) Ale to jeszcze nie strzał w 10. 

 

Edyta. Żeby nie było potem, że coś mieszam. Uniwersum się zgadza. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Metro 2034

Hahahahahhahahahahhaaha!!!!!!! Jaki ja jestem złyyyyyyyyyyy!!!!!!!!

Nie. To coś z naszego polskiego podwórka, akcja rozgrywa się w górach. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Mnie to trochę pachnie Kresem, ale co ja tam wiem o polskiej fantastyce. Zresztą jeśli Jogurt tego nie zgadł, to prawdopodobnie nikt w multiwersum nie jest w stanie.

Szczerze mówiąc nawet nie czytałem tekstu. Zasugerowałem się jedynie METREM 2033

Szukajcie autora bliżej, znacznie bliżej :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzikowy?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wie ktoś jak się nazywa Cień Burzy? Może napisał jakieś opowiadanie z tego uniwersum. Albo napisał to opowiadanie ktoś kogo Cień Burzy zna.

Jogurt – bardzo ciepło – przydałby się tytuł i faktycznie nazwisko :) 

Przy tylu podpowiedziach to już by się mógł znaleźć ktoś, kto w końcu poda prawidłową odpowiedź. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Cień burzy mnie naprowadził swoim “O kurde”

No to teraz szukać i nadrabiać szybko :) Wstyd, żeby publikacji kolegi z portalu nie znać...  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Piotr Dudek – Elektrownia – strzela

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Uznać, nie uznać? Autor się zgadza, elektrownia w pewnym sensie też pasuje, tylko tytułu brak. 

To chociaż podaj tytuł publikacji, w której znalazł się tekst Cienia i znam odpowiedź.   

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Uznaj!!!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie mam pojęcia. Po prostu wiem jak się Cień nazywa... Kto poda publikacje wygrywa.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dziwne, że Cień nie odgadł.

Cień odgadł, ale to się nie liczy :) 

No dobra, niech Wam będzie. Jak Jajko tak ładnie prosi...

 

Cet, zaliczam warunkowo. Jako nagrodę dodatkową wyznaczam Ci następujące zadanie: cytowany tekst przeczytać i ładnie gdzieś tu w HP (albo w Książkach) zrecenzjować ;)

 

Aby było wszystko jasne: Piotr Dudek “Lekcja odwagi”, antologia “W ruinie” (tegoroczna). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A tak mi się wydawało, że cytat znajomy...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dowcipkuj sobie do woli, ale dedykację już zacznij wymyślać, bo nie podaruję, muszę mieć :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

To już wiesz, skąd to “o kurde...”.^^

 

Swoją drogą, tak na bezczela, jakaś opinia, reklama albo antyreklama? Myślę, że gospodarz się nie obrazi o taki delikatny spam.

 

Inną swoją drogą, gdyby nie to, że miałem kupę zabawy śledząc powyższą dyskusję, to chyba byłbym smutny, że nikt nie znał odpowiedzi.

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No to mnie jest smutno za nas dwoje... Byłam pewna, że są tu osoby, które znają antologię, ale może one nie zaglądały do wątku. 

 

Oczywiście, że reklama :) Po kilka słów chciałam po skończeniu wszystkich opowiadań wrzucić na LC, ale skoro tak ładnie prosisz... Bardzo ciasna jest ta historia, zbita w sobie, mimo prawie nieograniczonych przestrzeni, w których się rozgrywa (to nie zarzut, wręcz przeciwnie). I nawet wprowadzenie do akcji mieszkańców elektrowni nie zmieniło tego nastroju. Swoją drogą ładnie przez nich pokazałeś pewne cechy ludzkie. A niejednoznaczne zakończenie nie daje mi spokoju i aż mnie skręca brak odpowiedzi na pytanie “czyli co?”. Bliżej nic nie będę pisać, bo jeszcze zaspoileruję, a tego nie chcę. Kto ciekaw, niech sam czyta. Ja polecam. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wiecie, jeszcze trzeba lubić uniwersum Metra, by sięgać po antologie z tej serii. Mnie na przykład Metro 2033 bardzo się nie podobało, a poza tym czytałam tylko książkę Majki w tym uniwersum, która też mi się bardzo nie podobała, więc mam uraz, mimo że generalnie lubię postapo ; /

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Oczywiście, że trzeba lubić gatunek/uniwersum. Na siłę nie ma co się męczyć :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No właśnie też nie moje klimaty...

 

Anyway, pytanie: W jakim serialu główną rolę grał ten oto koleś:

 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Eureka!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ręcznik jest twój ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Oki doki.

 

Mam całkowicie przesrane.

To moja przemyślana opinia.

Przesrane.

Szósty dzień tego, co miało być dwoma najwspanialszymi miesiącami w moim życiu, i wszystko zamieniło się w koszmar.

Nawet nie wiem, kto to przeczyta. Pewnie ktoś to w końcu znajdzie. Może za setki lat.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jestem pewien, że w ciągu ostatniego roku czytałem to zdanie. Ale ni hu hu nie mogę sobie skojarzyć. Może Opowieść podręcznej.

O, Fun mnie ubiegł...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Zgadza się ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Przyłapałem się niedawno na niewiarygodnym uczuciu; przeglądałem książkę o Hitlerze i przy niektórych zdjęciach poczułem wzruszenie: przypomniały mi lata dzieciństwa. Przypadło ono na czas wojny, niektórzy moi krewni zginęli w hitlerowskich obozach koncentracyjnych, ale cóż oznacza ich śmierć wobec faktu, że zdjęcia Hitlera przypomniały mi utracony czas mego życia, czas, który już nie powróci? 

To pogodzenie z Hitlerem zdradza głębię moralnej perwersji, która łączy się ze światem opartym z zasady na bezpowrotności – wszystko jest w nim z góry wybaczone, a więc i wszystko cyniczne dozwolone. 

Aż łezka się w oku zakręciła. Jedna z niewielu książek którą przeczytałem kilka razy. NIEZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU, Milan Kundera.

“Grupka chłopaków wlokła się korytarzami Adas Israel, śmiejąc się, przepychając i buzując hormonami od rozwijających się mózgów po rozwijające się genitalia w grze dojrzewania o sumie zerowej.

– Ale poważnie– powiedział jeden z nich, a “ż” utknęło w jego ekspanderze ortodontycznym– jedno, co dobre w obciąganiu, to że przy okazji walą ci na mokro.

– Święta racja.

– W innym razie po prostu posuwasz szklankę wody z zębami.

– Co nie ma sensu– powiedział rudowłosy chłopak, który wciąż odczuwał dreszcze na samą myśl o zakończeniu Harry’ego Pottera i Insygniów Śmierci.

– Czysty nihilizm.”

Podpowiedź. Bardzo tę książkę wychwalał i polecał redaktor Zwierzchowski na spotkaniu podczas PYRKONU.

Podpowiedź. Autorem tej książki jest Jonathan Safran Foer.

Hm, to strzelam: Wszystko jest iluminacją?

Nie.

Odpowiedź prawidłowa to: OTO JESTEM.

“Dzień dobry, zastałem Jolkę?”– jest to cytat z Filmu s-f o tytule...

Seksmisja!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dajesz.

Z miasteczka Castle Rock do punktu widokowego Castle View prowadzą trzy drogi: szosa 117, Pleasant Road i Schody Samobójców.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Miasteczko Castle Rock kojarzy mi się tylko ze Sklepikiem z marzeniami Kinga.

Autor rzecz jasna trafiony, ale Castle Rock przewija się przez więcej niż jedną powieść ;) Dodam, że to bardzo świeża rzecz.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To jak “bardzo świeża” rzecz to ja strzelam PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY, bo patrzy to to z każdej księgarni na mnie. A ja i tak zaczekam jak będzie w jakiejś bibliotece.

Tak właśnie, zgadza się ;)

 

Mnie się podobało, taka współczesna, przyjemna w odbiorze baśń.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

O, fajnie wiedzieć, że znów można tam wrócić...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A z jakiego filmu jest ten tekst?

“-Co powiedzieć Spiętemu?

-Żeby się rozpiął”

Przepraszam, że tak późno, ale dopiero z pracy wróciłem.

Zgadza się.

W końcu coś zgadłem! Fajnie się składa, bo czytam właśnie pewną książkę i taki oto fragment przykuł moją uwagę:

(...)wszedł do sypialni w chwili, gdy jego żona zakładała swój pas cnoty. Potrząsając włócznią przed jej nosem, rozkazał:

– Zdejmij to! (...)

– Ty będziesz odpowiedzialny za to, co się stanie. (...)

– Jeśli urodzisz iguany, to będziemy wychowywać iguany – powiedział. – Ale nie będzie już więcej ofiar w tym miasteczku z twojej winy.

Widzę, że też uwziąłeś się na klasyki. Ale nie dam się wkręcić w tę spiralę nienawiści i dam szansę innym.

Zadaję za łatwe zagadki! Swoją drogą, jesteś bardzo oczytanym człowiekiem, Jogurcie. Podziwiam!

Sto lat samotności – Marqueza

To dajesz jeszcze raz MrBrightside, mnie nic nie przychodzi do głowy, a zabawa musi trwać. :)

Bogactwo! To może coś mniej znanego:

Iż po upływie pewnego czasu z oddziałem naszym poczęło dziać się coś złego: ludzie szli z coraz większym trudem, a każdy krok kosztował tyle wysiłku, jak gdyby sakb wypijał z nas życie za każdym razem, gdy stopa dotykała bruku.

Iż gdy to wyczułem, zwróciłem się do przewodnika Juana Nachiego Cocoma, by mi to objaśnił, i ten, nie kryjąc przede mną prawdy, odparł, że droga ta jest zaklęta przez starożytnych czarowników z jego ludu, i rzekł jeszcze, że w lasach tych nie przychodziło mu dawniej bywać, i wiedzie nas tylko wedle wskazań starców, z którymi mówił przed wyruszeniem w drogę.

Pamiętnik znaleziony w Saragossie – Jan Potocki.

Niet! Autor książki, o którą mi chodzi to popularny ostatnio Rosjanin. :>

Czy konie mnie słyszą?

Wow, nareszcie coś wiem :) “Czas zmierzchu” oczywiście.

Precz z sygnaturkami.

Tak! Twoja kolej, Kosmito!

Już myślałem, że będę musiał zmieniać zagadkę. :p

Aż mam tremę :P

 

Opodal nad jeziorem pasterze poili renifery. Z łbów renów, miast poroża, wyrastały białe szkielety innych zwierząt: psów, ryb, orłów, szczurów, także małych dzieci. Podszedłem do pasterzy. Wszyscy byli jednonodzy, jednoręcy, jednoocy. Zapytałem o drogę do domu. Odpowiedzieli mi w języku, który spalił mi pół twarzy, urwał drugie ucho i wybił zęby. 

 

Książka raczej znana, ale ten konkretny cytat już trochę mniej :)

Precz z sygnaturkami.

Kurde. Na pewno to kiedyś czytałem, ale na razie nie jestem w stanie sobie umiejscowić tego cytatu. Ale jako, że dzień bez strzału jest dniem straconym to walę z grubej rury: Marek S. Huberath, “Miasta pod skałą”.

Pudło.

Precz z sygnaturkami.

Teraz powinno być łatwiej.

 

Nikola Tesla przyłożył sobie lufę do skroni i nacisnął za spust.

Trzasnęło. Włosy stanęły mu dęba i zjeżyły się brwi. Czarny piorun przeskoczył między czaszką Serba i tungetytowym zwierciadłem.

Precz z sygnaturkami.

Tesla był w “Lodzie” Dukaja, ale cytaty słabo mi pasują, więc to pewnie nie to.

Babska logika rządzi!

To to. Kurde spóźniłem się.

 

Poczekam jeszcze na potwierdzenie Kosmity.

Babska logika rządzi!

Cytaty słabo pasują? To żeby za łatwo nie było :)

Pałeczka przechodzi do Finkli.

Precz z sygnaturkami.

OK, to pomacham sobie pałką. Nie jestem pewna, czy to fantastyka, ale chyba nie powinno być trudne:

– Czyli to oni z maminsynka zrobili z niego kozaka?

– Możliwe – odpowiada Vi. – Przecież on zawsze chciał być cool. Programy prawdopodobnie mu w tym pomogły. Tak, jak zrobiłby to być może psychiatra, coach czy przyjaciel.

– Tylko że chyba trochę przestrzelili – zauważa Cyn.

Babska logika rządzi!

No, czemu nikt nie przypomina, że czas na podpowiedź?

– Jeśli kiedykolwiek to wypłynie i opinia publiczna się dowie, do czego doprowadziły te algorytmy, będziemy mogli zwijać interes. W najlepszym razie znajdziemy się za kratkami.

– Algorytmy nic złego nie narobiły. To nie one strzelały do Adama Denhama – oburza się Carl. – Podobnie w przypadku pozostałych. Ci ludzie sami nacisnęli za mocno na pedał gazu albo skoczyli z mostu.

Babska logika rządzi!

Właśnie włączyłem komputer żeby w mocnych słowach przyrównać Cię do DJeja Jajko.

Niestety nic mi nie mówią te cytaty.

Finklo?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ech, nikt nawet nie spróbował. :-( To było “Zero” Elsberga. Ciekawa rzecz, polecam.

– Taaa? Jakoś nie pamiętam, żebym pragnął tak... wdzięcznego towarzystwa.

Strzepnęła z sukienki niewidzialny paproch i wzruszyła ramionami.

– Na pewno chcieliście – rzekła już nieco mniej radośnie. – Samiście rzekli, że kogoś rozumnego wam trza do konwersacji.

– Prędzej wziąłbym do takiej pogawędki tę kulawą kozę, co to się za panną od trzech dni pałęta.

Babska logika rządzi!

Widzę, że mamy różne gusta.

Z książką o współczesnej technologii nie poszło, to próbuję czegoś z drugiego bieguna.

Babska logika rządzi!

“Zero” mam dopiero na kolejce. Na razie tylko “Blackout” odhaczony i “Elisa” cierpliwie czekająca na półce, aż skończę Parkera i Grzędowicza (tak wyszło). Powyższy cytat, albo przynajmniej styl, znajomy jakby, ale... Ale nie mam pomysłu, jak to ugryźć, a strzelać bez sensu, jak celu nawet na radarze nie widać.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

“Tropiciel” Emelkali :).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Zgadza się, teraz Ty.

Babska logika rządzi!

Gdzieś w tej przestrzeni międzygwiezdnej czaiła się paskudna śmierć, groza, której człowiek nigdy nie zaznał, póki nie poważył się zapuścić w otwarty kosmos. Wyglądało na to, że światło słońc odstrasza smoki.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Wesele – Stanisław Wyspiański.

Blisko, acz – to nie ten wieszcz ;).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Nie wiem, co to, ale “Światło słońc odstrasza smoki” nadaje się na tytuł czegoś epickiego ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nikt, nic? To podpowiedź

Dziwnie było mieć świadomość, że ci partnerzy, w kosmosie tak poważni i dojrzali, to te same śliczne małe stworzonka, które ludzie hodowali w domach na Ziemi od tysięcy lat. Już parę razy pomiędzy lotami naraził się na śmieszność, salutując najzwyczajniejszym nietelepatycznym kotom, bo zapomniał na moment, że nie są partnerami.

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Hm... To chyba nie “Autostopem przez galaktykę” Douglasa Adamsa?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Koty telepaci to chyba Książka CORDWAINERA SMITHA pt. DRUGIE ODKRYCIE LUDZKOŚĆI/NOSTRILIA.

Jogurt – kot jest twój ;).

rocktime.pl - zapraszam na moją audycję we wtorek o 19.

Jaka ta ludzka pamięć jest zawodna. Według wszelakich prawideł powinienem odgadnąć po pierwszym cytacie, ale o dziwo nie potrafiłem sobie umiejscowić go. Zaraz coś ciekawego wynajdę. Będzie to film z 2017 roku, który mnie rozbawił do łez. Może ktoś go obejrzy. 

“Zbudowałem labirynt bo chciałem coś stworzyć. Gdybym tylko mógł go skończyć byłby świetny. Prawdziwy. Realny. Być może pośrednio, ale tylko pośrednio odpowiadam za śmierć ludzi, którzy zginęli wczoraj, albo dzisiaj. Nie wiem, która godzina. Jeśli tak jest to przepraszam.” Tak zaczyna się ten film. Proszę podać jego tytuł.

Dave Made a Maze– jest to angielski tytuł tego filmu. Jaki jest jego polski tytuł.

Odpowiedź brzmi: LABIRYNT DAVE’A. Mam świadomość, że jest to trudna zagadka, ale zadałem ją dlatego, że bardzo podobał mi się ten film i chciałem żeby więcej ludzi się o nim dowiedziało. A może go ktoś z was obejrzy.

“A wszystko zaczęło się, gdy Tołpi złowił księżyc w sieć”. Jest to pierwsze zdanie książki pod tytułem..?

“Puste niebo” Radka Raka. 

Zgadza się.

Poproszę tytuł komiksu, z którego pochodzi ta plansza: 

Podpowiedź: coś łączy tytuł komiksu i mój nick. 

Strzelam: Fuck the system?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie. To był “Fun Home”.

Zmienię zagadkę, pozostając w temacie “alternatywnych” komiksów, bo jestem ciekaw, czy ktoś wśród nas takie czyta. 

Poniżej kadry z albumu o świetnym tytule. Jeśli do jutra nikt nie zgadnie, wrzucę coś bardziej znanego. 

Pamiętam, że chciałem to kiedyś przeczytać. Broda, która była czymśtam. Niestety jednak nie pamiętam tytułu.

Blisko, Jogurcie. Żeby nie przeciągać, zdradzę tytuł: “Gigantyczna broda, która była złem”. 

No to ostatnia próba z komiksami. Z jakiej powieści graficznej pochodzi poniższy kadr? 

“Maus”

?

Uff. 

Tak, Twoja kolej, Ocho :)

Zachowawczo dałam ten znak zapytania, bo obawiałam się, że to jakaś podpucha. Ponad dwie godziny nikt nie odgadł “Maus”??? 

To ja też komiksowo i też klasycznie.

Komiks Iranki, która wyemigrowała chyba do Francji.Kurczę, czytałam, tylko jak to się nazywało...

 

Edit. Był też film na podstawie komiksu. Ech, chyba sobie nie przypomnę :/

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

“Persepolis” :P Miałem to wrzucić zamiast “Mausa”. Ten sam kadr zresztą. 

A ja się wahałam między “Persepolis” a “Fullmetal Alchemist”. :)

A “Persepolis” i “Maus” w mojej świadomości z jakiegoś powodu tworzą parę.

 

Tak, to “Persepolis”. Teraz znowu Ty, Fun.

Poproszę tytuł opowiadania, zaczynającego się poniższym zdaniem:

Nazywam się Mick Jagger.

Okoliczności sprzyjają tej zagadce ;)

Czyżby “Życie Lothara Greinholtza”?

Babska logika rządzi!

Skoro pierwsze zdania ostatnio w modzie, to spróbujcie tego:

Wpadła w sam środek kręgu, którym otoczono obcych.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka